Czy czekać na nową bańkę?

Regulamin forum
1. Dział tylko do odczytu dla żółtodziobów
Wygadany
Awatar użytkownika
Posty: 472
Rejestracja: 18 października 2017
Reputacja: 490
Reputacja postu: 
5
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: paprykarz18 » czwartek, 7 lutego 2019, 16:08

Bitcoin posiada głównie wartość spekulacyjną. Jeżeli popatrzymy na niego, jak na środek płatniczy i porównamy wolumen generowany przez płacenie bitcoinem z wolumenem generowanym przez spekulantów - kupię by sprzedać drożej - to widzimy, że bańka jeszcze nie pękła. Widać to również świetnie na przykładzie BTT i innych, tego typu zjawisk, w których nie liczy się ani ekonomia tokenu, ani model biznesowy, a jedynie istotna jest dzika spekulacja.

Wolny rynek, szczególnie ten napędzany głównie przez spekulantów, lubi bańki. Co jakiś czas powstają na niemal wszystkich walorach. Na bitcoinie z pewnością będzie kolejna bańka. Pytanie zostało dobrze zadane, czy warto na nią czekać?
Nie wiemy, czy to będzie bańka typu wzrost z 3k do 100k, czy raczej wzrost z 100$ do 1500$. Pytanie, co to jest cena bańkowa? Może dzisiejsze 3k to dalej jest cena bańkowa? Przecież 99% osób trzyma bitcoina tylko po to, by go drożej sprzedać.

Wcześniejsze bańki miały powód – nowi ludzie dowiadywali się o istnieniu bitcoina i kryptowalu, chcieli go posiadać (szczególnie wtedy, gdy widzieli, że jego cena rośnie), co generowało wzrost popytu, co przy ograniczonej podaży wpływało na wzrost ceny, wielokrotnie nadmuchując bańki. Dzisiaj mamy zupełnie inną sytuację. Rynek jest mainstreamowy. Media głównego nurtu na pierwszych stronach informują o zmianach cen bitcoina. Każdy, kto chciał, wie o nim i go posiada lub posiadał, o ile miał kapitał do inwestowania i odwagę by to zrobić. Dzisiaj nie widzę, kto miałby nadmuchać nową bańkę na bitcoinie. Poza tym, wcześniej bitcoina się hodlowało, dzisiaj się shortuje, to też trochę zmienia obraz rynku.

Bitcoin ma wiele cech przyciągających do siebie. Jest rozpoznawalną na całym świecie marką, co – moim zdaniem – w tym momencie stanowi jego największą wartość. Łatwo go przechowywać (w porównaniu do złota), jest zdecentralizowany, da się go przelewać 24h i handlować na ogólnoświatowym rynku o dużej płynności. Te zachęty mogą skusić grube ryby do zabawy na tym rynku, wprowadzając swoje produkty typu Bakkt. Dobra reklama, odpowiedni przekaz medialny i na tak stosunkowo niewielkim rynku łatwo będzie im napompować kurs. Gdy ulica już zapomni, że straciła wchodząc w grudniu 2017, rynek zostanie uregulowany, a pośrednicy stworzą wygodne aplikacje do kupowania i bezpiecznego przechowywania bitcoina bez konieczności zapamiętania seedów i troski o wysokość fee za przelew, może zostać nadmuchana nowa, jeszcze większa bańka.... Oczywiście zakładając, że wykorzystają oni markę bitcoina, a nie stworzą swojego Facebook coina albo, jeszcze inaczej, stokenizują akcje facebooka i będą sprzedawać jako kryptowaluty w kioskach przez system typu Bitbay cash.

Jeżeli mowa o wpływie technologii i jej adopcji na cenę kryptowalut to te zagadnienia poruszam w tym wątku. Jak widać, trudno znaleźć projekt, którego sukces przełoży się na wzrost ceny waluty lub tokenu.

W większości przypadków blockchain może świetnie funkcjonować ze stable coinami lub całkiem bez kryptowalut. Nawet waluty do płacenia... nie ma różnicy, czy Nano, Dash, Bitcoin kosztują 10, 100 czy 0,1$. W każdym wypadku działają tak samo, a możliwość dodruku poprzez sforkowanie lub stworzenie nowego coina, w połączeniu z atomic swap lub podobnymi bajerami, generuje ogromną inflację. Poza tym, nie widzę by zwykły Kowalski w przyszłości płacił na co dzień krypto skoro ma VISA, Google Pay i inne szybkie, wygodne i tanie rozwiązania.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 11401
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 8599
Reputacja postu: 
13
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Wymazywanie » czwartek, 7 lutego 2019, 18:22

paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 16:08Wcześniejsze bańki miały powód – nowi ludzie dowiadywali się o istnieniu bitcoina i kryptowalu, chcieli go posiadać (szczególnie wtedy, gdy widzieli, że jego cena rośnie), co generowało wzrost popytu, co przy ograniczonej podaży wpływało na wzrost ceny, wielokrotnie nadmuchując bańki. Dzisiaj mamy zupełnie inną sytuację. Rynek jest mainstreamowy. Media głównego nurtu na pierwszych stronach informują o zmianach cen bitcoina. Każdy, kto chciał, wie o nim i go posiada lub posiadał, o ile miał kapitał do inwestowania i odwagę by to zrobić. Dzisiaj nie widzę, kto miałby nadmuchać nową bańkę na bitcoinie. Poza tym, wcześniej bitcoina się hodlowało, dzisiaj się shortuje, to też trochę zmienia obraz rynku.
Rynek nie jest mainstreamowy, ale informacje o cenie BTC stały się takie. Dla wielu inwestorów typu "ulica" BTC nadal jest niedostępny bo wymaga konta na giełdzie, umiejętności jego obsługi, wiedzy o portfelach itp. dla bezpieczeństwa. Mainstreamowy rynek umożliwić mogą dopiero banki wciskając prawdziwej ulicy BTC w pakiecie z resztą akcji, indeksów czy kruszców. Nie wiem też, czy dostęp dla instytucjonalnych inwestorów jest taki łatwy i czy dopiero się w pełni rozwinie.

To co piszesz, czytałem i w 2013 i w 2016 czy 2017... Że każdy, kto miał wiedzieć o BTC to wie i kupił. To nonsens. Świat jest znacznie większy niż zdanie "każdy kto miał wiedzieć to wie" prawdziwe. :) Zresztą nawet biorąc pod uwagę to zdanie jako prawdziwe (dla eksperymentu, bo ono jest w 100% błędne), to napływ nowych na giełdę NIE JEST równoznaczny z popytem generującym bańkę. To jest popyt ją kończący. :) Popyt jest kształtowany przez i nie-nowych i nowych uczestników rynku. Z reguły to nowi uczestniczy wchodzą w fazie jak cena jest już mocno napompowana. A jest wzrost generują znacznie wcześniej poważniejsze podmioty mające spore środki i niebędące na giełdach świeże.

Ostatnie zdanie to też nonsens. To, że coś się shortuje nie oznacza, że nie może wzrosnąć. Oznacza coś przeciwnego. Granie przeciw lewarowanym pozycjom jest znane pewnie odkąd giełda powstała i jest doskonałym sposobem na aktywowanie popytu i podaży odwrotnego od pozycji. Wystarczy popatrzeć jak często przy skrajnych rejonach wykresów, pozycji błędnych, późno otworzonych, jest znacznie więcej. Tłum zawsze się myli. To jest myślenie tłumu (zdanie "kto ma wiedzieć, to kupił" również typowe myślenie ulicy, czego lepiej unikać).

Więc bańka nie powstaje, bo nowi kupują. Bańka powstaje DLATEGO, żeby nowi kupili, bo kupują oni na jej końcu. Bańki nie kręci popyt nowych, ale popyt i gruba kasa wyjadaczy giełdowych. Kaczki przychodzą dopiero potem na karmienie. Ty widzisz kaczki jak motor bańki BTC. Tymczasem kaczki wydziobują resztki już w zaawansowanej fazie imprezy. :) Większość się zadławi, bo chce żreć wtedy za dużo.
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Wygadany
Awatar użytkownika
Posty: 472
Rejestracja: 18 października 2017
Reputacja: 490
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: paprykarz18 » czwartek, 7 lutego 2019, 23:13

Wymazywanie pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 18:22Dla wielu inwestorów typu "ulica" BTC nadal jest niedostępny

I tak, i nie. Bitcoin jest ciekawym zjawiskiem również z tego powodu, że dla wielu "kaczek" wchodzących na szczycie bańki kryptowaluty były pierwszą inwestycją w życiu. To właśnie ta szeroka ulica, która w nic nie inwestuje, jednak krypto kupowała. Wg wielu zestawień, około 10% ankietowanych w Polsce (pewnie użytkowników internetu) deklaruje, że miało lub ma krypto. To bardzo dużo zważywszy, że 50% społeczeństwa krajów rozwiniętych korzysta z bankowości elektronicznej. Pewnie podobne zjawisko było i na poprzednich bańkach, ale teraz na prawdę o krypto mówili w wiadomościach, na ulicach, w sklepach i taksówkach, więc niewykluczone, że apogeum już nastąpiło. Nie wiem, gdzie tych nowych indywidualnych inwestorów szukać.

Zostaje to, o czym oboje napisaliśmy i w czym się zgadzamy - ułatwienia w postaci ETF, Bakkt oraz wejście świata tradycyjnych finansów do kryptowalut. Sam również napisałem o tym w podobnym tonie, upatrując w tym szansy dla ewentualnej przyszłej bańki na bitcoinie. Jednak zauważ, że tutaj znowu wszystko sprowadzamy do czystej spekulacji. Nikt nie mówi o tym, że cena ma wzrastać poprzez wykorzystanie kryptowalut w codziennym życiu i gospodarce. Smutne.
Wymazywanie pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 18:22To co piszesz, czytałem i w 2013 i w 2016 czy 2017

Bardzo optymistycznie brzmi to co napisałeś. Celna uwaga z tym popyt-podaż i kaczki.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3215
Rejestracja: 6 czerwca 2017
Reputacja: 4302
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: ergorg » czwartek, 7 lutego 2019, 23:25

paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 16:08wprowadzając swoje produkty typu Bakkt.
A brał ktoś pod uwagę, że cały incydent z BAKKT to po prostu była pompa pod sprzedaż BTC drożej przez co poniektórych i był tylko mydleniem oczu wraz z przesuwaniem terminów? No i jak ma się sytuacja z ETF?

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 11401
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 8599
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Wymazywanie » czwartek, 7 lutego 2019, 23:27

paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 23:13Wg wielu zestawień, około 10% ankietowanych w Polsce (pewnie użytkowników internetu) deklaruje, że miało lub ma krypto. To bardzo dużo zważywszy, że 50% społeczeństwa krajów rozwiniętych korzysta z bankowości elektronicznej.
Masz źródło badań?
Bo jak to te, co kiedyś czytałem, to dane są kompletnie bezużyteczne. Ankieta była robiona odpłatnie na ludziach, którzy zarabiają w Internecie poprzez klikanie w reklamy i podobne rzeczy zgarniając jakieś drobne. Więc na tyle to definiuje badanych, że wyniki ankiety nie mają żadnego przełożenia na społeczeństwo w kraju. Wśród takich osób będzie ogromna nadreprezentacja ludzi młodych, w miarę obytych z Internetem oraz poszukujących dorabiania groszy w Internecie poprzez właśnie różne pierdółki typu reklamy. Taka grupa osób raczej duże częściej wie o BTC jako o czymś, co rosło i na czym można zarobić. W takiej grupie może być nawet i 100x więcej osób mających styczność z crypto niż ogół społeczeństwa.
Także warunki doboru ankietowanych akurat tej ankiety wykluczały, ze jest to próbka reprezentatywna dla całego kraju.

Znalazłem mój dawny post o tej ankiecie jakby ktoś chciał zerknąć: https://forum.bitcoin.pl/viewtopic.php? ... 3w#p517707
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Weteran
Posty: 8735
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6095
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: ekonokomik » piątek, 8 lutego 2019, 01:04

ergorg pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 23:25
paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 16:08wprowadzając swoje produkty typu Bakkt.
A brał ktoś pod uwagę, że cały incydent z BAKKT to po prostu była pompa pod sprzedaż BTC drożej przez co poniektórych i był tylko mydleniem oczu wraz z przesuwaniem terminów? No i jak ma się sytuacja z ETF?
Nie. Po pierwsze na razie BAKKT prawie nic nie dało, po drugie wchodzą tam w grę zbyt poważne firmy by bawić się w takie dziadowskie cwaniackie gierki.

ETFy cały czas są w grze. Terminów na ponowne rozpatrzenie chyba nie ma. Sytuacja jest asymetryczna, bo jeśli zostaną ponownie odrzucone, to nikogo to nie zdziwi i wpływ na rynek będzie mały. Jeśli zaś zostaną zaakceptowane to będzie sensacja.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3215
Rejestracja: 6 czerwca 2017
Reputacja: 4302
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: ergorg » piątek, 8 lutego 2019, 01:19

ekonokomik pisze: piątek, 8 lutego 2019, 01:04Po pierwsze na razie BAKKT prawie nic nie dało
A nie uważasz, że informacja o BAKKT w pewnym momencie zatrzymała dalsze spadki? Kiedy było info, że BAKKT się opóźni to zaczęli zrzucać.

Zrzuty zaczeły się tydzień przed tym newsem:

https://www.coindesk.com/ices-bakkt-del ... to-january

No ale taki coinbase mógł już wiedzieć o tym wcześniej:

http://fortune.com/2018/10/15/cryptocur ... dam-white/

Weteran
Posty: 8735
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6095
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: ekonokomik » piątek, 8 lutego 2019, 08:39

@ergorg ale jak to sobie wyobrażasz? Że firmy uczestniczące w BAKKT zebrały się i wymyśliły fejkową inicjatywę żeby odrobinę zmanipulować kurs? :shock:

To, że newsy dotyczące BAKKT są dokładnie przemyślane i osadzone czasowo to inna sprawa, ale sama inicjatywa jest zbyt poważna by podejrzewać ją o banalny scamm dla przytulenia paru milionów dolców.

To zupełnie nie ta skala. Nie ma nad czym w ogóle się zastanawiać.

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 10334
Rejestracja: 16 lutego 2013
Reputacja: 2948
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Bit-els » piątek, 8 lutego 2019, 10:06

No i Fidelity
https://www.forbes.com/sites/michaeldel ... eab44193c4
A szefowa Abigail Jonhson wspiera bita od dobrych 5 lat.
15 najbogatsza kobieta na świecie

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1212
Rejestracja: 16 grudnia 2015
Reputacja: 991
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Kluka » piątek, 8 lutego 2019, 10:17

To ze ktos wie o BTC/krypto nie znaczy ze kupil to ze kupil nie znaczy ze nie kupi znowu. Taka powszechna globalna swiadomosc do tego rozwoj infrastruktury moze wplynac pozytywnie. Ja np dowiedzialme sie o btc w 2012-13 a kupilem dopiero w 2015. Mysle, ze banka w okolice 100k jest bardziej prawdopodobna jak sie niektorym wydaje...
...ale...
„Naj­pierw cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz” ~ Mahatma Gandhi

Wygadany
Awatar użytkownika
Posty: 472
Rejestracja: 18 października 2017
Reputacja: 490
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: paprykarz18 » piątek, 8 lutego 2019, 10:59

Wymazywanie pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 23:27 Masz źródło badań?
To nawet nie jest kwestia źródła, ale problem taki, że żadne z nich nie było badaniami naukowymi. Spróbujmy to oszacować sami poniżej.
Spoiler:
Kto miałby zainwestować w kryptowaluty? Na pewno nie dzieci i osoby po 70. roku życia. W rodzinach, mąż i żona inwestują wspólnie jako jedno gospodarstwo domowe, nie oczekujmy, że krypto kupi i mąż i żona. Zatem, policzmy ilu mamy mężczyzn między 15 a 70 rokiem życia? Policzyłem z danych GUS za 2018 rok, wyszło że około 14 mln. I tutaj kłania się metodologia takich ankiet... czy żona odpowie, że posiada krypto, w wypadku, gdy będzie posiadał je mąż, itd. :)

Z tych 14 mln sporo osób nie posiada oszczędności, które mogą zainwestować. Nawet jeżeli mają oszczędności, sporo osób nie jest wykształcona ekonomicznie, trzyma PLN na koncie lub w tapczanie. Nie chcą inwestować, nie interesują się tym, nie mają nawet lokaty w banku. Nawet jeżeli mają konto w banku z dostępem do bankowości elektronicznej to połowa z nich w ogóle się tym nie interesuje, nie logując się nawet do konta.

Kolejna kwestia. Zakup kryptowalut wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym, którego nie chce ponosić kolejny znaczy odsetek potencjalnych inwestorów kryptowalutowych.

Dalej. Wyrazić sobie trzeba takich leśnych dziadków, którzy myszki komputerowej nie potrafią w ręce trzymać, a także słabo wykształconych, żyjących innymi codziennymi problemami, plus takich, których myślenie perspektywiczne nie przekracza najbliższej sobotniej imprezy. Oni prawdopodobnie nigdy krypto nie kupią.

Ilu nam zostało potencjalnych inwestorów?

Sam Bitbay podawał w lutym 2018 roku, że mają aktywnych 400 tys. użytkowników.

Ipsos dla ING Bank B.V.
komentarz do niego:
"Z badania wynikałoby, że ok. 1 miliona osób w Polsce posiada kryptowaluty. My szacujemy, że takich osób może być co najwyżej 600 tys., czyli niemal dwa razy mniej" - wyjaśnia Robert Wojciechowski, prezes Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii. LINK.

Inne kraje

Zostaje kwestia oceny, czy to dużo, czy mało ;)
Pozdrawiam!

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3215
Rejestracja: 6 czerwca 2017
Reputacja: 4302
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: ergorg » piątek, 8 lutego 2019, 11:03

ekonokomik pisze: piątek, 8 lutego 2019, 08:39To, że newsy dotyczące BAKKT są dokładnie przemyślane i osadzone czasowo to inna sprawa, ale sama inicjatywa jest zbyt poważna by podejrzewać ją o banalny scamm dla przytulenia paru milionów dolców.
Czyli przyznajesz, że manipulowali terminami by na tym zyskać? Jak coś, mogę wrzucić wykresy BTC, shortów i longów i zaznaczone na nich informacje oraz terminy bakkt.

Nie piszę, że to scam ale kto wie co naprawdę za tym stoi.

Jak mieliśmy hossę, raz na miesiąc mieliśmy jakiś FUD, tylko po to by ktoś mógł się obkupić niżej. Dlaczego w czasach bessy nie mogą być newsy pod wzrosty, albo zatrzymanie kursu wyżej, po to by ktoś zdążył się wyprzedać albo pootwierać pozycje krótkie?

Szczególnie, że ETFy i BAKKTy są ciągle przesuwane w czasie. To tak jak z Chinami, które banowały BTC, za 5x kurs przestał reagować. Tak samo teraz już kurs inaczej reaguje. Co innego gdyby okazało się, że ETFy odrzucą na koniec, a BAKKTu nie będzie. Zaliczylibyśmy dołek. ;)

Wygadany
Posty: 508
Rejestracja: 5 stycznia 2018
Reputacja: 333
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: shinya56 » sobota, 9 lutego 2019, 12:44

paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 16:08oza tym, nie widzę by zwykły Kowalski w przyszłości płacił na co dzień krypto skoro ma VISA, Google Pay i inne szybkie, wygodne i tanie rozwiązania.

Myślę, że technologia pójdzie w stronę płatności, ale między urządzeniami. Czyli sławny IoT.

Dodano po 19 minutach 50 sekundach:
paprykarz18 pisze: czwartek, 7 lutego 2019, 23:13Wg wielu zestawień, około 10% ankietowanych w Polsce (pewnie użytkowników internetu) deklaruje, że miało lub ma krypto. To bardzo dużo zważywszy, że 50% społeczeństwa krajów rozwiniętych korzysta z bankowości elektronicznej.

Ze względu na pracę mam duży kontakt ludźmi. Czasami zagaduje ich na ten temat. Moje statystyki (przyjmijmy na 100 osób w tym znajomi, rodzina).
50 % słyszało o BTC i kryptowalutach. ( Polacy w wieku 30-50 lat dużo pracują, rodziny, kredyty i nie mają czasu na TV, Internet );
10 % z tych 50 osób co usłyszało o Bitcoinie, czytało o tym, jak było głośno w mediach, ale nie rozumieją tego co to jest, na jakiej zasadzie działa.
5 % chciało zainwestować, ale się bali bo piramida, bo usłyszeli, ze ktoś stracił pieniądze itd.
1% z tych osób to Ja hehe ( 1 osoba na 100 w to weszła !!! ). Polaków w wieku produkcyjnym jest 13 500 000. 135 000 osób na kraj. Tylko, że większość to młodych co nie mają pieniędzy na inwestycje. Moi klienci mają pieniądze. Tylko, oni nie mają czasu, żeby tym się zainteresować.

Wnioski proste. Stawiam, ze najwięcej osób co usłyszało o krypto to młodzież 13- 18 lat co całymi dniami przesiadują na Facebook. Do tego młodzi co studiują, oni mają więcej czasu na Internet.
Tylko, że oni nie mają kapitału, żeby zainwestować. Dziecko zainwestuje 100 zł co dostało od babci ? Oni mają ruszyć rynkiem :D

Ci co weszli w to potracili duży kapitał. To nie 100 zł, tylko 100 000 zł jak nie więcej. Nie sądzę, żeby szybko wrócili na rynek.

Zacytuje swoje zdanie. "50 % słyszało o BTC i kryptowalutach. ( Polacy w wieku 30-50 lat dużo pracują, rodziny, kredyty i nie mają czasu na TV, Internet );"
Oni jak mają w to wejść to na zasadzie, że idą do swojego banku i tam pracownik założy mu konto - portfel. Ludzie nie mają czasu, żeby tym się zainteresować. Do tego samo założenie portfela ich przerasta.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2270
Rejestracja: 26 września 2017
Reputacja: 790
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: KryptoBanita » sobota, 9 lutego 2019, 13:37

shinya56 pisze: sobota, 9 lutego 2019, 13:04Wnioski proste. Stawiam, ze najwięcej osób co usłyszało o krypto to młodzież 13- 18 lat co całymi dniami przesiadują na Facebook. Do tego młodzi co studiują, oni mają więcej czasu na Internet.
Tylko, że oni nie mają kapitału, żeby zainwestować. Dziecko zainwestuje 100 zł co dostało od babci ? Oni mają ruszyć rynkiem
Odpowiedź jest prosta - FORTNITE
Te same łebki inwestują taką kasę w takie gówna, że głowa boli i od jednego i od drugiego...
A te łebki dorosną.... I CO WTEDY?

Wygadany
Posty: 508
Rejestracja: 5 stycznia 2018
Reputacja: 333
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: shinya56 » sobota, 9 lutego 2019, 13:55

KryptoBanita pisze: sobota, 9 lutego 2019, 13:37A te łebki dorosną.... I CO WTEDY?

Nie wiem co będzie za klika lat.

Admin
Awatar użytkownika
Posty: 9389
Rejestracja: 13 sierpnia 2011
Reputacja: 2166
Reputacja postu: 
5
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Bitmar » sobota, 9 lutego 2019, 14:19

@ekonokomik Postaram odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie "Czy czekać na nową bańkę?"

Jak chcesz. Ja tam czekam, na wiosnę też. Co mam nie czekać.

Znasz prawo Pascala?
za wiki:
Zakład Pascala (Gra Pascala) – rozumowanie przedstawione w Myślach przez Blaise'a Pascala mające dowodzić, iż warto wierzyć w Boga. Pascal rozpatrzył dwa przypadki dotyczące istnienia Boga:
Bóg istnieje i nagradza za wiarę życiem wiecznym.
Bóg nie istnieje i nie istnieje życie wieczne.
Wniosek jaki chciał przekazać Pascal jest taki, że bardziej opłaca się wierzyć niż nie wierzyć, gdyż potencjalna nagroda znacznie przewyższa inwestycję. Inwestycja ta jednak też kosztuje, bo trzeba dać na tacę, bo ślub kosztuje, bo paliwo do kościoła kosztuje itd. Ale w porównaniu z potencjalną korzyścią to niewielka strata.

Ja niestety nie potrafię wierzyć w coś/kogoś do czego/kogo nie mam żadnego przekonania (tak jak @osobliwy_nick do Bitcoina), ale w Bitcoina wierzę.

Prawo Pascala na przykładzie Bitcoina:
- Nie będzie nowej bańki na Bitcoinie - Kupując jednego bitcoina teraz potencjalnie stracę no te 14 000zł. Z tym, że pewnie, nie bo ryzyko spadku do zera jest niewielkie. Jak już to z połowę da się stracić, czyli 7000zł
- Będzie bańka na Bitcoinie - Jeśli tak to powinna osiągnąć od x5 do x20 poprzedniego ATH. Co nam daje przynajmniej 370k do 1.4mln PLN. No załóżmy, że tym razem będzie to skromne x3. Taka banieczka miniaturka. To będzie jakieś 220k PLN z kawałkiem

Czyli do straty potencjalnie mamy około 7000 do 14000 zł (w najczarniejszym scenariuszu).
Do zarobienia potencjalnie mamy od ok. 210k do ponad 1mln zł.

Prawo Pascala również sprawdza się i w przypadku Bitcoina :)

Mam nadzieję, że pomogłem.
nie ma za co.

To nie jest porada inwestycyjna! autor ma dziś skłonności do żartowania (nie, nic nie brałem).

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 6887
Rejestracja: 21 sierpnia 2011
Reputacja: 2081
Reputacja postu: 
2
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: prezes » sobota, 9 lutego 2019, 16:32

@Bitmar z zakładem Pascala trafiłeś jak kulą w płot.
Bitmar pisze: sobota, 9 lutego 2019, 14:19Inwestycja ta jednak też kosztuje, bo trzeba dać na tacę, bo ślub kosztuje, bo paliwo do kościoła kosztuje itd. Ale w porównaniu z potencjalną korzyścią to niewielka strata.
Wiara w boga w większości kosztuje nieszczęśliwe całe życie i umartwianie się, zamiast żyć najlepiej jak byśmy mogli przeżyć nasze życie. Reszta wniosków jest OK, tylko na boga nie powołuj się na zakład Pascala, który już w założeniach jest wadliwy a idąc dalej w las jest coraz gorzej.
Kanał na YouTube - przeglądy rynku kryptowalut, analizy techniczne, poradniki
Blog prezesa - blog o inwestowaniu
Giełdy Kryptowalut - wiadomości, opinie, ranking giełd i kantorów kryptowalut
Kryptowaluty.info.pl - codzienne informacje ze świata kryptowalut. ICO.

Admin
Awatar użytkownika
Posty: 9389
Rejestracja: 13 sierpnia 2011
Reputacja: 2166
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Bitmar » sobota, 9 lutego 2019, 16:43

@prezes Wiara holderów też kosztuje stres, bezsenność i umartwianie się, czasem nawet nerwicę. Jak widzisz, wcale nie kulą w płot ;)
Poza tym, to nie ja jestem autorem tego zakładu, więc jak mogłem trafić kulą w płot? Ja tylko przełożyłem go z Boga na Bitcoina, a musiałem podać przykład z Bogiem, jako przedstawienie oryginału.
a i na końcu dodałem, że mam dzisiaj nastrój do żartów ;)

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 6887
Rejestracja: 21 sierpnia 2011
Reputacja: 2081
Reputacja postu: 
3
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: prezes » sobota, 9 lutego 2019, 16:51

@Bitmar Kulą w płot, bo wierząc w boga stawiasz na szali swoje doczesne życie wierząc w wieczne, a w przypadku który podałeś przy kupnie 1 BTC ryzykujesz 14 tys. zł z możliwością zysku 200 tys. zł. W zakładzie Pascala wchodzisz all in a w przykładzie z Bitcoinem wkładasz tylko 14 tys. zł no chyba że to jest wszystko co masz ale to też nie byłoby dobre porównanie, bo nawet jak byś miał tylko 14 tys. zł to masz ręce nogi umysł możesz zarobić kolejne 14 tys. zł. Dlatego przykład z Pascalem jest zupełnie nie trafiony, pomijając już nawet nielogiczność tego zakładu.
Kanał na YouTube - przeglądy rynku kryptowalut, analizy techniczne, poradniki
Blog prezesa - blog o inwestowaniu
Giełdy Kryptowalut - wiadomości, opinie, ranking giełd i kantorów kryptowalut
Kryptowaluty.info.pl - codzienne informacje ze świata kryptowalut. ICO.

Admin
Awatar użytkownika
Posty: 9389
Rejestracja: 13 sierpnia 2011
Reputacja: 2166
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Czy czekać na nową bańkę?

Postautor: Bitmar » sobota, 9 lutego 2019, 16:53

@prezes Ja nie przeczę, że jest nietrafiony jeśli chodzi o Boga, ale ten sam zakład z Bitcoinem chyba nie jest najgorszy ;) Mi o Boga w ogóle nie chodziło, tylko o sam zakład w przełożeniu na Bitcoina.

Wróć do „Rozważania ekonomiczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość