Widzę, że wrócił czas na szał z ew. fajna teoretyczna wiedza, obrana w techniczny język, który Fibo kształtował od kilku lat, wg. mnie ciężko pod coś takiego grać, a rzeczowe są tylko opory, które są skorelowane z wieloma prostymi wskaźnikami i narzędziami. EW. wg. mnie to pewien fanatyzm, który ze zderzeniu z rzeczywistością wygląda niczym pertraktacje w markecie. Oczywiście zdarzy się, że ktoś "trafi" ale agamacośtam też trafia (chyba z większą skutecznością

). Fani Fibo i EW. pewnie mnie zjedza, ale jebac to, forum nie sluzy ku temu, by zdobywac tutaj przyjaciol, do wydluzania swojego kutasa tez nie, ale tak czasami bywa
Dla świeżaków, którzy próbują grać DT lepszym rozwiązaniem jest złapanie swojego stylu gry, proste narzędzia bardzo ułatwiaja taka gre, granie pod czyjś scenariusz jest slabe, nawet jesli przynosi to czasami zysk - lepiej uczyc sie na bledach, albo przestac grac. Zreszta wydaje mi sie, ze na forum jest garstka osob, ktore obracaja sumami zblizonymi do moich, ja osobiscie gdybym mial grac kilkoma tysiakami to chyba lewarowalbym najmniej na x50, w innym przypadku szkoda byloby mi czasu.
Ostatnio wszystko mi wchodzi, wczorajszy szczyt byl dla mnie szokiem, ale wiekszosc graczy i widzow byla zaskoczona.
Ale do meritum, bardzo fajnym narzędziem jest ma - moving average, bardzo fajnie działa i bardzo dobrze się pod to gra jeśli skomponujemy ją z innymi wskaźnikami i podstawowymi narzedziami.

Przykładem jest 1W z Death Cross'em i Golden Cross'em, DC/GC pokazują nam bardzo wiele z wykresu, ale po kolei, widoczny DC był zwiastunem spadków, kiedy dorzucimy do tego resistance/support - to chyba kazdy wie, jak oznaczac/szukac, dodajac do tego TL, nauczy się podstawowych figur
spojrzy na wykres trzezwym umyslem, przeanalizuje komponenty, wywnioskuje: To pierdolnie, wiec trzeba grac na znaczących sup/res w czym do potwierdzenia i okreslenia pozycji wejscia/wyjscia sprawdza sie ma, ob i RSI. Z uplywem czasu po potwierdzonym DC i zwezajacym się trójkącie, mozna bylo dostrzec, ze 15 Oct, byla proba zanegowania formacji DC, ktora się nie powiodła, co oznaczalo spadek na dniach. Ja w tamtej chwili ustawiłem się z pozycją na wyznaczonym znaczacym support'cie na 3,0+ niestety nie dziabnałem nic, czekalem nadal na zetkniecie sie z nTL, bo choc TL sa mniej znaczace niz te poziome to rynek czasami je lubi
czekałem cierpliwie, ale się nie doczekałem, więc byłem bez pozycji, bo liczyłem na zjazd nieco niżej, dopiero w momencie pojawienia się GC, założyłem pozycje w okolicach 5,0+ oczywiscie posługując się ww. narzedziami, co w efekcie bylo intratnym wejsciem, moment wyjscia ciezko bylo okreslic, dlatego, ze zlozylo sie na to wiele czynnikow:
1. bylem zarobiony, wiec zjazd w okolice 10,0 byl zadowalajacy
2. chciwosc i nadzieja na dalsze wzrosty
3. AT
Po korekcie, korekty wzrostow

wyprzedalem sie na 11,0 bo bylem wymeczony psychicznie, niby alerty w telefonie poustawiane a i tak kilka razy dziennie sie patrzylo na wykres, a jak na wykres to i na forum, zobaczyc co pierdola ludzie.
Wczorajsze wybicie oporów ponad 9k mnie zszokowalo, dlatego, ze mimo, ze ustawilem sie dzieki narzedziom jakie uzywam pod 7,5 to watpilem w zanegowanie DC i po tym odbiciu spodziewalem sie, szukania pozycji na 7k i nizej, po czym potwierdzonego DC i finalnego dotarcia do 2,0 gdzie mamy wysmienite wsparcie, takie byc albo nie byc BTC, a przed smiercia pragnie zyc sie najbardziej

mimo wszystko ciesze sie, ze spekulacja na Bicie sie przedłuzyła, osobiscie uwazam, ze kiedys umrze.
PRZERWA, BO MIMO TO, ZE GRA NA GIELDZIE POZWALA DOBRZE ZAROBIC, ZYC BEZTROSKO KIEDY ROBI UCIEKA SIE OD MONITOROW TO JEST TO PSYCHICZNIE TRUDNY SPOSOB NA ZYCIE.
PS. jesli 9k pusci to warto szukac pozycji na 8,8 na ten moment, ale dzis raczej nie pusci, bo swiece na 1D wygladalyby koszmarnie. Milej gry.