To wyjątkowy przykład i rzadko się zdarza, ale jest tak atrakcyjny, że nie sposób go pominąć
Zwróćcie uwagę w opisie dlaczego ryzyko jest prawie zerowe.
Wszystko jest pokazane na zdjęciu:

Dodatkowo krótka instrukcja w postaci wideoslajdów:
https://youtu.be/JPt21iaE35A
29 / 30 maja kupujemy na polskiej giełdzie BTC i natychmiast wysyłamy je na chińską giełdę.
Na chińskiej giełdzie bez żadnej zwłoki zamieniamy BTC na chińską walutę.
Cała procedura potrwa około 1 godziny. Tylko przez 1 godzinę ryzykujemy, że kurs zmieni się na naszą niekorzyść.
Żeby zmniejszyć ryzyko kursowe wybieramy porę dnia w której ryzyko zmiany kursu jest minimalne.
Kiedy BTC wymienimy na giełdzie chińskiej na CNY to mamy zarobione około 200-250 zł
Mamy zarobione, ale pieniądze są na razie w Chinach
Czekamy na chińskiej giełdzie do 30maja/1czerwca aż kurs BTC w Chinach i w Polsce się wyrówna. Wtedy zamieniamy chińską walutę na BTC, natychmiast wysyłamy BTC na polską giełdę i zamieniamy je na złotówki.
Ponownie cała procedura potrwa około 1 godziny. Tylko przez 1 godzinę ryzykujemy że kurs zmieni się na naszą niekorzyść. Żeby zmniejszyć ryzyko kursowe wybieramy porę dnia w której ryzyko zmiany kursu jest minimalne.
Krótkie podliczenie zysku.
Powiedzmy że kupiliśmy na polskiej giełdzie 29 maja 1 BTC za 2050zł i po godzinie na chińskiej giełdzie dokonaliśmy jego sprzedaży za 2270zł .
Zysk 2270-2050 = 220 zł
220/2050=0.1073 (10.73%)
Po zrównaniu się cen między PL a Chinami (30V/1VI) kupiliśmy w Chinach BTC i wysłaliśmy je na polską giełdę.
Na polskiej giełdzie zamieniamy BTC na złotówki i cieszymy się zyskiem wysokości 10%
Jeszcze raz podkreślam że całe nasze ryzyko sprowadza się do 2 godzin oczekiwania, w których przesyłamy BTC z jednej giełdy na drugą. To jest według mnie najważniejsza zaleta opisanej przeze mnie metody
Takie wyjątkowe okazje zdarzają się bardzo rzadko, ale się zdarzają i trzeba być na nie przygotowanym.
Sytuacji na 1-2 % w ciągu miesiąca jest wystarczająco dużo żeby realnie zarobić około 5% miesięcznie. Przynajmniej u mnie takie zyski wychodziły.
Czasami się zastanawiam czy nie wrócić do tej swojej starej metody. Mało pracy, małe ryzyko i według mnie zyski do zaakceptowania.
To tylko przykład. Część osób poradzi sobie bez dalszych instrukcji, a część będzie potrzebowała bardziej szczegółowego opisu. Komentujcie , pytajcie. Jak będą komentarze i pytania to będę wiedział co mam dokładniej opisać, a co pominąć jako rzecz nieistotną.