Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Początkujący
Posty: 404
Rejestracja: 4 kwietnia 2018
Reputacja: 444
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: jondoexxx » czwartek, 24 października 2019, 12:16

@Wymazywanie Dzięki, o to mi chodziło, ten 1-szy link.

Weteran
Posty: 12990
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 10920
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Wymazywanie » piątek, 25 października 2019, 18:08

SELL 7847$

Zysk +4.7% =+660$
13909$ -> 14569$

Zysk ogólny 14569$-12757$ (wkład co miesięczny 10-20k od sierpnia) =1812$. (ponad 14% z progresywnej sumy, a niebawem dodamy 10k listopadowe - progresywność salda obniża nieco ogólne % zarobione).
Szkoda, że przed finalnym wystrzałem, ale ask był ustawiony i szybko zjadło. :)

Do dyspozycji mamy 14569$.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Początkujący
Posty: 951
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 270
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: adiqq » niedziela, 10 listopada 2019, 09:18

nic nie grasz, czy po prostu nie chce ci się pisać? :)

Początkujący
Awatar użytkownika
Posty: 124
Rejestracja: 29 grudnia 2017
Reputacja: 56
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: blackraijin » wtorek, 31 grudnia 2019, 11:19

Projekt umarł?

Weteran
Posty: 12990
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 10920
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Wymazywanie » wtorek, 7 stycznia 2020, 00:35

@adiqq @blackraijin Gram bardzo dużo ostatnio, ale w ramach tego projektu nic nie spisywałem i nie odkładałem, więc martwy lub kapitał czekający na wejście. Ostatnio trochę przestawiłem się na grę na rynkach za BTC, nie USDT. W listopadzie miałem słaby miesiąc i zły zakup BTC, potem za te BTC za długo "przyromansowałem" z shitcoinem Arpa. Miesiąc zakończyłem na straceniu jakichś -10% moich BTC, a i BTC spadł. Za to w grudniu wiele się zmieniło i grałem bardzo dużo Matic zaraz po crashu (i w jego trakcie też, to dla mnie najbardziej ulubione warunki do gry:) i mniej LTC, ETH, może coś jeszcze z raz. Na Maticu miałem łącznie 13 wejść, w tym 11 zakończone zyskiem, a 2 małą stratą. Zarobiłem na nim jakieś 40-50% z całości moich BTC i nie tylko nadrobiłem listopad ale zarobiłem dużo, dużo więcej. Przekonałem się więc bardziej ostatnio do gry nie za usdt ale btc i chyba będę to robił częściej. Jeśli chodzi o sam ten projekt, ja bardziej sprawdzam się w spekulacji niż w inwestowaniu więc nie mam parcia na skupowanie i konstruowanie portfolia wielu altów i liczeniu na kokosy czyli bańkę, bo potrafię szybciej obrócić spekulacyjnie i zadowalająco zarobić. Samo inwestowanie w wartość, oznacza dla mnie głównie inwestowanie w BTC i ETH. Te dwie rzeczy mają dla mnie największą wartość. No może też XMR, ale nieco obawiam się niepewnej przyszłości tego anona na giełdach.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Początkujący
Awatar użytkownika
Posty: 89
Rejestracja: 17 października 2018
Reputacja: 51
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Kutalisk » sobota, 11 stycznia 2020, 23:38

@Wymazywanie skoro "zawieszasz" projekt to trudno, Twoja sprawa. Wiele osób tu zaglądało aby porównać do swoich inwestycji. Mam nadzieje, że jeszcze coś ruszysz.

Mnie nurtuje jedna kwestia. Jak realizujesz zyski (do FIAT, a nie stablecoinów) ze swoich spekulacji? Tzn. wyciągasz jakiś % z zysków dziennych/tygodniowych/miesięcznych/kwartalnych/rocznych czy raczej jakąś stałą kwotę? Chodzi mi o to ile na życie, ile na poduszkę finansową na gorsze miesiące jak trade'y nie pójdą, a ile na życiowe oszczędności.

Weteran
Posty: 12990
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 10920
Reputacja postu: 
16
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Wymazywanie » niedziela, 12 stycznia 2020, 22:45

@Kutalisk To są rzeczy tak zależne od indywidualnych potrzeb i sytuacji, że nie ma sensu, bym opisywał co dokładnie robię, zwłaszcza że to zmienne. Nie muszę wyciągać nic na bieżąco by mieć na życie. Ale jestem fanem realizowania zysków i wypłacania i to polecam. Crypto jest tak szalonym i popieprzonym rynkiem, że jeśli grasz już relatywnie dużą kwotą do dyspozycji nie tylko jak na zwykłego człowiek a nawet dobrze zarabiającego, to można w odpowiednim czasie (nie musi to być bańka, grunt by nie spadało mocno czy szło w bok głównie) zrobić naprawdę dobre pieniążki. Mieć np. 150-200k, do gry i po miesiącu +30% z kilku niedużych procentowo trade'ów, to przecież już jest +50-70k w miesiąc (minus podatek przy wyjściu na real fiat, nie stable, ofc jak kto płaci, nie wnikam), kasa kompletnie nieosiągalna dla większości. Dlatego czasem jak nie ma się potrzeb na już, do których spełnienia trzeba upłynniać spekulacyjne środki, warto grać i grać reinwestując środki do poziomu, w którym nadal potrafimy dobrze grać. Do poziomu - co podkreślam - bo czasem jak się dużo zarobi, wzrost zysków jest na tyle duży, że nie ogarniamy gry większą kasą. Wtedy lepiej wypłacać. Miałem tak kilka razy, że najważniejsze było wypłacać bo się zrobiło tyle, że głupi człowiek czuł, że grać za tyle dalej nie da rady.

Niech Bóg, obojętnie czy istnieje, błogosławi dzień w którym wszedłem do crypto z oszczędzoną pensją biedaka z dołu tabelki zarobków. Niech błogosławi BTC, ETH, Dogecoina, kontrakty na ETH, LTC, dziesiątki nieistniejących już monet dających zarobek tylko na zasadzie greater fool theory oraz wszystkie giełdy, w większości upadłe, na których dane mi było grać. Nic tak w życiu mi nie wyszło jak zarabianie na giełdzie a mam udane życie, zwykłego człowieka, ale udane. Na każdym innym rynku nie zarobiłbym raczej na pewno nawet 1% tego co na crypto, nie umiałbym raczej się nawet utrzymać startując z tym czym startowałem na crypto. Nie piszę sobie laurki, bo im więcej w tym siedzę, mam coraz mniejsze umiejętności (nie żartuję :) ), a po prostu zyski są nadal bardzo dobre, bo robię combo duża kwota + mały %. Branie zysków, bez zbędnych inwestycji. 1% to już u mnie kilka tysięcy. Jeśli kasa jest mniejsza trzeba bardziej się starać, by ładnie zarobić. Przy dużej mały % robi robotę. Ale to co nazywam dużą kasą dla zwykłych ludzi czyli takie 100-200k to jest zaledwie kilka BITCOINÓW, śmiesznie nie? Ostatnio gram za jeszcze więcej niż zazwyczaj, ale wiem, że moja strefa komfortu jest już blisko i utrzymując przez ten kwartał nawet częściowo ostatnie wyniki, będę miał za dużo do gry bieżącej niż kiedykolwiek obracałem na raz. Będzie trzeba wypłacić z 10-20% kasy jeśli nie będzie szło.

Crypto to piękny rynek dla idiotów takich ja ja, którzy nic nigdy nie wiedzieli o giełdzie, a zaczęli z kompletnie pustą głową, zerową wiedzą w temacie. Jestem przekonany, że gdybym chciał się tego "nauczyć" zanim bym zaczął, to nic by z tego nie wyszło.

Jedyny powód, że trafiłem do crypto, to - możecie zmieszać mnie z błotem, przeżyję hihi - było to, że lubiłem brać narkotyki i sprawdzałem czasem ceny na Silkroad (ale nigdy nie zamawiałem i nie kłamię, miałem dilerów miejscowych). Siłą rzeczy musiałem znać cenę BTC, by przeliczyć ile co jest warte. Sprawdzałem je na takiej prostej stronie z kalkulatorem walut. Moją uwagę przykuło, że cena Bitcoina w 2012 (lub już 13) dziwnie się zachowywała, z 10-20-30zł zaczęło wyraźnie silnie wzrastać.

Pomyślałem "Kuuuurwa, przecież to trzeba szybko kupować jak tak rośnie".
Dzięki Ci, o bańko.
Ostatnio zmieniony niedziela, 12 stycznia 2020, 23:30 przez Wymazywanie, łącznie zmieniany 2 razy.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Początkujący
Posty: 135
Rejestracja: 18 marca 2019
Reputacja: 1
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Kryptomar » niedziela, 12 stycznia 2020, 22:55

@Wymazywanie Proste, szczere, życiowe i bardzo mądre-mistrzostwo.

Weteran
Posty: 12990
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 10920
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Wymazywanie » niedziela, 12 stycznia 2020, 23:16

@Kryptomar Bez przesady, po prostu takie historie, gdzie udało się dużo od prawie niczego są ogólnie ciekawe. Historie ludzi na tym rynku są w ogóle ciekawe, niestety w wielu przypadkach przykre, zakończone padem giełdy czy wysypaniem się za grosze i "nie kupię drożej, bo BTC za 50zł to szaleństwo". Ekshibicjonistów takich jak ja na forum jest mało, a ludzie lubią czytać takie historie, stąd był zawsze poklask dla tego co piszę.

Ale znacznie cenniejsze jest pisanie na bieżąco o kursie BTC jeśli ktoś ma dobre spojrzenie. Tylko nie chcę mi się tego robić, podobnie jak analizować wykres. Siedzę w tym tak długo, że się rzyga tematem (gra się, nawet dużo, sprawdza ceny 20x dziennie, siedzi i po 10h dziennie jeśli robi DT, ale weszło to w rutynę i uzależnienie), to po co jeszcze o tym pisać codziennie... A co dopiero spierać się z pewnymi osobami, które pierdzielą jedno i to samo, obrażone na wzrost czy spadek, zapętlone w sobie, złe na rynek. Intensywne uczestnictwo w forumowej spekulacji łatwo spala energię na próbie prostowania głupich postów, jeśli ktoś ma taką męczącą manierę dyskutowania ze wszystkim z czym się nie zgadza (jak niestety ja).

Ale co do sytuacji ostatnio, to mimo że za wiele nie śledzę, obawiam się nieco tzw. ogonu bessy jak kiedyś na 1w, chociaż obecna 1w nie ma dużego knota. Pamiętam też jakąś statystykę wrzucaną do wątku, że styczeń często spadkowy z podbitką rzędu +20% wcześniej. Ciekawe. Z drugiej strony kształt wykresu wygląda na możliwie "wyczerpaną" korektę od wakacji. Ewentualny "pazurek" dalej w dół spowodowały, że wyglądalibyśmy faktycznie podobnie do 2018. Myślę, że czeka nas ciekawa połowa roku. Bo z tego wyglądu wykresu teraz może się i urodzić impuls do 12k (a to być wstępem do new ATH i bańki); i pazurek do 5k, który mocno by namieszał w szeregach. Zadziwi mnie coś innego niż zrealizowanie choćby połowy jednego z tych dwóch pomysłów do połowy 2020 roku.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Początkujący
Posty: 135
Rejestracja: 18 marca 2019
Reputacja: 1
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Kryptomar » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 00:13

@Wymazywanie Ciekawe jest dla mnie w Twoim przypadku to, że potrafisz także wymieszać analizę z intuicją i to stanowi prawdziwą wartość. W większości przypadków na tym forum jest albo tylko sztywne trzymanie się wykresów albo jakaś totalna jazda na pałę.

Dodano po 8 minutach 17 sekundach:
Wymazywanie pisze: niedziela, 12 stycznia 2020, 23:16(gra się, nawet dużo, sprawdza ceny 20x dziennie, siedzi i po 10h dziennie jeśli robi DT, ale weszło to w rutynę i uzależnienie)
Jestem na tym etapie, ale choć w krypto od paru lat, to dopiero od niedawna udaje mi się podchodzić z małymi emocjami, zacząłem się trzymać swoich strategii i okazuje się, że nie potrzeba mi od razu bańki i nowego ath, żeby zarobić, to przynosi efekty, choć o takich kwotach, o których pisałeś nie mam na razie co marzyć, na razie robię swoje i tyle.

Weteran
Posty: 12990
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 10920
Reputacja postu: 
5
Napiwki za post: 0 BTC

Elastyczna inwestycja w Crypto unikająca bagholdingu + czasem spekulacja

Postautor: Wymazywanie » wtorek, 21 stycznia 2020, 00:47

Odpowiadam tutaj, zgodnie z zaleceniem moderatora, słusznego zresztą.
fusywszklanejkuli pisze: poniedziałek, 20 stycznia 2020, 22:10
Wymazywanie pisze: poniedziałek, 20 stycznia 2020, 15:00 Osobiście też siedzę tu dla 8-10%,... ...ale jako średni wynik miesięczny. :) Rok przy takim wyniku, daje czysty zysk roczny +213% (z reinwestowaniem wszystkich zysków dalej), lub +120% (bez reinwestowanie, z wypłacaniem każdego miesiąca zarobku). W 2019 udało mi się zarobić na czysto +171%, co daje ponad 8.5% mies. w opcji z reinwestowaniem. Chciałbym w 2020 zrobić śr. ponad 10% miesięcznie. Zastanawiam się, czy nie lepiej grać tylko okazji, takie okazje typu raz na kilkanaście dni czy kilka tygodni plus daytrading na altach, jeśli BTC jest w miarę stabilne. Uważam, że na tym rynku wypada robić min. 50% rocznie (grając kasą już konkretną, nie słynnym obiadem socjologa, którym nietrudno wywinąć setki-tysiące % rocznie na lewarze, ale nadal to będą grosze) i to nadal będzie słaby wynik. Dobry wydaję mi się, że się zaczyna gdzieś koło 250% na czysto. Piszę o grze bez żadnych lewarów lub z tymi najmniejszymi.

Pierwszym elementem wstępu niech będzie mój post, omawiający realne zarobki spekulantów na tradycyjnych rynkach. Ty należysz do grona szczęśliwców z ostatniego akapitu tamtego posta, którzy dzięki operowaniu na krypto przechytrzyli bogów rynku. Jeśli obraz Ciebie z forum odpowiada w zadowalającym stopniu Tobie rzeczywistemu, a zakładam, że tak jest, nie mam najmniejszych powodów, by Ci nie wierzyć. Kwestionowanie podanego wyniku nie jest zatem celem mojego posta. Drugim elementem wstępu niech będzie artykuł o podstawowych wskaźnikach opłacalności i ryzyka inwestycji.

Podajesz nam oczekiwany i realny CAGR (przejdźmy na ujęcie roczne), ale milczysz o DD i MAR. Najużyteczniejszy jest rzecz jasna MAR. Jak się dowiadujemy z trzech źródeł, naszego artykułu oraz dwóch uzupełniających, wartość 1 w długim okresie jest niezła, a wartości powyżej 2 to mistrzostwo. Podstaw sobie teraz te swoje setki procent CAGR i zobacz jaki wychodzi maxDD dla MAR=2,3, sprawdź swój rzeczywisty i wg Ciebie realny maxDD i podaj mi MAR-y. Gwarantuję, że spadnę z krzesła na wieść o ich wartości.

Poza tym, rok 2019 był wyjątkowy z powodu rajdu BTC o 300%, mimo pozostawania rynku w bessie. Ktoś mógł zrobić gros wyniku rocznego zaledwie jedną transakcją. W 2018 było gorzej i jeśli dobrze pamiętam, zaliczyłeś wtedy swoją pierwszą stratę roczną w karierze. Nie rozpędziłeś się zbytnio w szacunkach bazując głównie na 2019?

Wymazywanie pisze: poniedziałek, 20 stycznia 2020, 15:00 Prezes zrobił 8% w cały rok i uważa, że to dla niego dużo, bo lokaty dają mniej, a fani w komentarzach gratulują mu i piszą, że jest super. :mrgreen:

W realiach nie-krypto, 8% nie wypada najlepiej, zwłaszcza przy silnej hossie jaką ciągle mamy na rynku akcji, ale ostatecznie - przy założeniu że MAR był akceptowalny, bo tego nie wiem - każda stopa zwrotu przewyższająca stopę wolną od ryzyka, która Polsce wynosi aktualnie poniżej 3%, jest godna pochwały. Uważam, że powinno się prezesa docenić, a nawet pochwalić za odwagę i szczerość, bo wystawia się na złośliwe komentarze właśnie takie jak Twój: 8%, hehe, na krypto, hehe, tyle to ja robię w miesiąc, hehe. Z Twojego punktu widzenia jest to absolutnie żenujący wynik, ale to nie jest jedyna perspektywa. Federerowi też się pewnie wydaje, że ogromna większość gra miernie lub słabo (niestety w rozpoczynającym się właśnie Australian Open już chyba wieku nie oszuka, a szkoda!)
Najpierw odnośnie tego co pisałem o prezesie a potem odnośnie cyferek.

Tak, za mówienie publicznie o swoich wynikach, trade'ach itd., należy się szacunek, obojętnie jakie by nie były.
Tak, to, co o nim pisałem jest dość złośliwe, ale bazuję tylko i wyłącznie na tym, co sam mówi, nic nie dodaję.
O co chodzi? O to, że gryzie mi się zupełnie fakt, że ktoś doradza, pokazuje się jako znawca rynku, prowadzi media zw. z tradingiem i crypto, a sam osiąga tak słaby wynik. Rozumiem, że każdy ma różne fazy powodzenia, ale zwyczajnie szokuje mnie wynik roczny 8% kogoś, kogo obojętnie czy lubię, czy nie, ale jednak przyznawałem mu jakąś konkretną niemałą wiedzę i doświadczenie na tym rynku. No ale tak się kończy marudzenie i nie kupowanie Bitcoina miesiącami, za to szukanie kompletnych shitów i nie stosowanie SL, o którym zresztą tez trąbi jak ksiądz z ambony o grzechu (lol). Zwyczajnie mnie to dziwi i zapytuję, dlaczego tak słabo, a jeśli to normalne dla takiej osoby, to jak może innych pouczać i pozować na speca... Ja po prostu dobrze wiem, co ten rynek oferuje i w roku takim, jest to porażka tak mało ugrać.

Druga sprawa w temacie moich złośliwości do prezesa, to bagholderzy. Przecież spora część tego kanału to nabijanie się z nich, słuszne zresztą. Podobnie to krytykuję i robię to od bardzo dawna. Nie rozumiem zatem jak inaczej niż jako hipokryzje traktować to, że prezes przyznaje, że ma w shitcoinach połowę kapitału i większość na czerwono, nawet tak, że już nie bardzo można coś z tym robić. Jeśli coś się tak często i obszernie krytykuje, a robi się to samo, uważam, że zasługuje to na mocną krytykę.

Nie trawię hipokryzji i fałszu.

Odnośnie cyferek o które pytasz.
Nie pisałem o CAGR, DD itp. bo zwyczajnie nie operuję tymi skrótami i słabo je znam. Ale rozumiem o co pytasz i zaraz podam.

Tak na szybko jeszcze, nie porównuj wyników z innego rynku do tego rynku, inaczej bardzo łatwo malutkie wyniki na tym rynku wyglądają fenomenalnie. Rynek akcji, walut czy indeksów nie powinien być odniesieniem dla wyników z rynku crypto. Chyba nie ma takiego rynku, do którego możemy się odnieść. Oczywiście spora część altcoinów przypomina rynki akcji śmieciowych. :)

Wracając do CAGR, DD, MAR.
Dla tego roku (2019) te wskaźniki osiągnęły następujące rezultaty:
CAGR 171%
maxDD -19.6% (styczeń 2019, dwie wtopy na STR i XRP) - pamiętaj, że ja gram przez znaczną większość czasu całością lub ponad 90% kasy przeznaczonej do spekulacji. Więc wszelkie zyski i straty w ogromnym % większości to równocześnie takie same wyniki % z całej kasy.

MAR z tego wychodzi więc chyba 171/19.6=8.7
fusywszklanejkuli pisze: poniedziałek, 20 stycznia 2020, 22:10Podstaw sobie teraz te swoje setki procent CAGR i zobacz jaki wychodzi maxDD dla MAR=2,3, sprawdź swój rzeczywisty i wg Ciebie realny maxDD i podaj mi MAR-y. Gwarantuję, że spadnę z krzesła na wieść o ich wartości.
Prosisz o podstawienie tych oczekiwanych rocznie wartości przeze mnie przy roku, który by wyraźnie zadowolił?:)
CAGR 200% (pozostańmy przy 200%, nie 250% jak pisałem wcześniej)
dla MAR=2, maxDD= 200/2=100% :)
dla MAR=3, maxDD= 200/3=66.6%

Rozumiem, o co Ci chodzi, ale powtarzam, to jest rynek inny i nie należy go tak porównywać z tym, jak to wygląda na rynku tradycyjnym.
fusywszklanejkuli pisze: poniedziałek, 20 stycznia 2020, 22:10Poza tym, rok 2019 był wyjątkowy z powodu rajdu BTC o 300%, mimo pozostawania rynku w bessie. Ktoś mógł zrobić gros wyniku rocznego zaledwie jedną transakcją. W 2018 było gorzej i jeśli dobrze pamiętam, zaliczyłeś wtedy swoją pierwszą stratę roczną w karierze. Nie rozpędziłeś się zbytnio w szacunkach bazując głównie na 2019?
Zgadza się, rok 2019 był dobry do gry na rynku spot z racji wybicia na BTC i na altach.
Tak, 2018 to był jedyny mój rok, że byłem na minusie w ujęciu rocznym. Ciekawe, że z połowa ogólnego tego wyniku na minus to była jedna gra na dźwigni.
Zauważ, że potrafiłem zarabiać także w latach 2014 i 2015, gdzie było naprawdę ciężko większość czasu na BTC, a rynek altów raczkował i raczej pokutował za krótką bańkę altową z przełomu 2013/14. W 14/15 było najwięcej shitcoinów i scamu.

Możliwe, że przesadziłem z oczekiwaniem CARG 200-250%, ale to normalne, że nie wiem, jaki będzie trend i jakie możliwości. Pisałem Ci nie o tym, co uważam, że będzie, ale o tym, co uznaję za dobry wynik i naprawdę zadowalający.

W razie powtórki 2018 w 2020, dobrym wynikiem będzie dla mnie cokolwiek >0 ponieważ z założenia nie gram wcale na dźwigni, więc nie zarabiam nic na spadkach, nie gram short.

W 2020 nie grałem jeszcze zbyt dużo i ominąłem to odbicie BTC, mam tylko ze 2 czy 3 trade'y na Matic i mam jakoś ze 12-13% zysk z całości kapitału. Szkoda, że nie skorzystałem z odbicia BTC, na które zresztą czekałem, ale uznałem, że jeszcze zejdzie ciut niżej i dopiero pójdzie w górę. Trudno, ważne, że już jest jakiś plusik w tym roku.

Ten rynek trzeba zajechać jak chłop feudalny pole, a nie się z nim cackać.

I mówię to jako ostrożna osoba. Tu jest taka płynność i dynamika bez dźwigni, że nie ma tego nigdzie indziej i raczej nie będzie. Trzeba korzystać, do bólu, jak się da, jeśli w miarę wychodzi.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Wróć do „Inwestycje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość