domator pisze: ↑ czwartek, 30 stycznia 2025, 10:35tez tak myslalem az zajrzalem na dexscreenera. Panie @ekonokomik moze sie okazac ze jestesmy kryptoboomersami. To sie troche zmienilo od czasu kiedy bylo BTC i LTC
Najpewniej masz rację. Ale to znaczy, że zatoczyliśmy koło. Popatrz: Bitcoin staje się właśnie mainstreamowym instrumentem inwestycyjnym dla wielkich korpo i rządów. To znaczy, że jutro przestanie być kojarzony z geekami, buntownikami i antysystemowacami, a zacznie być kojarzony z bankami i rządami. Jednocześnie przestanie być lubiany przez młodych-gniewnych. My, którzy dorobiliśmy się na Bitcoinie, zresztą też (z podobnych powodów, z jakich teraz Zetki zarzucają boomerom, że dorobili się w latach 90, a mieszkania dostali od partii za PRL, ale to dygresja).
Powiecie, że taka zmiana postrzegania Bitcoina jest niemożliwa? Przecież jeszcze chwilę temu był wręcz symbolem antysystemowości i walki z banksterką! No właśnie: był. A ta sama zmiana w postrzeganiu wydarzyła się przecież w przypadku Apple czy Google.
Co będzie dalej?
Obrażeni na Bitcoina młodzi-gniewni najpierw rzucą się na alternatywy, memcoiny i inne badziewie. A potem, może za rok, może za 10 lat, pojawi się jakiś nowy Satoshi, który wpadnie na genialny pomysł, przełom podobny do tego jakim był Bitcoin w 2010. Zetki (albo już ich dzieci) zakochają się w tym nowym wynalazku, bo będzie taki antysystemowy i... antybitcoinowy
I koło się zamknie.