Drugi komentarz tez jest dobry:
"Brakuje w tym artykule najważniejszego. Jak płacący za zmianę na tym wyszli? Dobrze, czy źle

"
sam byłem tego ciekawy
i trzeci komentarz:
"No cóż…
Na razie nikt nie udowodnił, że pech i szczęście rzeczywiście nie istnieją

"
już kiedyś Ferdynand Kiepski mówił: "Są na świecie rzeczy, które się fizjologom/fizjonomom nie śniły."
i dobrze, bo życie byłoby nudne
Niestety muszę się z Tobą nie zgodzić Bitmar, większosć transakcji jest losowa i jest podejmowana pod wpływem impulsu i emocji. Tylko Ci którzy potrafią nad tym zapanować są w stanie zarobić. Wystarczy stosować jedną teoretycznie (kto grał na giełdzie forexie bitcoinie itp. wie że w praktyce jest to czasami wręcz niewykonalne) prostą metodę: trzymać długo dobre pozycje a zamykać szybko złe.
No może ta jedna metoda nie wystarczy, bo trzymając dobre pozycje do usr... śmierci nic byśmy nie zarobili
I moje podsumowanie do tego, faktycznie ludzie doszukują się nie wiadomo czego tam gdzie niczego nie ma a nie widzą rzeczy oczywistych tzw. "oczywistych oczywistości"
a brokerzy tylko zacierają ręce.
W grze na giełdzie, forexie itp. zawsze jest 50% szans że za sekundę/minutę/rok/wiek spadnie albo wzrośnie, choć większość twierdzi oczywiście, ze tak nie jest i te osoby wierzą w szklaną kulę która pokazuje przyszłość.
Jak trafiłeś to wyciśnij maksymalnie ile się da a jak nie trafiłeś to tnij straty póki czas, większość ludzi robi zupełnie odwrotnie gdyż pierwotne instynkty takie jak strach i chciwość są silniejsze od zdrowego rozsądku.