Mandigal pisze: ↑ czwartek, 20 maja 2021, 12:23Nikt nie zna przyszłości, ale z regóły spadki to lepszy moment na wejście niż górka
Najgorszy scenariusz to, że bańka pękła. Statystycznie w takiej sytuacji bitek spada max ok 80\85%. Ile jeszcze może spaść... Jesli będziesz wchodził to z głową. Podziel sobie fundusze na kilka transz i uśredniaj wejście np skupując co tydzień. Inwestuj wyłącznie środki które możesz stracić.
To nie jest najgorszy scenariusz.
Pierwsza rzecz: cena Bitcoina nie będzie się skalować w nieskończoność. Tzn. to że w poprzedniej bańce był wzrost np. x20, to nie znaczy, że w te też będzie. Po prostu w pewnym momencie braknie kasy na świecie. Krzywa wzrostów musi się zaginać.
Trzeba też zawsze pamiętać, że Bitcoin długoterminowo i w skali globalnej, ma tylko dwie możliwości: wygrana albo przegrana. Ta druga ewentualność oznacza przejście do historii i spadek ceny do zera.
Każda bańka może być ostatnią. Tzn. taką, po której spadek ceny nie zatrzyma się na 85% tylko układając się w "ogon smoka" będzie dążyć do zera.
Bo wykres jest fraktalem. Wszystkie dotychczasowe bańki, przez ostatnie 10 lat tworzą też jedną wielką banię patrząc w skali 1M czy 1Y.
A po hossie kiedyś może nastąpić bessa.
A wtedy kupa ludzi zostanie na lodzie z mnóstwem "małp"...