Strona 51 z 67

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 17:41
autor: akos
Harmony pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:36Przyznaj się, że po prostu jesteś tchórzem i boisz się każdego dla Ciebie zbyt męskiego przeciwnika słownego.
rotfl :lol:

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33
autor: ekonokomik
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 05:20 @ekonokomik Glownie do Ciebie pytanie bo uwazasz mnie za ojkofoba.
https://www.bbc.com/news/world-europe-47771706
Czy to jest okjofobia czy moge sie jednak wstydzic tego co sie dzieje w PL a o czym pisza w newsach na swiecie, o tym ze jestesmy idiotami z XVI wieku?
Co mam odpisac znajomym, ktorzy do mnie pisza i pytaja o co chodzi? Bo normalni ludzie tego nie rozumieja. Pytal mnie wczoraj niemiec, anglik i hindus z Kenii. Wszystkich znam dobrze i wszyscy widzieli jakis news na ten temat. I mnie pytaja czy u nas NAPRAWDE pala ksiazki?
Co mam im powiedziec? Ze to pierwsze kroki w strone wielkiej, narodowej Polski?
No wiec nie, odpowiadam im prawde a to czyni mnie ojkofobem.
Musisz mieć ogromne grono znajomych na całym świecie, śledzących z uwagą newsy z egzotycznych dla nich krajów, takich jak Polska :) Już drugi raz wspominasz o podobnym przypadku, że nie wiesz jak się tłumaczyć przed znajomymi z całego świata po jakimś niszowym newsie z Polski. No pozazdrościć.

Ale konkretnie:
"czy moge sie jednak wstydzic (...) ze jestesmy idiotami z XVI wieku" - tak, dokładnie to zdanie i to określenie czyni Cię ojkofobem. Ty jesteś idiotą z XVI wieku? Identyfikujesz się z tymi, którzy palili książki?* Jeśli nie, to za co się wstydzisz? Niech się wstydzą co najwyżej katolicy należący do tej samej instytucji co wspomniany ksiądz!

Gdybyś nie był ojkofobem, to zamiast się wstydzić, spokojnie wyjaśniłbyś swoim znajomym, że to był jeden (!) przypadek wykonany przez skrajnych ekstremistów religijnych z którymi 99% społeczeństwa się nie identyfikuje. Podkreśliłbyś też, że tej incydent miał charakter religijny i nie ma nic wspólnego z naszym krajem czy "polskością" sprawcy. Koniec rozmowy, można się rozejść.

A gdyby znajomi drążyli dalej to wyjaśniłbyś że ekstremiści religijni są chyba w każdym kraju na świecie i robią często znacznie gorsze rzeczy niż palenie książek. Np. swojego kolegę Hindusa mogłeś przy okazji zapytać czy w Indiach nadal palą żywcem ludzi? Z tego co wiem to czasami tak. Niemieccy ekstremiści (choć niekoniecznie religijni) palą co rok kilkaset ośrodków dla uchodźców. O to też mogłeś zapytać swojego kolegę Niemca. A u nas raz (!) spalili kilka książek. I raz (!), kilka lat tamu, kukłę Żyda, o czym też było głośno na całym świcie (i pewnie też dzwonili do Ciebie znajomi z pytaniami?).
Wg mnie to cholernie dobry bilans na korzyść naszego kraju.
Czy taką prawdę im odpowiedziałeś? Jeśli tak, to nie jesteś ojkofobem.

Po drugie:
@baggins @Bit-els słusznie zauważyli, że w newsach i reakcji mediów światowych oraz rozmaitych "znajomych" na całym świecie jakoś nie ma symetrii, oraz że jest to rozdmuchiwanie jednego przypadku. Jak ktoś pali biblię albo pokazuje dzieło sztuki wieszając genitalia na krzyżu to nie ma newsa, jak ktoś pali książkę o HP to jest supernews i wstyd na cały świat.
OK, tak działa dziennikarstwo, ale czy to znaczy że Ty jako Polak masz wspierać ośmieszanie i atakowanie swojego kraju?

Po trzecie:
"Ze to pierwsze kroki w strone wielkiej, narodowej Polski?" Przedstaw mi proszę jakiekolwiek powiązanie omawianego przypadku religijnego ekstremizmu z ruchami narodowymi czy zwolennikami Wielkiej Polski. Ale inne powiązanie niż "gumki" w Twojej głowie, którymi spiąłeś sobie te dwa pojęcia :P Bo ja w żadnej relacji nie usłyszałem by w palenie książek byli zaangażowaniu narodowcy czy nacjonaliści.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:52
autor: domator
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33tak, dokładnie to zdanie i to określenie czyni Cię ojkofobem
Tak myslalem. No coz. Dalej musze z tym zyc.
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33Musisz mieć ogromne grono znajomych na całym świecie, śledzących z uwagą newsy z egzotycznych dla nich krajów, takich jak Polska
Akurat ty wiesz czym sie m.in. zajmuje i dlaczego to moze generowac duzo znajomych z roznych krajow w mediach spolecznosciowych. Oni absolutnie nie sledza newsow z egzotycznej Polski. Nie zartuj. Nigdzie tak nie napisalem. Ja wrzucilem ten news na swojego FB i oni dzieki temu to zobaczyli. Czyli nie dosc ze jestem ojkofobem to skarzypytą.

Dodano po 1 minucie 8 sekundach:
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33przypadek wykonany przez skrajnych ekstremistów religijnych z którymi 99% społeczeństwa się nie identyfikuje
Myslisz sie. Niestety na tym polega problem. Ogromny procent sie identyfikuje poniewaz w mniemaniu tego ogromnego procenta wszystko co robi ksiadz jest dobre i madre.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14
autor: akos
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33to był jeden (!) przypadek wykonany przez skrajnych ekstremistów religijnych z którymi 99% społeczeństwa się nie identyfikuje
Można by tak powiedzieć gdyby władze kościoła się jednoznacznie od tego odcięły a nie usprawiedliwiały. Z tym kościołem z kolei wedle statystyk jeśli nie identyfikację, to jakąś więź czuje zdecydowana większość społeczeństwa [1]. Bagatelizujesz więc sprawę kategoryzując ją jako wybryk ekstremistów. Ci "ekstremiści" wywodzą się z kościoła, który programowo walczy z tzw. "zagrożeniami duchowymi" i widzi je również w HP czy Hello Kitty (!) [2]. Oni po prostu poszli kroczek dalej, ale był to krok właściwie naturalny i można powiedzieć, że wręcz konsekwentny biorąc pod uwagę całość "nauczania".
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33nie ma nic wspólnego z naszym krajem czy "polskością" sprawcy
Czyżby? Czy ta większość z [1] nie uważa przypadkiem, że nie ma polskości bez katolicyzmu? [3]

Dlatego te "gumki" w głowie domatora nie biorą się wyłącznie z jego wyobraźni ;)

Jest więc się czego wstydzić i nie jest to żadna wydumana ojkofobia tylko przykre fakty. Nie rozumiem też powielanego zawsze w takich okazjach pseudo argumentu, że gdzie indziej też coś robią głupiego. Co to ma do rzeczy? Nie mamy na to wpływu, jako Polacy odpowiadamy za to co dzieje się u nas i za to jak nas postrzegają gdzie indziej. Nie chodzi przecież o to żeby równać w dół i tłumaczyć się odwracaniem kota ogonem.
OlafCrypto pisze: Za piękne skasowanie Domatora:) Ja nie potrafie tak rozmawiać z lewakami.
Normalnie ekonokomik "masakruje lewaka" :lol:
Cieszy mnie, że znaleźliście kogoś kto za Was potrafi wyrażać poglądy... nie zazdroszczę mu jednak takiego fanklubu ;)

[1] https://www.gosc.pl/doc/4009288.Ilu-jes ... -katolikow
[2] https://www.fronda.pl/a/hello-kitty-a-c ... 31945.html
[3] https://naszdziennik.pl/polska-kraj/191 ... ostoi.html

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14
autor: vjankuv
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:33"czy moge sie jednak wstydzic (...) ze jestesmy idiotami z XVI wieku" - tak, dokładnie to zdanie i to określenie czyni Cię ojkofobem. Ty jesteś idiotą z XVI wieku? Identyfikujesz się z tymi, którzy palili książki?* Jeśli nie, to za co się wstydzisz?

To, że ludzie kiedyś myśleli co myśleli nie czyni z nich idiotów.

Tak historyk David Wootton przypomina, jak rozumiał świat wykształcony Anglik w 1600r:
Wierzył, że czarownice mogą wywoływać sztormy, które zatapiają statki na morzu. Wierzył w wilkołaki, chociaż tak się składa, że w Anglii ich nie ma - wiedział, że można je znaleźć w Belgii. Wierzył, że Circe naprawdę zamieniła załogę Odyseusza w świnie. Wierzył, że myszy rodzą się z niczego w stertach słomy. Wierzył we współczesnych czarodziejów. Widział róg jednorożca chociaż nie samego jednorożca.
Wierzył, że ciało zamordowanego będzie krwawił obecności mordercy. Wierzył, że istnieje maść która wyleczy ranę, jeśli natrze się nią sztylet, który tą ranę zadał. Wierzył, że kształt, kolor i faktura rośliny mogą dostarczać wskazówek co do jej działania leczniczego ponieważ Bóg tak zaprojektował naturę, aby ludzkość umiała ją interpretować. Wierzył, że można zamienić pospolite metale w złoto, chociaż wątpił, czy ktokolwiek wie, jak to zrobić. Wierzył, że natura nie znosi próżni. Wierzył, że tęcza jest znakiem od boga, a komety zwiastują zło. Wierzył, że sny przepowiadają przyszłość, nawet jeśli nie zawsze umiemy je zinterpretować. Wierzył oczywiście, że Ziemia stoi w miejscu, a Słońce i gwiazdy obracają się wokół nie raz na dwadzieścia cztery godziny.
Po upływie 100 lat wykształcony potomek tego Anglika już w to nie wierzył.

Dziś też są jakieś przekonania i prawdy. Każdy walczy o swoje, a za sto lat okazuje się, że jak zwykle większość była w błędzie.

Każdy chce mieć rację. Gdy natomiast zaczynamy poznawać poglądy ludzi okazuje się, że często są one sprzeczne. Wtedy wiadomo, że nie każdy może mieć racji.
Najgorsze jest, że chęć posiadania racji stoi w konflikcie z chęcią poznania prawdy i wielu po prostu przedkłada pierwsze nad drugie.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 20:33
autor: Harmony
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14
OlafCrypto pisze: Za piękne skasowanie Domatora:) Ja nie potrafie tak rozmawiać z lewakami.
Normalnie ekonokomik "masakruje lewaka" :lol:
Cieszy mnie, że znaleźliście kogoś kto za Was potrafi wyrażać poglądy... nie zazdroszczę mu jednak takiego fanklubu ;)
Czy to nie jest przypadkiem ukryta dyskryminacja i segregowanie ludzi na lepszych czy gorszych ?

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:05
autor: ekonokomik
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:54Ja wrzucilem ten news na swojego FB i oni dzieki temu to zobaczyli. Czyli nie dosc ze jestem ojkofobem to skarzypytą.


Ale po co to zrobiłeś? :shock: Nasz kraj ma wystarczającą ilość konkurentów i przeciwników politycznych (żeby nie powiedzieć wrogów), którzy robią co mogą by nas ośmieszyć, zgnoić, zrobić z nas w opinii publicznej faszystów / antysemitów / idiotów / pijaków itd. Jeśli nawet nie czujesz się na tyle patriotą by z tym walczyć, to czemu do diabła przyłączasz się to nich?? Czemu to robisz, szczególnie mając duże grono followersów z całego świata? Przecież mógłbyś dzięki temu zrobić coś dobrego dla swojego kraju. Nie proszę byś wybielał czy kłamał, ale mógłbyś propagować pozytywne newsy, nasze sukcesy, lub w najgorszym przypadku nie mówić nic.
Jeśli to nie ojkofobia to co? Rodzaj masochizmu?

Wytłumacz mi proszę swoje motywy, bo załamało mnie to co napisałeś.
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:54Myslisz sie. Niestety na tym polega problem. Ogromny procent sie identyfikuje poniewaz w mniemaniu tego ogromnego procenta wszystko co robi ksiadz jest dobre i madre.


I jaki to jest procent wg Ciebie? W mszy uczestniczy regularnie mniej niż połowa wierzących. Mam kilku znajomych na wsi i wg nich nawet tam to co piszesz to stereotyp z zamierzchłej przeszłości.
Co do omawianego wydarzenia to nie słyszałem w żadnych mediach, by ktokolwiek usiłował publicznie tego księdza bronić. @akos zarzuca kościołowi "milczące poparcie" i to chyba wszystko.
Upieram się więc że to ekstremizm religijny i egzotyka nawet w naszym katolickim wciąż kraju. Przemawia za tym również ilość podobnych incydentów: 1, słownie JEDEN.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:25
autor: maxi82
@domator, to teraz na FB wrzuć to :
"Ks. Rafał Jarosiewicz tłumaczy akcję i publikuje przeprosiny: "Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny" - https://wpolityce.pl/kosciol/440868-duc ... siazek-nie

Co do milczącego przyzwolenia:
"Rzecznik diecezji odpowiada na spalenie książek: "To kontrowersyjna i nieodpowiednia forma działalności duszpasterskiej" - https://wpolityce.pl/kosciol/440594-tyl ... a-spalenie

To by było na tyle jeśli chodzi o tą "gigantyczną aferę" ;) :mrgreen:

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:27
autor: ekonokomik
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14Z tym kościołem z kolei wedle statystyk jeśli nie identyfikację, to jakąś więź czuje zdecydowana większość społeczeństwa [1]. Bagatelizujesz więc sprawę kategoryzując ją jako wybryk ekstremistów.


I naprawdę wierzysz, że ci którzy określają się jako katolicy wg zacytowanych ankiet popierają ten incydent palenia książek? Z tych 92% połowa nawet nie chodzi do kościoła (jak sami mówią) a spory procent twierdzi, że popiera in vitro, aborcję, związki gejowskie itd. co wg samego Kościoła oznacza samowykluczenie ze wspólnoty. Nie wspomnę już o takich "katolikach", którzy twierdzą, że "wierzą w Boga ale nie w księży".
Ciekaw jestem czy ktoś zrobi oficjalne badanie jaki procent wierzących popiera to palenie książek.
No i argumentem na moją korzyść jest to, że jest to jeden jedyny przypadek.
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14Jest więc się czego wstydzić i nie jest to żadna wydumana ojkofobia tylko przykre fakty. Nie rozumiem też powielanego zawsze w takich okazjach pseudo argumentu, że gdzie indziej też coś robią głupiego. Co to ma do rzeczy? Nie mamy na to wpływu, jako Polacy odpowiadamy za to co dzieje się u nas i za to jak nas postrzegają gdzie indziej. Nie chodzi przecież o to żeby równać w dół i tłumaczyć się odwracaniem kota ogonem.


Nie za wszystko co dzieje się w Polsce odpowiadamy "jako Polacy", tak samo jak nie ze wszystkiego mamy prawo być dumni "jako Polacy". Omawiane wydarzenie ma kontekst wyłącznie religijny i dlatego bardziej wstydzić się za czyn tego księdza powinien katolik z Niemiec czy Argentyny niż Polak - ateista.

Przywoływanie podobnych zjawisk gdzie indziej nie jest "pseudo argumentem" i nie polega na odwracaniu uwagi na zasadzie "a u was to Murzynów biją". Po prostu, ocenić jakieś zjawisko, trend, itd można tylko przez porównanie do innych, przez statystykę. Np. jeśli u nas występują 3 przypadki jakiegoś przestępstwa na 100 tys. mieszkańców, to mi to kompletnie nic nie mówi. Ale jeśli dowiem się, że w innych, podobnych do naszego krajach jest to 30 przypadków na 100 tys. to wiem, że nie mamy problemu i nie warto się tym zajmować. Dokładnie tak. Oczywiście, każdy by chciał by nie było, żadnego przypadku, ale walka z czymś zawsze kosztuje: czas, pieniądze, uwagę (a jako inżynier wiem, że im przypadków jest mniej tym koszt wyeliminowania kolejnego jest większy). Jeśli więc mamy 10x lepszy wynik w danej dziedzinie niż średnia to lepiej przekierować środki na inne, pilniejsze cele.

I tu jest dokładnie taki przypadek. JEDEN incydent palenia książek, co nawet nie jest przestępstwem, co najwyżej wykroczeniem, choć brzydko się kojarzy. Mówiąc wprost: olać to.
Najlepiej by było w ogóle o tym nie mówić, bo przecież temu księdzu na niczym tak nie zależało jak na sławie i rozpropagowaniu tego co zrobił.
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:14Normalnie ekonokomik "masakruje lewaka"


Niestety jestem dobrym przykładem, że "pakietyzacja poglądów" to bzdura: bronię gejów, nie znoszę lewicy w gospodarce, jestem walczącym ateistą, blisko mi do narodowców i chciałbym silnej a wręcz Wielkiej Polski. Sam już nie wiem kim jestem :(
Dlatego zbieram dużo plusów ale też wszyscy mają mnie za przeciwnika i obrywam z każdej strony :P

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:33
autor: mudol
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:54Oni absolutnie nie sledza newsow z egzotycznej Polski. Nie zartuj. Nigdzie tak nie napisałem. Ja wrzuciłem ten news na swojego FB i oni dzięki temu to zobaczyli
Zaraz zaraz, przecież pisałeś, że oni czytają, więc jako typowy ścierwusowy lewak dałeś im temat aby mogli o tym przeczytać i dziwisz się, że oni się dziwią? Daj im w takim razie temat o islamistach co palą kościoły i mordują chrześcijan.
Czyli jest tak jak pisałem, próbujesz zrobić z gówna wielką aferę, wykorzystując do tego jeszcze swoich znajomych. Jakie zdanie muszą mieć o tobie skoro takie gówna im podsyłasz? Zostałeś kompletnie ZAORANY jak typowy lewak. Nie ma sensu w ogóle z tobą rozmawiać czy komentować twoje posty. Od dziś w sumie twoje posty powinny być kasowane bo siejesz głupotę.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:36
autor: domator
mudol pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:33Od dziś w sumie twoje posty powinny być kasowane bo siejesz głupotę.
Tak, to ulubiona metoda prawakow. Powodzenia.

Dodano po 2 minutach 1 sekundzie:
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:05Ale po co to zrobiłeś? :shock: Nasz kraj ma wystarczającą ilość konkurentów i przeciwników politycznych (żeby nie powiedzieć wrogów), którzy robią co mogą by nas ośmieszyć, zgnoić, zrobić z nas w opinii publicznej faszystów / antysemitów / idiotów / pijaków itd. Jeśli nawet nie czujesz się na tyle patriotą by z tym walczyć, to czemu do diabła przyłączasz się to nich?? Czemu to robisz, szczególnie mając duże grono followersów z całego świata? Przecież mógłbyś dzięki temu zrobić coś dobrego dla swojego kraju. Nie proszę byś wybielał czy kłamał, ale mógłbyś propagować pozytywne newsy, nasze sukcesy, lub w najgorszym przypadku nie mówić nic.
No to jest wlasnie PIS w najczystrzej postaci. Nie mam komentarza, tego sie nie skomentowac. Nasz kraj ma wrogow bo ich sobie robimy wlasnie w taki sposob. (Pomijam Rosje bo to wrog generyczny)

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:43
autor: ekonokomik
@domator Ale jaki PiS?? :shock: Co ma z tym wspólnego PiS? To co napisałem to wg mnie przyzwoite, lojalne wobec swojego kraju zachowanie wymagane od każdego obywatela! Nawet niekoniecznie patrioty. To podstawa. Inaczej już nas nie ma.

Robimy sobie wrogów nie mówiąc o sobie źle?!
Teraz ja nie wiem co powiedzieć...

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:46
autor: mudol
domator po prostu lubi pluć na Polskę, cytując pewnego żydka: "wyssał antypolonizm z mlekiem matki" ;)

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:19
autor: fusywszklanejkuli
Niestety, trzeba przyznać rację adwersarzom: kompromitacja, aż przykro.

domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 05:20Co mam odpisac znajomym, ktorzy do mnie pisza i pytaja o co chodzi? Bo normalni ludzie tego nie rozumieja. Pytal mnie wczoraj niemiec, anglik i hindus z Kenii. Wszystkich znam dobrze i wszyscy widzieli jakis news na ten temat.
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 10:45Ale pytaja bo mnie lubia.
Najpierw zaniepokojeni znajomi zadają niewygodne pytania - cóż to w Polsce się dzieje?! Trudno nie usłyszeć, media na całym świecie o tym trąbią! Niczym w dowcipie, Niemiec, Anglik i Rusek Hindus zatroskani pytają: Domatorze, czy nie pukali już o poranku z pochodniami i do drzwi twoich? Czy nie splądrowali biblioteki? Aż tu nagle...
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:54Ja wrzucilem ten news na swojego FB i oni dzieki temu to zobaczyli.
domator pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 10:45Chodzi o to ze w w powaznych mediach swiatowych o tym pisza a my - a przynajmniej je - musimy sie wstydzic. Obciach na maxa.
...okazuje się, że to zupełnie inny dowcip: przychodzi Domatorka do lekarza z plikiem gazet z niechlubnym newsem w dupie i megafonem w gardle. Co pani jest? Masochistka.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:25
autor: domator
@ekonokomik
Masz powyzej najlepszy przyklad ze to nie jest promil spoleczenstwa, ktory popiera dzialania ksiedza. Na tym forum gdzie statystycznie raczej brak emerytow w moherowych beretach a wyszktalcenie tez pewnie powyzej zawodowego - znaczna wiekszosc uwaza ze ja jestem kretynem ze linkuje artykul a nie ksiadz ze pali ksiazki. Wsrod przecietnych ludzi na ulicy byloby jeszcze gorzej.
To jest dla mnie najlepsze potwierdzenie ze mam racje, ze to jest chory kraj i dziwne zwyczaje.
Tyle na dzisiaj.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:43
autor: mudol
Słuchaj kłamliwy lewaczku, tu nie chodzi czy ktoś popiera księdza, który lubi sobie zapalić. Tutaj zostałeś zmasakrowany bo po prostu kłamałeś. I rzeczywiście, dziwne zwyczaje, ale wśród lewaków normalne.

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:56
autor: OlafCrypto
Domator ciekawe co miałeś w bani linkując takiego newsa - może pobawię się we wróża(Hej ludzie zobaczcie co się dzieje w Polsce po dojściu do władzy Pisu - nawet Harrego Poittera palą ale już niedługo Donek z bandą wrócą i bedzie normalnie)

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:58
autor: iwor
prezes pisze: sobota, 30 marca 2019, 09:00
iwor pisze: piątek, 29 marca 2019, 23:12i w zaistniałej sytuacji stawiam formalny wniosek o symboliczne zbanowanie kolegi @prezesa na 24 h ...

Potrafisz jakoś swój wniosek uzasadnić, czy tylko tak napisałeś bo Ci się nudziło?
Wielce Szanowny Panie Prezesie..
nieopłacane składki ZSMP -Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej .. od roku 1988 :shock:
ps.
taki żarcik :mrgreen:

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:13
autor: akos
maxi82 pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:25Co do milczącego przyzwolenia:
Zapoznaj się z całą wypowiedzią [1]:

Kościół zawsze będzie na nie [zagrożenia duchowe] wskazywał, ponieważ mają one destrukcyjny wpływ na życie wielu ludzi. Z pewnością takie właśnie intencje przyświecały pomysłodawcom rekolekcji. Nie mieli oni też wpływu na to, co ostatecznie przyniosą ze sobą ich uczestnicy - zaznaczył duchowny. Były to rekolekcje głoszone w konkretnym miejscu i czasie, do konkretnych ludzi. Czym innym jest bycie na miejscu, usłyszenie odpowiedniego wprowadzenia, a czym innym obejrzenie w internecie wyrwanego z kontekstu zdjęcia opatrzonego tendencyjnym tytułem. Powtórzę jednak, że forma działania była nieodpowiednia i w odbiorze medialnym mogła nawet odwrócić uwagę od realnych zagrożeń duchowych.

Pogrubiłem kluczowe dla przekazu fragmenty. Czyli tak, owszem forma "nieodpowiednia", ale podtrzymuje, że te książki (czyli w sumie bajki) oraz zabawki to "zagrożenia duchowe". Do tego robi unik, że księża nie mieli wpływu na to co przyniosą uczestnicy. Orly? A kto ich "naucza" o zagrożeniach duchowych? Oczywiście całość była "wyrwana z kontekstu", no bo pewnie gdybyśmy przeszli przez całe rekolekcje i znali "kontekst" oraz posiadali "ducha bożego" to nam też wydawałoby się takie działanie całkiem sensowne, chociaż może nieco "nieodpowiednie". Ważniejsze są jednak "zagrożenia duchowe" a nie jakieś tam palenie ognisk.
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:27I naprawdę wierzysz, że ci którzy określają się jako katolicy wg zacytowanych ankiet popierają ten incydent palenia książek?
Przecież nic takiego nie napisałem. Połącz kropki:
- w Polsce około 90% ludzi deklaruje się jako wierzących katolików
- około 10% z nich deklaruje się jako gorliwych (daje to kilka milionów)
- kościół katolicki całkiem na poważnie naucza o zagrożeniach duchowych widząc je w książkach przygodowych, zabawkach, przedmiotach kultu innych religii, nawet jeśli pełnią jedynie formę pamiątek itp.
- wierni samodzielnie wybierają i przynoszą przedmioty do spalenia
- kuria nie potępia, niby nie pochwala, ale rozumie (parafrazując rzecznik Mazurek)
- ludzie, również na tym forum, bardziej są oburzeni tym, że ktoś śmiał powiedzieć znajomym z zagranicy o takim zdarzeniu niż głupotą tego postępowania wynikającą z głupoty nauczania kościoła, który ma kilka milionów gorliwych wiernych, WTF?
- news poszedł w świat (i nie za sprawą sponiewieranego tu domatora) [2] i wystawia taką a nie inną opinię nie tylko religii, ale też krajowi, w którym ta religia ma się dobrze i pozwala sobie jak widać na więcej niż w bardziej laickich państwach zaś fragmenty biblii sprzed 2600 lat interpretowane są literalnie
ekonokomik pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:27Najlepiej by było w ogóle o tym nie mówić, bo przecież temu księdzu na niczym tak nie zależało jak na sławie i rozpropagowaniu tego co zrobił.
Nie, nie zgadzam się z tym, że takie sprawy należy olewać, należy tego rodzaju głupotę piętnować i gasić w zarodku, więc dobrze się stało, że powstała "afera", może dzięki temu ksiądz z kolegami się ogarną a ich happeningi nie staną się modne i faktycznie skończy się na jednym.

Ogólniej, nie uważam też, że samokrytyka i dostrzeganie pewnych negatywnych zjawisk u siebie czy w swojej społeczności jest objawem jakiegoś anty-patriotyzmu czy auto-fobii. Ludzie, którzy przedstawiają siebie zawsze tylko w pozytywnym świetle są mniej lubiani niż tacy, którzy potrafią też dostrzec swoje wady. Na poziomie grup czy narodów też to zjawisko występuje. Nie budzą sympatii narody zadufane w sobie czy wybielające się, ale takie, które potrafią przyznać się też do swoich błędów zamiast je bagatelizować. Natomiast negatywny wpływ indoktrynacji kościelnej jest w Polsce faktem i moim zdaniem naszym błędem a nie przeszkadza on jak widać sporej części społeczeństwa, które pobłażliwym okiem patrzy nawet na takie incydenty.

[1] https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news- ... Id,2914498
[2] https://www.bbc.com/news/world-europe-47771706

Prawacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

: wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:24
autor: ekonokomik
@akos Może i masz rację, ksiądz już się ogarnął i podobno przeprosił, że się zapędził.
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:13Na poziomie grup czy narodów też to zjawisko występuje. Nie budzą sympatii narody zadufane w sobie czy wybielające się, ale takie, które potrafią przyznać się też do swoich błędów zamiast je bagatelizować.


Tak, tyle że my jesteśmy na drugim końcu skali: jesteśmy mistrzami świata w przepraszaniu na czas, przyznawaniu się do wszystkiego i publicznym samobiczowaniu.
Raczej to jest obecnie naszym problemem, a nie tuszowanie błędów.
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:13Natomiast negatywny wpływ indoktrynacji kościelnej jest w Polsce faktem i moim zdaniem naszym błędem a nie przeszkadza on jak widać sporej części społeczeństwa, które pobłażliwym okiem patrzy nawet na takie incydenty.


Jestem ostatnim, który godzi się na wpływy kościoła i indoktrynację. Po prostu uznałem, że są jakieś granice. Nie możemy mówić o każdym idiotyzmie, szczególnie, że pochylanie się nad nim, dyskusje w mediach itd. dodają mu znaczenia i powagi.
akos pisze: wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:13- ludzie, również na tym forum, bardziej są oburzeni tym, że ktoś śmiał powiedzieć znajomym z zagranicy o takim zdarzeniu niż głupotą tego postępowania wynikającą z głupoty nauczania kościoła, który ma kilka milionów gorliwych wiernych, WTF?


Popełniasz ten sam błąd co @domator. Tu nie ma zależności albo / albo. Nikt chyba na tym forum nie poparł działań księdza. A że wypowiedzi Domatora uznano za bardziej szkodliwe lub szokujące? To nie poparcie dla księdza a raczej powód by Domator zastanowił się nad sobą i sposobem wyrażania myśli.
I chyba nie chodziło o to że "śmiał powiedzieć znajomym z zagranicy o takim zdarzeniu"... Ale zostawmy to już.