Wypłata z bitomatu - problem

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1070
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2130
Reputacja postu: 
5
Napiwki za post: 0 BTC

Wypłata z bitomatu - problem

Postautor: akos » czwartek, 13 czerwca 2019, 02:18

C.D.
benq pisze: wtorek, 11 czerwca 2019, 21:22Ty to wiesz, ale przypominam tym, którzy nie pamiętają - taka sytuacja już miała miejsce!
https://bitcoin-online.pl/aktualnosci-z ... tcoin-cash
No i? Po pierwsze ta sytuacja nie pojawiła się ot tak, w "jednej chwili" tylko była konsekwencją forka, który z kolei był wynikiem długotrwałego braku porozumienia. Można się było przygotować. Poza tym kto konsekwentnie hodlował i roztropnie zwiększył ilość BTC przed forkiem ten miał monety w obu łańcuchach. Ewentualne przełączenie mocy oraz ceny pomiędzy łańcuchami nie naruszyłoby sumarycznej wartości jego rozdzielonych monet. Jeśli bitcoinem okazałby się cash, to hodler nadal miałby tyle samo bitcoinów + jakieś "alty" btc-core zaś całe zamieszanie mógł obserwować wcinając popcorn. W czym problem? Cała ta sytuacja pokazuje właśnie jak bitcoin jest odporny na tego rodzaju przepychanki i jak mądry był jego projektant.
Co innego gdyby taka sytuacja dotyczyła przełączania mocy BTC - alt. Jednak coś takiego też raczej nie nastąpi "w jednej chwili" i jakieś sygnały tego, że dany alt wysuwa się na prowadzenie pojawią się wcześniej. Jeśli wygra moneta lepsza, która np. będzie się lepiej skalować i spełniać jednocześnie funkcję SoV jak i płacidła to pozostaje się tylko cieszyć i przy okazji zarobić na jej wykładniczym wzroście. Nie widzę problemu. Przesiadka BTC -> alt to nie to samo co przesiadka np. nieruchomość -> złoto, można to zrobić w czasie dużo krótszym niż "jedna chwila", w której minerzy przenoszą się na zwycięski coin.
benq pisze: wtorek, 11 czerwca 2019, 21:22To zupełnie inne argumenty, paper wallet może spłonąć razem z domem, trezor może zostać skradziony, a brain wallet może zostać wymuszony przy pomocy wiertarki.
Tak, na pierwszy rzut oka taka analogia wydaje się trafniejsza, ale na przeszkodzie w przeprowadzeniu pełnej analogii stoi właśnie to, że mamy do czynienia z zupełnie innego rodzaju wynalazkiem, który trudno porównać do tradycyjnych aktywów. Rzecz w tym, że wallety (aplikacje klienckie), klucze i ich kopie nie są tożsame z przechowywanymi monetami, których zniszczenie jest równoważne jedynie ze zniszczeniem wszystkich kopii blockchaina. Zniszczenie, zgubienie lub kradzież klucza to nie to samo i zawsze jest jakaś szansa, że uda się je odzyskać, zaś odpowiednio zabezpieczony klucz wygenerowany offline na pdst. dobrego hasła z głowy, którego kopia umieszczona jest w zaszyfrowanym pliku umieszczonym w kilku miejscach w necie + lokalnie np. na płycie CD jest właściwie nie do zgubienia i nie do ukradnięcia. Nawet gość z wiertarką musiałby przede wszystkim wiedzieć, że masz taki brain wallet zaś zaszyfrowany plik z backupem to może być równie dobrze zdjęcie z wakacji albo np. hidden volume (VeraCrypt). Tymczasem gdy spali się chałupa to już po zawodach, pozostaje walka o ubezpieczenie. I nie ma tu nawet miejsca na analogię z blockchainem i zdecentralizowanym "sejfem".
benq pisze: wtorek, 11 czerwca 2019, 21:22 dlatego taka inwestycja wymaga dobrego researchu, który pozwoli zminimalizować to ryzyko do akceptowalnego minimum
Jak zabierasz się do researchu, który ocenia ryzyko pożaru jaki miał miejsce np. niedawno w Warsaw Hub?
In cryptography we trust

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3100
Rejestracja: 26 lipca 2017
Reputacja: 3512
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Wypłata z bitomatu - problem

Postautor: benq » sobota, 15 czerwca 2019, 10:01

akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14Czy bania 2002-2011 i jej pęknięcie powodujące spadek o 45% to początek długiej bessy czy tylko korekta? Czy hossa 2016-2019 to początek długiego uptrendu czy tylko return to normal? Jeśli to drugie, to nie chciałbym siedzieć aktualnie na złocie
Nie chciałbyś siedzieć tylko wtedy, jeśli kupiłeś na bani, a nie oszczędzałeś regularnie od 25 lat, wtedy nawet return to normal nie stanowiłby aż tak wielkiego problemu.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14Popyt związany z użyciem ozdobniczym jest oparty w jakiejś mierze na modzie a to jest zjawisko trudne do przewidzenia co akurat nie sprzyja wskaźnikowi "predictable", potrafię sobie wyobrazić scenariusz w czasach gdzie coraz modniejsze jest bycie eko (skądinąd słusznie), w którym celebryci i influencerzy zaczynają lansować też tanią, estetyczną i zarazem ekologiczną biżuterię jako alternatywę dla złotej.
Z jednej strony wydaje się, że to ma sens. Ale z drugiej strony, już setki/tysiące lat temu szukano alternatyw dla złota - zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał o jakimkolwiek zastosowaniu go w przemyśle. W średniowieczu również moda na złoto nie minęła. Po rewolucji przemysłowej siła złota tylko wzrosła, a moda na złotą biżuterię, wbrew temu co eko-celebryci próbują forsować (całkiem słusznie, zgadzam się z tym) ma się naprawdę dobrze.
Nie widzę przesłanek, żeby obecna moda miała aż tak namieszać w branży jubilerskiej.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14Natomiast konkretna inwestycja, którą podajesz czyli zamiana nieruchomości w Londynie na nieużytki w Afryce byłaby akurat inwestycją po prostu kiepską. Te nieruchomości to nie są pustostany tylko mieszkania, domy (które można wynajmować drożej niż w Afryce), powierzchnie biurowe i budynki użytkowe, w których działają przedsiębiorstwa. Ich ceny wynikają z faktu, że dostęp do lokalizacji w Londynie daje firmie zarazem dostęp do dużego rynku zbytu i kontrahentów. Zamiana tego na Afrykę byłaby bezsensowna, natomiast inwestowanie nadwyżek w Afryce jak najbardziej ma sens, co robią np. Chińczycy na dużą skalę.
Myślę, że surowce eksploatowane z Afryki dałyby znacznie większy return, niż powierzchnie biurowe Londyńskiego city.
Ale to nie jest raczej argument do poważnych kalkulacji ;)
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14b) w przypadku szukania cen bardziej okazyjnych, duża szansa na kupienie podróbki (o podrobionych BTC jeszcze nie słyszałem)

Co do b) to tu dodatkowo sytuacja jest mocno pokręcona i czasami absurdalna. Żeby uniknąć niejasności co do jakości danej sztabki wprowadza się certyfikaty, oznaczenia, hologramy itd., ale paradoksalnie to sprzyja oszustom, ponieważ też mogą "profejsonalnie" zapakować towar.
Nie znam żadnych statystyk w tej kwestii. Niemniej jednak spodziewam się, że liczba osób "oszukanych" przy zakupach BTC jest nie mniejsza, niż przy złocie.
Tysiące postów na reddit/bitcointalk/tutaj o pomylonych adresach, nieuczciwych sprzedawcach, kupnie nie tej monety (np. BTC2/BTG zamiast BTC). Trzeba by tu dodać okradzione giełdy, fałszywe portfele, ataki hackerskie, poziom ryzyka wydaje mi się równie wysoki, ciężko wyłonić zwycięzcę tej kategorii.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14Fork to nie bug tylko feature.
Oczywiście. Ale co w przypadku, gdy kolejny fork nie będzie już miał takiego oczywistego rozkładu mocy 96/4 jak BTC/BCH, ale coś bliżej połowy? Ok, zgadzam się z tym co napisałeś - hodler i tak będzie w posiadaniu wszystkich forków.
Ale dominacja BTC na rynku krypto nie jest niezachwiana.
Obecnie ponad 55%, kilka lat temu powyżej 90%, ale choćby rok temu mieliśmy sytuacje, gdy ta dominacja spadała w okolice 30-kilku %.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14Monero i 100 tysięcy innych altów zapewnia p2p, i co z tego? Jak skopiujesz kod i postawisz 2 node'y benqBTC to też będziesz to zapewniał, ale nie będziesz konkurencją dla BTC
Mój 2nodowy benqcoin będzie bezwartościowym shitem.
Ale możesz mi wytłumaczyć, dlaczego Twoim zdaniem Monero NIE stanowi konkurencji dla BTC? :shock:
Czy Ford nie stanowi konkurencji dla Mercedesa tylko dlatego, że jego firma jest mniej warta?
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:14BTC jest w przechowaniu tańszy, wygodniejszy i bezpieczniejszy.
Dopiero przy naprawdę dużych kwotach, dostępnych dla 0,01% społeczeństwa zaczyna to mieć istotne znaczenie.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:18Przesiadka BTC -> alt to nie to samo co przesiadka np. nieruchomość -> złoto, można to zrobić w czasie dużo krótszym niż "jedna chwila", w której minerzy przenoszą się na zwycięski coin.
To nie jest tak, że tylko fork stanowi zagrożenie przełączenia mocy przez górników. Każda moneta używająca tego samego algorytmu stanowi potencjalne zagrożenie.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:18Zniszczenie, zgubienie lub kradzież klucza to nie to samo i zawsze jest jakaś szansa, że uda się je odzyskać,
Teoretycznie złodzieje bywają czasem łapani, skradzione towary czasem udaje się odzyskać, a skrytki gdzie można przechować cenne kruszce bywają tak pomysłowe, że rodziny odnajdują skarby ukryte przez ich pradziadków.
akos pisze: czwartek, 13 czerwca 2019, 02:18Jak zabierasz się do researchu, który ocenia ryzyko pożaru jaki miał miejsce np. niedawno w Warsaw Hub?
W przypadku ryzyka pożarowego ubezpieczenie w lokalnej walucie załatwia sprawę - chyba, że mówimy o Zimbabwe czy Wenezueli. ;)
akos pisze: wtorek, 11 czerwca 2019, 03:34Wnioski końcowe

Wydaje mi się, że, najogólniej mówiąc, dane aktywo można zaliczyć do klasy SoV jeśli przez większość czasu swego istnienia zachowuje wartość i relatywnie trudno (względem innych aktywów) naruszyć jego fundament oraz podaż.

Bycie lepszym lub gorszym SoV w danym momencie historii jest stopniowalne a nie zero-jedynkowe.

Najpewniejszą inwestycją jest inwestycja w siebie i w swoją wiedzę a w przypadku przekazywania wartości między pokoleniami, inwestycja w edukację dzieci, dzięki czemu jesteśmy w stanie na bieżąco oceniać potencjał danego aktywa oraz ryzyka inwestycyjne z nim związane i wybierać jak najlepszy SoV w danej dekadzie / epoce. To niby truizm, ale na nowo przemyślany w kontekście powyższych rozważań
W mojej sytuacji, dla moich potrzeb BTC SoV nie jest. Dla Ciebie i wielu innych jest.
A pod tym ostatnim akapitem podpisuję się rękami i nogami. :D
Zanim zadasz głupie pytanie - sprawdź, czy nie ma już na nie odpowiedzi:
www.instagram.com/cryptotalpl -> ABC kryptowalut dla początkujących (i nie tylko)

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3546
Rejestracja: 17 listopada 2011
Reputacja: 1841
Reputacja postu: 
8
Napiwki za post: 0 BTC
Lokalizacja: śląskie dolnośląskie małopolska

Wypłata z bitomatu - problem

Postautor: koparki » niedziela, 16 czerwca 2019, 13:56

Kilka luźnych skojarzeń i wizji na przyszłość po rzeczytaniu w/w... a takze po testowaniu róznych zdecentralizowanych aplikacji i sieci konkurencyjnych innych niz btc i jego pochodnych.

Proponuję popatrzeć wizjonersko na fakt że kryptomoneta przyszłości wg mnie nie będzie tylko monetą ale także kontraktem ... i kiedys może w ciagu dekady pieniążek kryptograficzny bedzie tyle wart ile stojąca za nim ROZPROSZONA infrastruktura aplikacji w blockchain... wiele projektów da Ci dywidendę i będa Ci ją dawać pomimo braku zgodności z przepisami SEC, KPW itp bo apki w wirtualu będa poza jakąkolwiek jurysdykcją... obejrzyj sobie DAX-y tokenów pochodnych z sieci TRON , EOS ;)... mozesz być udziałowcem giełdy-zobaczcie giełdy na silniku EOS-a, kasyna, może w przyszłości będziesz udziałowcem biznesu rozproszonego podobnego do Ubera którego lobby taksówkarskie nie bedzie w stanie wygonić... wszystko to bez biur maklerskich bez jakiejkolwiek pośredniczącej trzeciej strony.
Będziesz chciał holdować taką kryptę która da Ci mozliwość najwiekszej dywidendy , płynności, i najwiekszej bazy aplikacj związanych z dana monetą; czy wiecie że korzystajac z apek na EOS-e Tronie zarabiasz tokeny , robisz mining grajac w kasynie, korzystajac z aplikacji torrenta czy korzystajac ze zdecentralizowanego komunikatora....a wykopana moneta jest cząstka udziału w danej aplikacji i uprawnia do dywidendy oraz jest wymienialna na DEX-ach do waluty macierzystej danej sieci. Np: https://trx.market/exchange
To wszystko będzie przyciagac znacznie bardziej niz prymitywny bitcoin.
Przedsmak tego widzimy obserwujac fenomen EOSa i TRONa, wkrótce dołączy ETH-POS i wszystkie jego apki dostaną 1000krotne przyspieszenie, może IOST o ile sam sie obroni swoja innowacyjnością i starczy im sił na promocję i przyciagniecie programistów tworzacych fajne dappy... https://www.dapp.review/explore
... jeszcze STEEM ma swoje dappsy o czym nie wiedziałem.

Kto się umysłowo zawiesi na bitcoinie ten być może przegapi kryptoinwestycje, które budują ideę blockchain 2.0. Wszelkie płacidła nieanonimowe zmiecie popularny pseudo-krypto-globalkojn, googlekojn, facebookcoin itp , ludzie z mainstreamu łykną to - kto nie wierzy niech prześledzi historię projektu i ceny rippla/ stellara.
BTC może stać sie bezpieczną przystanią do lokowania kapitału dla finasjery jako jeszcze jeden rodzaj aktywa reprezentujacego kryptowaluty, kto ma większościowy pakiet BTC ten rzadzi, a wierzę że kilka podmiotów w porozumieniu ma większośc BTC co daje mozliwośc sterowania CAŁYM rynkiem krypto i budaowania cykli i wymuszania wyleszczów wartościowych aktywów - zauwazacie to? skoro słuzy do manipulowania to mozna sie któregos dnia przejechac na idei SoV. BTC to jest też wehikuł do przekraczania granic z kwota powyżej 10K euro ale takim samym i mniej przewartościowanym jest ltc bch dash

Płacidła anonimowe beda musiały sie zmodernizować bo wszystkie kalki bitcoina są z problemami skalowalności... takze GRIN panowie obserwować bo to opensource tworzony przez społeczność oddolnie ;)
GRINomat byłby fajną alternatywą do bitcoinomatu choć na to akurat rządy nie pozwolą bo wszelki styk fiat z krypto będzie KYC , selfie i odcisk palca i ogólnoświatowy ban na anony zwłaszcza przy korzystaniu z bitomatu w ciagu 5lat....
na koniec do założyciela tematu:
BTC w bitomacie to kpina, prowizje za zakup i sprzedaż i przelew są ogromne i nieżyciowe... to się nie sprawdzi w takiej formie, kto korzystał ten potwierdzi.
SPRZEDAM KARTY RX480/470 za 499zł ! oraz zasilacze 1400W za 499zł ! : https://forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?f=81&t=29340

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1070
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2130
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Wypłata z bitomatu - problem

Postautor: akos » poniedziałek, 17 czerwca 2019, 12:19

@benq

Żeby łatwiej się czytało nie będę wplatał krótkich cytatów tylko odniosę się w punktach do kolejnych fragmentów Twojej wypowiedzi.

1. Złoto a trendy i stabilność ceny

The point is... złoto tak samo podlega spekulacji jak każdy inny towar, w szczególności bitcoin. Napisałem, ze nie chciałbym teraz mieć złota, jeśli prawdziwy okaże się scenariusz kolejnych kilkunastu lat bessy, więc gdybanie czy kupiłem teraz, na bani, czy akumuluję od ćwierć wieku nie zmienia tego nastawienia. Nie chciałbym też kupić złota pod koniec lat 70' i czekać prawie 30 lat na osiągnięcie ceny wyjściowej względem USD, który był w międzyczasie dodrukowany. Niestety nie będę żył 500 lat żeby sobie spokojnie akumulować przez 50-100 lat - w takich właśnie okresach złoto chyba nigdy nie było tańsze niż na początku interwału, przynajmniej w czasach nowożytnych. W okresach krótszych jest spore ryzyko, że właśnie trafię na kilka dekad boczniaka lub bessy. Z punktu widzenia czasu trwania ludzkiego życia takie ryzyko jest niebanalne. Poza tym, jeśli już stosujesz taką sofistykę, to bądź konsekwentny, bo skupowanie BTC przez 10 lat zamiast kupowania na bani też dało super zarobek. Natomiast jeśli argument z tego, że kto kupił BTC na szczycie ten stracił ma również zastosowanie do złota. Wedle kryterium wykresowego, zdecydowanie lepiej przedstawia się long na S&P 500 albo Dow Jones niż złoto pod względem stabilności.

Podsumowując, jeśli krytykujesz BTC w kontekście bycia SoV z powodu występowania w nim silnych i relatywnie długich zmiennych trendów, to argument ten dotyczy również złota. Jeśli zaś uważasz, że w przypadku złota to nie jest problemem, to konsekwentnie i w przypadku BTC nie powinieneś używać tego argumentu.

2. Nie wiem jaka była moda na złoto w średniowieczu i jak to się miało do popytu inwestycyjnego oraz zastosowania w biciu monet, ale wiem, że moda akurat nie jest "predictable", więc towar, którego 50% bieżącego popytu to moda wypada w/g mnie mniej przewidywalnie w perspektywie dekad niż towar, w którym udział mody jest mniejszy.

3. Twierdzisz, że 3/4 Afryki to tereny bogate w surowce? Masz rację, to nie jest argument do poważnych kalkulacji i nie wiem dlaczego go wysunąłeś w kontekście tezy Buffetta biznes vs złoto. B. nie porównywał ziemi rolnej do nieruchomości w centrum miasta tylko do złota i nie wiadomo co by miał do powiedzenia w kwestii nieruchomości.

4. W przypadku oszustw związanych z zakupem zasadnicza różnica jest taka, że BTC da się bezpiecznie kupić po cenie rynkowej mając odpowiednie minimum wiedzy, natomiast dla złota z zasady jest to bardzo trudne. Ceny w mennicy są zawyżone a towaru z innego źródła nie można rozpakować w celu zbadania bez ryzyka utraty wartości.

5. W konkurencji mocy sieci pozycja BTC względem altów jak na razie jest niezachwiana. Nikt też nie twierdzi, że tak będzie zawsze, bo nikt nie zna przyszłości, ale brak 100% pewności co do przyszłości nie jest argumentem za tym czy coś jest lub nie jest SoV co słusznie zauważył Wymazywanie. Wytłumacz mi raczej jak doszedłeś do wniosku, że Monero stanowi jakąkolwiek zauważalną konkurencję względem BTC jako SoV? Przecież hashrate monero to jakieś pierdnięcie i jest on równie konkurencyjny pod tym względem co hipotetyczny benqcoin. Żeby zobaczyć hr Monero na wykresie porównawczym trzeba włączyć skalę log co pozwala zauważyć, że moc sieci M. jest taka jak BTC w 2010 czyli jakieś kilkaset miliardów razy słabsza od obecnej mocy BTC.
Spoiler:
Obrazek
Obrazek
Może i kiedyś dorówna mocą BTC, ale ani Monero ani żaden inny alt nie zrobi tego w "jednej chwili" jak wciąż starasz się sugerować. Zagrożenie nagłego przełączenia mocy jest nikłe, ponieważ musiałoby się wiązać z nagłym wzrostem opłacalności kopania danego alta co jest sprzężone ze wzrostem ceny a to z kolei jest w dużej mierze związane z mocą, ponieważ mocniejsza sieć to bezpieczniejszy a przez to cenniejszy coin. Dzięki temu sprzężeniu ten parytet mocy obliczeniowej dobrze działa od dekady i nie jest tak łatwo strącić BTC z piedestału, na pewno nie "w jednej chwili".

6. Wygoda, taniość przechowania, wyłączne prawo własności, bezpieczeństwo i swoboda transportu są istotne dla każdej kwoty i każdego inwestora a nie 0,01% społeczeństwa, no chyba, że komuś nie przeszkadza np. konfiskata oszczędności z powodu zarządzeń takich jak np. dyrektywa 6102 i pozostałe problemy związane z fizycznymi SoV. BTC pod tym względem bije złoto czy inne tradycyjne SoV na głowę niezależnie od tego czy dotyczy to grama czy tony złota i z tym akurat punktem nie ma co na siłę polemizować.

7. Żadna skrytka na fizyczne kosztowności nie jest tak pomysłowa jak zdecentralizowany blockchain. Różnica na którą chciałem zwrócić uwagę polega na tym, że monety BTC nie da się zniszczyć inaczej jak niszcząc wszystkie kopie blockchaina lub wszystkie kopie klucza. To pierwsze jest niemożliwe dla złodzieja a przed tym drugim dość łatwo się zabezpieczyć. Tymczasem zburzonego domu, przetopionej sztabki czy spalonego obrazu nie odzyska nawet najlepszy policjant. Znów nie ma co na siłę argumentować, że tradycyjne SoV mogą być pod tym względem technicznie podobnie zabezpieczone, bo nie mogą. Jak na razie nic lepszego technicznie nasz gatunek nie wymyślił od wykorzystania asymetrycznej kryptografii i dużej zdecentralizowanej mocy obliczeniowej w celu zabezpieczenia oszczędności. Argument z ubezpieczeniem nie ma sensu i o tym już wspominałem, ponieważ sprowadza bezpieczeństwo danego aktywa do zaufania do ubezpieczyciela i jakości waluty użytej do wyliczenia składki i wartości ubezpieczenia. BTC też pewnie dałoby się ubezpieczyć, ale w tym punkcie chodzi o wskazanie, które aktywo jest trudniejsze do zniszczenia i bezpieczniejsze samo z siebie.

8. BTC jest SoV nie tyle "dla mnie", co po prostu jest, zgodnie z definicją. Natomiast swoje własne definicje możesz tworzyć dla swoich potrzeb uznaniowo ;)
In cryptography we trust

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3100
Rejestracja: 26 lipca 2017
Reputacja: 3512
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Wypłata z bitomatu - problem

Postautor: benq » poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:57

@akos
Ad 1. patrząc w ten sposób można łatwo udowodnić, że absolutnie nic na świecie nie jest Store of Value. Budynki mogą runąć, złoto można ukraść, BTC może upaść, nawet ziemia może zostać skażona (jestem świeżo po Czarnobylu - polecam ;))
Chciałem tylko podkreślić, że złoto z racji swojej o wiele dłuższej historii utrzymywania wartości i bycia powszechnie i bezdyskusyjnie uznawanym za SoV ma na tym polu przewagę nad BTC - który nie miał okazji wykazać się w czasie wielkiego kryzysu, wojen czy innych tego typu rewolucji w skali globalnej.

Ad 2 to trochę zaklinanie rzeczywistości. Coś jest "modne" od setek lat, więc ciężko nie założyć, że taka moda nie wygaśnie ot tak, w parę miesięcy.

Ad 3 kluczowe nie jest szukanie surowców na 75% powierzchni, ale kontrola nad tymi 5%, które posiadają 75% surowców.
Skoro znów jesteśmy przy Buffecie, to warto przytoczyć kilka cytatów:
"Our favorite holding period is forever"
"If you don't feel comfortable owning a stock for 10 years, you shouldn't own it for 10 minutes"
Czy z czystym sumieniem zainwestowałbyś powiedzmy 80-90% swoich życiowych oszczędności w BTC - nie mówię tu o aktywnej spekulacji?
Kolejne cytaty odnośnie punktu 1 naszej dyskusji:
"Bad things aren't obvious when times are good."
"After all, you only find out who is swimming naked when the tide goes out"

Ad 4 powiedzmy, że masz rację. Złoto można kupić z certyfikowanych źródeł płacąc dodatkowo za pewność. W BTC faktycznie można "wyedukować się" samemu wystarczająco, żeby być w stanie to potwierdzić.

Ad 5 przyrost mocy to nie jest rocket science, wymagające lat testów i przygotowań.
Zauważ niezwykle skokowy i szybki przyrost mocy BTC:
lipiec 2010 - ze 180 MH do niemal 3 GH
maj 2011 - to już 1 TH, a 3 miesiące później nawet 15 TH
w 2013 padła bariera 1 PH, a rok później pękło już nawet 300 PH
wreszcie 2006 mamy 1 EH, a w 2018/2019 ponad 60 EH.
Rozwój tej technologii pokazuje, że gdyby cokolwiek mocno zaszkodziło sieci BTC, to inna waluta jest w stanie naprawdę szybko przejąć pałeczkę, wykładniczo podnosząc hashrate całej sieci.
Tak, masz rację, zapewne nie stanie się to z dnia na dzień, chociaż kluczowy paradoksalnie nie jest tu nagły wzrost mocy innej waluty, ale gwałtowny spadek mocy sieci BTC (z różnych potencjalnych przyczyn).

Ad 6 dyrektywa 6102 i podobne - można w tym miejscu przywołać wielokrotne próby walki rządu z BTC.
Niestety, ale umiem sobie wyobrazić sytuację, gdzie po wielkiej zmowie we wszystkich krajach CRS kategorycznie zbanowane zostają bitomaty, giełdy i cały obrót kryptowalutowy. W jeden dzień argument płynności, obecnie na korzyść BTC w porównaniu do złota może przepaść. Niestety, ale jest bardzo mało prawdopodobne, żeby bitomatowe eldorado trwało w nieskończoność. A brak możliwości spieniężenia swoich aktywów poza czarnym rynkiem znacząco obniża możliwość uznania tego aktywa za SoV.

Ad 7
https://cryptoslate.com/analysis-bitcoi ... s-morocco/
https://www.buybitcoinworldwide.com/mining/china/
Nie wiem na ile są to aktualne informacje, ale nie od dziś wiadomo, że gdyby chiński rząd zamiast straszyć banami i blokadami, po prostu znacjonalizował największe kopalnie - wystarczy Antpool, F2pool, btc.com, aby kontrolować ponad 50% sieci, to sprawa niezniszczalnego blockchaina nie byłaby już tak nierealna.

Ad 8 moim zdaniem wciąż nie udowodniłeś jednoznacznie, że BTC bezdyskusyjnie SoV jest, pozostanę więc przy "swojej" wersji, zgodnej z klasycznym podejściem. I będę trzymał kciuki, żeby kiedyś wyszło na Twoje i żebym z czystym sumieniem zmienił zdanie. :D
Zanim zadasz głupie pytanie - sprawdź, czy nie ma już na nie odpowiedzi:
www.instagram.com/cryptotalpl -> ABC kryptowalut dla początkujących (i nie tylko)

Wróć do „Pomoc techniczna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość