@japu Po prostu nie widzę jakichś namacalnych profitów, żeby sprzedawcy (bo o nich mowa) zaczęli przyjmować płatności w NANO. Przede wszystkim ze względu na zmienność kursu - to zmusza do natychmiastowej zamiany NANO na stable albo fiaty po otrzymaniu zapłaty. Pozyskanie NANO przez potencjalnych klientów też jest dość skomplikowane - nawet bitomaty tego nie mają. Nijak nie idzie się za to zabrać...
Oczywiście ze są profity;
- Transakcję są instant, czyli praktycznie natychmiastowe
- Nie masz prowizji od transakcji, co jest przecież ewenementem.
- Token jest deflacyjny, już rozprowadzony wśród ludu
- Siec jest jedna z najszybszych i jest mega skalowalna
- Dewowie stale rozwijają sieć a nie pozorują prace.
- Zapewnia tez jak większość innych krypto, decentralizacje, anonimowość i nienaruszalność środków.
Zmienność będzie na wysokim poziomie aż do czasu jak walor wyjdzie z etapu poszukiwania wartości, czyli jest to związane z kapitalizacją która jest obecnie bardzo niska i znowu jest ściśle związana z adopcja.
Twoje zarzuty co do braku adopcji trochę są na siłę, jak ja wbijałem w krypto, a nie było to jakoś szczególnie wcześnie w rozwoju w btc, to nie było nawet ekspertów na jutubku

, bitomatów tez nie było, czy kantorów. Była jedna lipna giełda zarejestrowana na 5k pod adresem w zapyziałej kamienicy w Łodzi

i mtgox gdzie przelewy przychodziły po poł roku. A teraz gdzie jesteśmy? Zasadniczo z takim sposobem myślenia przyjmowanie płatności w jakiejkolwiek kryptowalucie nie ma sensu, czy to btc czy doge, a jednak rzeczywistość pokazuje że jest inaczej. Zawsze jest też ryzyko że się nie uda, bo nikt niczego nie obiecywał.
Pisząc te słowa tez jestem w plecy, bo mam nano odkupione z średnią ceną 4,2
