Stablecoiny
: czwartek, 14 kwietnia 2022, 13:16
Z jakich stablecoinów warto korzystać? Jakich portfeli używać?
Stablecoinów używam do trejdowania
Przede wszystkim, to żeby zbanować jakąś transakcję, to trzeba na podstawie jakichś kryteriów to zrobić. Jeśli transakcja rzuca się w oczy jako "do zbanowania", to jest zrobiona źle. Prawidłowo zrobiona transakcja jest nierozróżnialna w tłumie innych transakcji. Dlatego polecam deniability i robienie wielu rzeczy naraz w ramach jednej transakcji: https://www.truthcoin.info/blog/deniability/No i obecnie przy PoW sprawa jest trudno bo niby jak zbanować i nie walidować transakcji skoro do tego by trzeba mieć >50% mocy.
Oczywiście, że wieloryby wtedy przejmą kontrolę nad monetą (i oczywiście, że duże, scentralizowane giełdy są często wielorybami). Dlatego szczerze wątpię w długoterminowy rozsądek wielorybów. Bogate adresy póki co są tylko bogate, natomiast staking spowoduje, że wieloryby staną się górnikami i będą w praktyce decydować o tym, które monety są prawdziwe, a które nie. Dlatego taki konsensus jest dość kiepskim pomysłem, no ale ludzi nie da się przekonać, trzeba im pozwolić sparzyć się na gorącym, żeby ich nauczyć dmuchania na zimne.No ale jeśli przejdziemy na PoS to czy aby nie jest tak, ze Circle/Coinbase, Kraken, Lido i ktoś tam jeszcze będą mieli >60% zestackowanych ETH?
Jeśli chodzi o samo utworzenie, podpisanie i wysłanie transakcji, to każdy jest w stanie to zrobić. Jak masz odpowiedni soft, to jesteś w stanie tworzyć absolutnie dowolne transakcje, w tym nieprawidłowe.Każdy będzie mógł wysłać komukolwiek przelew przez TornadoCash(?)
Kolejne błędy ETH: moneta account-based zamiast output-based pociąga za sobą przykre konsekwencje. Właśnie po to się używa różnych adresów, aby takie zjawisko, jak "zbanowany adres" nie mogło istnieć. I właśnie po to jest Taproot, aby na jednym adresie mogło być N osób i aby nikt nie wiedział, ilu ludzi korzysta z jednego adresu. No ale zakładając, że ktoś jakimś cudem stwierdzi, że jakiś adres jest niewygodny: mając większość mocy obliczeniowej, można jedynie wydłużyć czas uzyskania potwierdzenia. Aby aktywnie atakować sieć, należałoby uznawać blok z taką transakcją za nieprawidłowy i go nadpisywać, przez co każdy węzeł sieci widziałby reorgi. Tylko że wtedy jeśli ludzie mają pełne węzły, to widzą takie ataki (swoją drogą, to też pokazuje, po co komu pełny węzeł).adresy nadawcy i odbiorcy zostaną zbanowane w chainie NA ZAWSZE(?)
W przypadku Proof of Work, aby jakąś prawidłową transakcję wykluczyć z obiegu, należałoby konsekwentnie odrzucać bloki, które ją zawierają i wydobywać je od nowa. To wymaga nieustannego wysiłku i ciągłego ataku 51% po to, aby niewygodna transakcja nie tylko nie została dziś potwierdzona, ale aby też nagle nie została wykopana za miesiąc. To jest o tyle trudne, że jeśli atakujący ma nawet 99% mocy sieci, to nadal, raz na 100 bloków może się trafić taki, w którym taka transakcja się znajdzie.A jeszcze większa ciekawostka będzie jeśli pozostali stejkerzy zwalidują...
Nie. Spalenie środków to nie to samo, co aktywny atak 24/7 w celu odrzucania jakiejś niewygodnej transakcji. Spalić monety można wysyłając je na adres zerowy albo robiąc inne, podobne sztuczki.(zostały spalone z racji bana)
Jeśli przez "banować" rozumiesz to, że dany walidator będzie konsekwentnie nie dołączał danej transakcji do swojego bloku, to tak.No ale reasumując, czy dobrze rozumiem, że przy przejściu na PoS wieloroby będą w stanie banować adresy, które ze względu na konieczność przestrzegania przepisów USA nie będą spełniały kryteriów prawnych?
No tak. Ludzie muszą to zobaczyć na żywo, żeby się przekonać, że to nie jest dobry pomysł.Bo taka sytuacja - jeśli 4-5 graczy będzie posiadać większość monet (a przecież giełdy bedą je posiadać) to jakiś koszmar.
Nie. Jak transakcja jest w bloku, to znaczy, że istnieje i jest prawidłowa, a także że zawiera jedno potwierdzenie. Jeśli za tym blokiem są inne bloki, to potwierdzeń jest coraz więcej, aż do obecnego bloku. Jeśli ktoś chce zablokować transakcję, to należy jej nie dołączać do bloku, tudzież podpisać alternatywny łańcuch, w którym jest wszystko, oprócz tej transakcji.I co wtedy? Transakcja znajdzie się w bloku ale środki będą niedostępne?
1) Każdy górnik tworzy nowe bloki, zbierając latające wokół transakcje.Czyli w łańcuchu wielorybów tych środków nie będzie, a w blokach walidowanych przez pozostały stejkerów te środki na konkretnym adresie będą?
Spokojnie, same reguły sieci są bardzo proste: masz bloki, które stanowią nic innego, jak "worki z transakcjami". Albo transakcja jest w bloku, albo nie jest, to jest zerojedynkowe i da się to łatwo sprawdzić. Albo dany blok jest częścią najdłuższego łańcucha, albo nie jest, to też jest zerojedynkowe i łatwe do sprawdzenia. Każdy pełny węzeł wie, co jest prawidłowe, a co nie. Jeśli transakcja jest w bloku i jest częścią najsilniejszego łańcucha, to jest poprawna.Gdzieś gubię spójność w rozumowaniu
Nawet jeśli, to ludzie muszą to zobaczyć, inaczej nie uwierzą.POS to zaprzeczenie idei Satoshiego. To kopiowanie banksterskich rozwiązań.
Nie wydaje mi się. Jest tyle ciekawych problemów do rozwiązania, że jak ktoś lubi krypto, to na pewno znajdzie coś dla siebie. Nie można zmusić ludzi do odejścia od spekulacji, trzeba po prostu im pokazać, że są ciekawsze rzeczy niż zastanawianie się, czy wzrośnie, czy spadnie.Nie ma już nic a nic cukru w cukrze w 2022
Nie sądzę żeby banowanie było na poziomie protokołu kryptowaluty. Moim zdaniem to będą działania na wyższych warstwach, np. algorytm giełdy rozpozna że na tą giełdą zostały wysłane środki w których po drodze był np. TornadoCash i znając dane użytkownika (KYC) zablokuje mu konto.No ale reasumując, czy dobrze rozumiem, że przy przejściu na PoS wieloroby będą w stanie banować adresy, które ze względu na konieczność przestrzegania przepisów USA nie będą spełniały kryteriów prawnych? Np. wspomniane wcześniej TornadoCash?
Tak by mogło być ale wtedy mamy do czynienia jedynie z banami na giełdzie - co w takim razie z "niegiełdowymi" adresami? Jeśli faktycznie takie przemiksowane adresy mają być uznawane za "nielegalne" to przecież to będą jakieś absurdy