Ale zarówno karta, paypal jak i inne systemy płatności mają spore wady, których nie ma bitcoin. Na przykład taką, że mało który polski sklep wprowadza płatność w paypal czy karta bo można robić chargebacki i ruchać sklep jak się chce, zwłaszcza jak to towar nie fizyczny tylko usługa internetowa lub elektroniczna. Do tego dochodzi duża prowizja. Nawet w innych systemach bardzo popularnych jak PayU prowizja jest 2.9%Bitmar pisze:I co z tegoekonokomik pisze:Ale przecież w tej chwili wszystkie serwisy na świecie moga przyjmować wygodnie płatności właśnie za pomoca metod, które wymieniłeś. A przede wszystkim za pomoca karty kredytowej/płatniczej.Bardziej z Ciebie komik niż ekonomik
Podstawowy błąd to myśleć, że jak już coś jest to więcej już nie potrzeba
Z takim myśleniem nie wyszlibyśmy z jaskiń
i jeździli dorożkami bo po co samochody skoro dorożką też dojechać można
I mówię to z doświadczenia bo moimi klientami są dziesiątki sklepów internetowych. I wiem, że chętnie by dodali płatność bitcoinem gdyby istniał do tego prosty mechanizm do integracji ze sklepem oraz prosta forma rozliczeń z pośrednikiem (np. kantorem).
Ale nie ma takich prostych rozwiązań bo infrastruktura bitcoina leży i kwiczy, programiści pasjonaci bitcoina potrafia robić tylko amatorskie kantory, amatorskie kasyna i inne dziadostwo.
Naprawdę bardzo mnie to dziwi i nie mogę uwierzyć, że wykorzystanie tej technologii jest tak małe a ona daje tak ogromny potencjał i jest taka łatwa do wykorzystania w internecie.
Myślałem, że w tym roku juz będzie jakiś znaczny postęp, ale chyba trzeba czekać jeszcze z rok na jakiś sensowny rozwój infrastruktury.
Ale może legalizacja przez USA da kopa bo ludzie bali się inwestować w coś co za miesiąc mogło stać się nielegalne a teraz juz sprawa wygląda inaczej.