Generalnie I zasada jest taka, że organizator trading rooma był osobą na tyle zaufaną, żeby nie trzeba było go podejrzewać o używanie 0-dayów...lenny pisze:pm7 - każdy ma swoją miarę i na jej podstawie ogarnie swoje własne zasady bezpieczeństwa, ja nikomu nie mówię, że nie ma brać laptopa ze sobą ze strachu i tak dalej
IMHO Wifi organizatora powinno mieć zwyczajnie bezpieczne wyjście na Internet - może to być dodatkowy router, mały komputerek na baterie czy jakieś Raspberry pi z dwoma kartami Wifi działające jako przekaźnik.
Jak dla mnie idea tego trading rooma robi się coraz bardziej skomplikowana i nieralna w naszej rzeczywistości (skarbówka etc).
Chociaż z drugiej strony mam pomysł jak można by to przeprowadzić tak aby uczestnicy nie musieli znać się na wzajem ani wiedzieć jakie kwoty są handlowane, ale stworzenie schematu i rozwiązania wymaga sporej pracy - tj. trochę kodowania, trochę grzebania w sprzęcie i trochę wymyślania zasad.
EDIT:
OK, skoro i tak nie mam aktualnie nic lepszego do roboty, to może rozpiszę ten schemat trochę w osobnym topicu. Stay tuned.