Widzę, że rozwarstwienie finansowe większe niż w Brazylii, ale trudno się temu dziwić skoro koszt wejścia, czyli pozyskania kilku-kilkunastu BTC jest taki duży. Jak ktoś się zaangażuje na poważnie to wcześniej czy później dorobi się kilku setek albo i "tysięcznerem" zostanie. Sposobów jest kilka:
-kupno dobrego sprzętu do miningu (trzeba intensywnie potem eksploatować żeby się zwróciło)
-otworzenie jakiegoś biznesu internetowego za BTC (póki co mała konkurencja, więc łatwo o dobrą pozycję na rynku)
-założenie konta na MtGox (jak za przelew opłata wyjdzie 40 zł to lepiej kupić za kilka razy tyle żeby to miało jakiś sens)
Natomiast dla dobra bitcoinowej ekonomii przydałoby się żeby sporo też było osób z "majątkiem" z przedziału 10-100, potencjalnych klientów dla przeróżnych drobnych biznesów, im będzie ich więcej tym się to wszystko będzie sprawniej kręciło

Mam nadzieję, że tu okaże się pomocna ta inicjatywa z mapką lokalnych handlarzy bitkami, jak będzie się tak dało od ręki kupić kilka to i rozkład BTC w społeczeństwie się zmieni.