Zebrałem więc trochę cyferek i dziwnych pytań do goglarki i za pomocą http://www.wolframalpha.com/ (który podaje fajne porównania wyników) policzyłem kilka spraw związanych z adresami.
Większość nowych użytkowników wie, że każdy uruchamiając nowy portfel ma losowany i liczony nowy adres. Również reszta z transakcji wraca na nowy adres. Co więc, jeżeli komuś "wylosuje się" taki sam adres?
Zaczniemy od razu z grubej rury: wyliczę wszystkie adresy i będę sprawdzał co na nich jest!
Mamy pulę 2^160 adresów. Ile to jest? Porównajmy to do obecnej mocy sieci.
Aktualnie moc sieci dobija do 100`000TH/s czyli 10^17 haszy na sekundę. Załóżmy, że sieć zamiast liczyć sha(sha(x)) jakimś magicznym sposobem generuje w tym samym tempie nowe adresy. Jak szybko wygeneruje je wszystkie?
Liczymy 2^160/10^17 sekund. Ile to jest? Jedyne 1.462×10^31 sekund. Czyli? Jakieś 14 miliardów lat


No dobra, lecimy w hard-sf. Zrobiliśmy superkomputer wielkości księżyca który liczy adresy w niebotycznym tempie i zdąży je wszystkie policzyć w 100 lat. Musi tylko gdzieś złożyć wyniki czyli zapisać privkeye do tych adresów żeby zabrać nam wszystkie bitki. Jak dużą pojemność musi mieć ten super twardziel? Do porównania wielkości zakładamy kolejne hard-SF że mamy nośnik który w 1 atomie zapisuje 1 bit informacji.
Liczymy 2^160 adresów * 256 bitów = 3.741×10^50 bitów.
Ile to jest? Nasza kochana Ziemia ma około 10^49 atomów. Czyli Dysk musiałby być 10x większy

Powodzenia hax00ry!

Zapytajmy jednak inaczej: jaka jest szansa na wylosowanie tego samego adresu dwa razy? Jest to 1:2^160. Za mało.
Zwiększmy swoje szanse, i załóżmy, że wszystkie bitki są wykopane i jakimś dziwnym trafem wszystkie są rozłożone po 1 sat na wylosowanych adresach.
Jaka jest szansa, na wylosowanie adresu z 1 sat? (2^160)/(21*10^6*10^8) daje około 1:6,95*10^32
Poszukajmy czegoś wyjątkowego do porównania:
Szansa na trafienie 6 w totka to 1:13 983 816 (1:1,4*10^7), losowań w roku około 156 (przy 3 losowaniach w tygodniu)
Szansa na trafienie piorunem raz w roku to 1:775 000 (1:7,75*10^5), sekund w roku 3,15*10^7
Liczymy tego pechowego szczęściarza (mnożymy te wszystkie szanse): 1,4*10^7*156*7,75*10^5*3,15*10^7 = 5,33*10^22
Czyli: istnienie osoby, która przez rok trafia 6 za każdym razem (wysyłając 1 kupon) i co sekundę jest rażona piorunem (przez cały rok 24/7!) jest 10`000`000`000 BARDZIEJ PRAWDOPODOBNA!
Każdy człowiek na ziemi musiałby być przez rok taką osobą, i mielibyśmy równe szanse, jak na trafienie JEDNEGO "pełnego" adresu.
Feel lucky today?

ps. Mam nadzieję, że się nie machnąłem przy kopiowaniu tych cyferek. Chociaż w tym przypadku pomyłka nawet o 6 zer nie robi wielkiej różnicy... ;]