Teraz co 2 go żółty okazuje się prawie early adopterem

Może nie każdy znajduje przyjemność w nabijaniu postów? Do tej pory zajmowałem się tylko sprzętem/kopaniem. Ale ostatnie zabawy z celnikami mnie trochę zmęczyły więc idę w stronę giełdy.
Wychodzę z założenia, że mądrzejszych należy słuchać, zadawać pytania i znowu słuchać. Nie muszę wypełniać kolejnych stron forum aby budować poczucie wartości na innych użytkownikach nic nie wnoszącymi postami. Trzeba też mieć na to czas a taka sytuacja mi się zdarza coraz rzadziej (ale od czego jest długi weekend
