Co do ryzyka to rozumiem, że satoshi dice to inwestycja (przy nieograniczonym czasie) istotnie poniżej ~50% zwrotu?
Na giełdach mamy ogólnie 50% minus prowizja * 2.
Jeśli satoshi dice może konkurować z giełdami to w sumie chętnie spojrzę na tego bota, ale wątpie aby tak było.
A tego całego satoshi dice nie dało by się łatwo przetworzyć w osobnego coina, gdzie prowizja do sieci byłaby wynagrodzeniem dla nodów? mogłaby się robić taka drobna piramida, że ten cały zysk z prowizji idzie na ludziu obsługujących system. W niemożliwej sytuacji jakby każdy proporcjonalnie grał i utrzymywał system to by wychodził na 50% - w nieograniczonym czasie oczywiście
Jakby zobaczyć na ilość użytkowników/botów na satoshi dice to mogłoby się trochę graczy uzbierać. Są takie projekty?
Czy te transakcje nadal zaśmiecają blockchain?
i czy bot działa to na linuxa
swoją drogą fajny link zapodałeś,
Wyjaśnienie efektu świetnie naukowo wyjaśnia fenomen gracza, ale równocześnie dowodzi czegoś przeciwnego nt. losowości lub jej braku. Jak się spojrzy na giełde widać że istnieje spora nie-losowość (elliott waves). Czyli pozornie nie ma żadnego znaczenia, ale jednak rządzi całym światem i to w każdym obszarze a nie tylko giełdy. Taki osobny satoshi coin mógłby to też ładnie wypośrodkować
