Havamal pisze:Czy własnie nie prościej jest powiedzieć że monety trzymamy na komputerze? Bo jakby nie patrzeć bez niego (klient, portfel) nie możemy ich wydać. A ludziom prościej zrozumieć moneta niż klucz. (takie pojęcia jak klucz wyjdą w praniu jak się będzie używało monet).
Takie stwierdzenie jest o tyle niebezpieczne, że znowu (jak chcesz to mogę znaleźć) będą osoby, które będą rozważać sposób hakowania sieci poprzez backup, a dokładniej:
1. Mieć konta A z 33 BTC i B z 0BTC,
2. Zrobić backupa konta A,
3. Przelać pieniądze z konta A na B. Teraz masz 0BTC i 33BTC.
4. Odzyskać backup konta A.
5. ???
6. Profit! Mieć 2 konta i na obu 33BTC.
Oczywiście to nigdy nie zadziała!
Tak dokładniej to jeżeli chcemy się wdawać w szczegóły to pieniądze w Bitcoin nie istnieją, to jest matrix, iluzja ich istnienia! W sieci mamy zapisane jedynie transakcję, czyli z jakiego konta i jakiej innej transakcji bierze się dany pieniądz. Było by to świetne do planowania domowych wydatków, bo wszystko jest zapisane! Dlatego stwierdzenie, że pieniądze są w tym i tym miejscu jest całkowicie niepoprawne. Pieniądze są dopiero w kantorze, kiedy informację o transakcji wymienimy na gotówkę.
Czyli jeszcze raz, w sieci są transakcje, w portfelu klucze. Jedyne co można przyrównać do pieniędzy to momenty generowania bloku w sieci.
Bitcoin nie jest walutą, bitcoin jest środkiem transakcji i tyle. Przez to błędne stwierdzenie od dłuższego czasu bitcoin ma problemy we Francji. Po prostu stwierdzenie, że jest to waluta bardziej uderza do ludzi i ukazuje związek z czymś bardziej znanym (zwykłe wydawanie pieniędzy). Z miesiąc mi zajęło się przestawienie z myślenia, że to właśnie numer konta może być moim tytułem w transakcji.