Drobniak pisze: ↑ czwartek, 27 lutego 2020, 23:36przeszkadza mi próbowanie być zbyt dokładnym w AT
Możesz sobie spokojnie odpuścić 97% AT prezentowaną w wątku.
Wątek jest pożyteczny bo to miernik emocji i indykator który mówi Ci czy większość już kupiła/sprzedała ale w chwilach euforii i paniki łatwo może i Ciebie wprowadzić w nastój większości

. Dla mnie takie wątki są mało przydatne z punktu widzenia doradztwa wykresowego
Naucz sie następujących rzeczy: Wsparcia i opory
poziome(do SL i TP), zdawanie sobie sprawy z obecnego trendu w skali wyższej oraz w skali w której "grasz", choć lepiej aby się to pokrywało (nie graj w obie strony). Zdawanie sobie sprawy z tego czy walor jest historycznie, w dużych skalach skrajnie tani zwłaszcza gdy np. rozpoczyna się trend wzrostowy lub na odwrót (ważne przy grubszych inwestycjach i wyjściach z nich - podstawa wszystkiego). Wszelkie układy/figury które statystycznie w większości kończą się zmianą trendu musisz znać(przećwiczyć setki razy). Obroty i ich znaczenie przy potwierdzeniu zmiany trendu i rozróżnianiu korekt(konsolidacji).
No i ostatnie, najważniejsze: strategie kalkulacji ryzykiem (stosunek ryzyka do nagrody) -nawet gdy w połowie wypadków się mylisz to powolutku zarabiasz.
Wątek i zawarty w nim miszmasz możesz spokojnie odpuścić, fale eliotta

, indykatory... rysowanie wykresów też odpuścić moim zdaniem - zamiast tego rzucisz okiem i widzisz "mniej więcej", więcej w wypadku dłuższej praktyki . Jedyne co na wykresie musisz precyzyjnie zrobić to wyznaczyć sobie SL i TP - no i zrealizować ... to w połączeniu z kalkulacją ryzyka to jest 2/3 sukcesu.
Napisałem to nie po to aby się z kimkolwiek spierać o rację ani nie po to aby burzyć być może potrzebne komuś "rytuały rysowania" ale po to abyś widział(i inni) na zasadzie kontrastu, że można inaczej
