Postautor: BitJanusz » piątek, 8 maja 2020, 15:31
@g1wave
weź pod uwagę, że rynek jest bardzo płytki i odpłynęło z niego (od czasów bańki 2017) mnóstwo pieniędzy, za to DOSZŁO mnóstwo elementów powiększających i tak rozbuchane volatility.
Dawniej nie dało się zarabiać na spadkach (nie było kontraktów i pozycji SHORT na giełdach), więc po prostu wszyscy grali do jednej bramki, a kurs wyłącznie rósł. Co było naturalne: wyczerpywała się podaż, więc skup ciągnął kurs UP.
Potem weszły pierwsze machinacje: bot robiący puste transakcje sam ze sobą (Bot Willy), który miał naganiać na zakupy, potem weszły forki, bitmex z lewarem x100. Potem odpłynęło sporo kasy, podupadły alty i forki. A ostatnio, przy dumpie do 4k, okazało się, że silnik bitmexa - likwidując odpowiednio dużo pozycji - jest w stanie de facto ściągnąć kurs do zera. BTC "uratowało" dosłownie to, że właściciele giełdy ów silnik likwidacyjny wyłączyli, czego oczywiście nie zrobią w przeciwnym przypadku, tj. likwidacji miśków (wtedy kurs może lecieć sobie na księżyc i nikt nie zareaguje).
Na takim rynku należy brać pod uwagę każdy scenariusz. Tak, wzrosło o ponad 100%, ale spokojnie może wzrosnąć o kolejne 100% i bez korekt. Ba, może nawet urosnąć o kilkaset % bez korekt. Znów: likwidacje + FOMO. Halving zrobi jedną prostą rzecz, zmniejszy ilosć sprzedawanych bitków przez górników, wprawdzie nie jest to duży % volumenu dobowego, ale zawsze coś. W takich warunkach może się okazać, że kurs będzie po prostu walił UP jak szalony, za pieniądze m.in. Joe007 i innych, grających wielomilionowe shorty, których likwidacje będą napędzały kolejnych traderów - "bo przecież tyle wzrosło, musi spaść, short ALL IN" - i zonk, kolejny zlikwidowany.
Tak, kiedyś taki wagonik się wykolei i pojedzie w drugą stronę, nagle likwidując wielomilionowe longi spóźnionych byków, ale kurs do tego momentu może dojechać do wartości dla nas dziś absurdalnych.
Dlatego ja nie podejmuję się prognozy, jeśli będzie dalsze FOMO bez korekt - technicznie sygnał hossy padnie po przebiciu ok. 10800$ i utrzymaniu na 1d, a następnie po przebiciu 14k i 20k (T2, T3). Taki pociąg będzie lecieć, aż skończą się shortujący. M.in. dlatego warto śledzić też sentyment. Jeśli jest już "tylko up, moon, 1 milion zaraz", to ilość chętnych do shorta spada proporcjonalnie, ludie się po prostu boją. Taki moment może świetnie wykorzystać duży market maker, by totalnie udupić rozpasane longi.
TL;DR - nie bądź niczego pewien, zwłaszcza dumpa po wzrostach.
Pomogłem? Tipuj! Chciwy Janusz ucieszy się z każdego grosza.
LTC: LPRbb7aQyrfqMTXP8Q9GBJNUeSPxAdMssM