Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2189
Rejestracja: 11 października 2017
Reputacja: 2303
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: vjankuv » czwartek, 14 marca 2019, 10:09

adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 06:14Ale to wcale nie znaczy, że szkoła jest niepotrzebna

Przecież napisałem w poście, że jest potrzebna. Napisałem, że w tej formie większość to zwykłe wytapianie czasu. Przeczytaj raz jeszcze.
"Whenever you find yourself on the side of the majority, it is time to pause and reflect." - Mark Twain

Początkujący
Posty: 191
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 72
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: adiqq » czwartek, 14 marca 2019, 10:54

Wiem co przeczytałem i jak to zrozumiałem. Nie podoba ci się szkoła w obecnym kształcie i uważasz to za zwykłe wytapianie czasu. Potem piszesz że jest niepotrzebna.
Z tym wytapianiem czasu nie mogę się zgodzić. Szkoła też się cały czas zmienia, tylko nie wszyscy i nie zawsze to dostrzegają.

Z pewnością masz mnóstwo pomysłów i propozycji, co i jak zrobić, że ta szkoła była na miarę tej twojej wymarzonej i idealnej, która nie będzie wytapiała czasu. Zaproponuj coś w zamian, tylko proszę realnie.
Bo jak czytam takie słowa,zarzuty pod adresem szkoły - to widzę obraz roszczeniowego rodzica, który nie ma dla dziecka czasu, który winą za zachowanie swojej "pociechy" i to czego ono się w tej szkole nauczyło i co z niej wyniosło - obarcza tylko i wyłącznie szkołę i nauczycieli.
Jak rodzic nie nauczy dziecka pewnych rzeczy, wzorców zachowań, to nie pomoże nawet najlepsza szkoła która nie będzie wytapiała czasu.
Proponuję spojrzeć trochę bardziej krytycznie na siebie, a potem dopiero oskarżać szkołę.

Tylko tyle i aż tyle.

Weteran
Posty: 2220
Rejestracja: 26 września 2017
Reputacja: 776
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: KryptoBanita » czwartek, 14 marca 2019, 11:41

Obecnie szkoła wyrównuje do jednego słusznego poziomu. Gdzieś czasem znajdzie się Pedagog, to wiosny nie czyni... Czasem nawet kieckowaty jest porządnym człowiekiem :mrgreen:
Najlepszy portfel sprzętowy - https://flyingatom.shop/pl/strona-glown ... r-pro.html
https://zapodaj.net/938bd6790c3a8.jpg.html
Pieprzyć... I tak wszyscy pozdychamy...

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2189
Rejestracja: 11 października 2017
Reputacja: 2303
Reputacja postu: 
11
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: vjankuv » czwartek, 14 marca 2019, 13:59

adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Potem piszesz że jest niepotrzebna.

Szkoła jest potrzebna.
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Z tym wytapianiem czasu nie mogę się zgodzić. Szkoła też się cały czas zmienia, tylko nie wszyscy i nie zawsze to dostrzegają.

Zmienia się?
Stworzenie gimnazjum i później jego likwidacja, to nie jest zmiana.
Przetasowanie tytułów obowiązkowych lektur, to również nie jest zmiana. Dalej masz je interpretować tak jak "pani minister" każe je interpretować. Nie możesz powiedzieć, że Pan Wokulski wg Ciebie to był zwykły wariat, bo tak nie jest napisane w kluczu.
Skonsolidowanie plastyki, techniki i muzyki w jeden przedmiot, to również nie jest zmiana.
Zmiany o jakich piszesz, to podobna zmiana jak zmiana pomiędzy PiS, a PO. Dalej w korycie są świńskie ryje i wciąż państwo funkcjonuje jak funkcjonowało.

Szkoła jest tak samo nieefektywna i niewydajna dziś, jak była 50 lat temu.
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Z pewnością masz mnóstwo pomysłów i propozycji, co i jak zrobić, że ta szkoła była na miarę tej twojej wymarzonej i idealnej, która nie będzie wytapiała czasu

Nie płaci mi państwo pensji, abym myślał nad systemem szkolnictwa i wdrażał rozwiązania. Od tego są ludzie zatrudnieni w ministerstwie oświaty. Oni natomiast jedynie obsługują istniejący system, ale z pewnością go nie modernizują. Pracownicy oświaty są jedynie respiratorem dla tego systemu.

Jak bardzo szkoła KRZYWDZI uczniów może przedstawić co innego.
Żaden, dosłownie żaden piątkowy uczeń (ze średnią>4,5) z mojej klasy podstawówki obecnie nie osiągnął tego do czego aspirował. Pracują jako wózkowi, na kasach, jako fryzjerzy, mechanicy, budowlańcy lub nie pracują w ogóle. Sam natomiast w podstawówce oscylowałem poniżej 4.0. Dopiero w szkole średniej zacząłem się spinać, bo wybrałem kierunek studiów, gdzie każdy punkt miał znaczenie, a za czerwony pasek były dodatkowe punkty.
https://forsal.pl/artykuly/749351,prymu ... ctwie.html
https://pieknoumyslu.com/dobre-oceny-ni ... a-sukcesu/
Powyższe artykuły tak złapałem z czapki, nawet się w nie nie wczytałem gdyż nie odkryją przede mną nic nowego. Zmierzam do tego, że wysokie oceny nie gwarantują sukcesu, a niskie nie gwarantują porażki. Skoro system, który ma uczyć rzeczy przydatnych w życiu, weryfikuje później ocenami swoją skuteczność, to w efekcie powinniśmy mieć korelację pomiędzy prymusami, a sukcesami zawodowymi. Takiej nie ma.
Prymusi i nieuki często kończą w tej samej pracy. Często nieuki zarabiają więcej niż prymusi. Oczywiście zarobki nie są miarą szczęścia, ale, jest to istotny wskaźnik.
Tak samo z prymusami często trudno porozmawiać o życiu, a z nieukami na każdy temat i do tego, o zgrozo, mają wiele WŁASNYCH opinii i wniosków.

Mam wrażenie, że jesteś albo nauczycielem, albo piątkowym uczniem. Jeśli żadnym z wymienionych, to nie wiem czemu bronisz kulawego konia i nazywasz go zdrowym ogierem.
Zróbmy inaczej, odeślę Cię najpierw tu:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4860910/ ... -czlowieka
I później tu:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/296433/k ... zechswiata

W pierwszej pozycji Feynman na swoich przykładach doskonale pokazuje jak wytapiany jest czas przez szkolnictwo. Wymienia sytuacje z życia i opowiada o swojej pracy na uniwersytecie w Brazylii oraz przedstawia między innymi jak wygląda proces opiniowania podręcznika szkolnego w USA.

Studenci fizyki potrafili z dokładnością do przecinka wyrecytować każdą regułkę. Zapytał się ich o zjawisko odbicia się fali świetlnej na tafli jeziora. Zapytał o coś w stylu jak będzie wyglądać światło odbite i pod jakim one kątem się odbije i z czego to wynika, że w ogóle się odbija. Był zaskoczony, że prawie każdy w sali wyrecytował regułkę dotyczącą tego zjawiska, ale nikt w sali nie potrafił tej regułki odnieść do rzeczywistości i odpowiedzieć na zadane pytania.
To jest jeden przykład od Feynmana, a pewnie każdy z nas ma takich przykładów o wiele więcej. Uczą nas reguł na pamięć, ale nikt później nie potrafi z tej wiedzy skorzystać. Nie wiedzą jak i gdzie ją zastosować.

Jak szkoła ma być efektywna i pobudzać ciekawość świata, skoro na maturze z polskiego musisz umieć odpowiedzieć tak jak należy aby dostać maksymalną liczbę punktów. https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje ... 82182.html

W podstawówce kiedyś nie rozumiałem jakiegoś aspektu z matmy, chodziło o rozwiązanie równania chyba. W domu poprosiłem o pomoc, pokazali mi jak sobie z tym poradzić. W szkole rozwiązałem na teście zadanie i dostałem 0 punktów. Zero... Nauczyciel uzasadnił zero punktów tym, że ta metoda rozwiązania zadania jest uczona dopiero w kolejnych klasach i nie powinienem teraz tej metody używać, bo najpierw miałem poznać tą pierwszą metodę. W zadaniu nie było napisane zastosuj konkretną metodę, polecenie było po prostu "oblicz". Co więcej, ta pierwsza metoda i tak jest do zastosowania wyłącznie na tym etapie szkolnictwa, bo rok później jest ona wypierana przez inne metody i nigdy więcej się do nich nie wraca.

Oczywiście zgadzam się, że wiele zależy od nauczyciela. Miałem w swoim życiu kilku takich, którzy realnie wpłynęli na to jak postrzegam świat i to jaką późniejszą ścieżkę nauki obrałem. Jednakże to jest zaledwie kilka procent czasu jaki był wartością dodaną na tle lat spędzonych w szkole.
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Bo jak czytam takie słowa,zarzuty pod adresem szkoły - to widzę obraz roszczeniowego rodzica, który nie ma dla dziecka czasu, który winą za zachowanie swojej "pociechy" i to czego ono się w tej szkole nauczyło i co z niej wyniosło - obarcza tylko i wyłącznie szkołę i nauczycieli.

Skoro państwo narzuca mi obowiązek wysyłania dzieci do szkoły, to państwo bierze odpowiedzialność za to co się w tym czasie w szkole robi oraz jak ten czas w szkole się spędza i czy jest on wykorzystany efektywnie. PŁACĘ szkole za uczenie moich dzieci, bo płace na to podatki. Zatem skoro płacę komuś za wykonanie określonego zadania, to oczekuję aby było to robione jak należy. Nie zależy mi na tym, aby zapłacić szkole za kazanie moim dzieciom nauczyć się czegoś na pamięć, wyrecytować to czego się nauczyło i zapomnieć o tym. To jest strata moich pieniędzy, czasu nauczycieli oraz w efekcie dzieci.

Co ja robię z dziećmi po szkole, to już sprawa drugorzędna. W teorii, skoro płacę państwu za naukę moich dzieci, to powinienem spać spokojnie i się nie musieć wysilać by je douczać na własną rękę po godzinach. Tak jednak nie jest. Zostawienie dzieci na pastwę szkoły, to pozwolenie na otumanianie dzieci.
Co więcej, w szkole uczniowie muszą się dostosować do tego co jest narzucone przez podręcznik oraz do metod nauczania jakich zostali nauczeni pracownicy oświaty. Jeśli widzę, że szkoła działa destrukcyjnie na wyobraźnię, kreatywność i fascynację światem, to nie mogę mówić, że szkolnictwo funkcjonuje jak należy. Nie po to ja mam w domu siedzieć z dziećmi i uczyć ich myślenia po swojemu, kreatywności i budzić fascynację światem aby w szkole nieefektywny system niweczył moje trudy poprzez bombardowanie umysłu dziecka nauką na pamięć, bezsensownymi faktami, datami, regułkami, bezużytecznymi informacjami itd.
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Jak rodzic nie nauczy dziecka pewnych rzeczy, wzorców zachowań, to nie pomoże nawet najlepsza szkoła która nie będzie wytapiała czasu.

Nie mówimy o zachowaniach dziecka, czy potrafi przeprosić jak beknie, podziękować jak coś dostanie w prezencie czy dzielić się z innymi cukierkami. Mówimy o tym, co szkoła uczy i później egzekwuje to czego nauczyła bez nacisku na użyteczność tego co nauczyła.

Mówimy o tym, że szkoła uczy aby uczeń wyrecytował: "Jeżeli ciało A działa na ciało B siłą FAB, to ciało B działa na ciało A siłą FBA, o takim samym kierunku i wartości jak FAB, ale przeciwnym zwrocie" i następnie nie wymaga od niego aby to rozumiał i jak to się ma do tego jak zderzy się czołowo swoim samochodem z innym samochodem przy 100km/h. Priorytetem jest wyrecytować, a zrozumienie tego jest drugorzędne. Ja mam praktyczny umysł. Powyższą regułkę potrafiłem wyrecytować, ale wyobrażając sobie sytuację i po prostu tworzyłem ją na bieżąco - dalej potrafię ją "wyrecytować" w ten sposób. Natomiast większość uczniów pytanych o to po prostu się wieszało i dostawało banie, a jak się nauczyli i zdali, to po wyjściu z klasy już jej nie pamiętali.

Skoro szkoła jest obowiązkowa, to niech nie tracą czasu moich dzieci i nie robią z nich odtwórcze maszyny powtarzające jak papugi to co jest napisane w podręcznikach.
Szkoła powinna inspirować i zachęcać do poznawania świata. W szkole powinno się móc zagrać w monopoly i wyjaśnić czemu ktoś ciągle przegrywa, a kto inny wygrywa. Wyjaśnić aspekty ekonomiczne oraz statystyczne, że są pola, na których się po prostu staje częściej co wynika ze statystyki rzutów kostką i ułożeniu pól takich jak więzienie.
W szkole powinno się uczyć o jedzeniu, o tym co jest zdrowe, co nie i dlaczego. Gdyż to kuleje również:


Szkoła może i powinna być efektywniejsza, bardziej wydajna i przydatna
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 10:54Tylko tyle i aż tyle.


Oczywiście rodzice, nie mogą zapomnieć o edukacji swoich dzieci, tak jak napisałem powyżej. To jest nasz pieprzony obowiązek aby najpierw samemu się wyedukować w tematach życiowych, a następnie później uczyć dzieci. Jednak nie możesz mówić, że w szkołach dobrze się dzieje, bo po prostu się dobrze nie dzieje.
"Whenever you find yourself on the side of the majority, it is time to pause and reflect." - Mark Twain

Początkujący
Posty: 191
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 72
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: adiqq » czwartek, 14 marca 2019, 15:50

Takiego długiego posta napisałeś, że nie wiem od czego zacząć, nie chce też się tak rozpisywać, bo za chwilę meritum zginie w "tłumie"....

Tak, szkoła się zmienia. Może dlatego tak piszę, bo ja skończyłem szkoły, zanim jeszcze wprowadzono gimnazja, więc jakby nie patrzeć, zmiany są. Szkoła dzisiaj wygląda inaczej niż wtedy. Nie wszystkie zmiany są na lepsze, nigdzie tego nie pisałem. Wręcz mam sporo zastrzeżeń do tego jak się uczy pewnych rzeczy (Z mojej perspektywy dużo gorzej wielu rzeczy niż w czasach jak ja chodziłem do szkoły)

Nie wiem dlaczego, oceniasz sukces lub porażkę swoich rówieśników poprzez pryzmat szkoły podstawowej. Sama nazwa - PODSTAWOWA. Ma uczyć podstaw, a nie być kuźnią talentów. Zapominasz też, że do jednej klasy mogą chodzić jednostki wybitne i mierne.
Szkoła tak samo niewydajna dzisiaj jak 50 lat temu...być może, ale pisałem przecież, że to nie rola szkoły, tylko także rodziców - jak nauczą dzieci podejścia do nauki. Czy będą brali przykład z rodziców, którzy będą im mówili, nie ucz się, 3 to też dobra ocena - czy też będą starali się zainteresować dziecko nauką, czasami trochę przymusić, przypilnować, wytłumaczyc, zmotywować....nie jestem nauczycielem - ale mam dużo nauczycieli wśród rodziny i znajomych. Uczniem byłem dobrym, ale jednocześnie trudnym :lol:
Piszę to wszystko z perspektywy ojca, który ma dzieci w szkole i wszystkie te tematy przerabia na bieżąco.
Z własnego doświadczenia wiem doskonale, jakie to ma znaczenie...
-------------------
Co innego szkoła średnia - ja akurat trafiłem do takiej "kuźni talentów" - i tutaj już było widoczne przełożenie na to do czego kto doszedł...sam fakt, że ktoś skończył tę szkołę, wiele znaczył i dalej znaczy.

Przypuszczam, że w wielu kwestiach mamy podobne zdanie na kwestie szkolnictwa, tylko masz swoje oczekiwania które uważasz że szkoła nie realizuje - w przeciwieństwie do mnie - ja nie mam wielkich oczekiwań w tej kwestii - to taki etap który musi być zaliczony. A o te kwestie naprawdę ważne, potrafię sam zadbać - czyli nauczyć dzieci.
Może też zbyt wiele spraw związanych ze szkołą znam od kuchni i zdaję sobie sprawę, że to wszystko nie jest czarno-białe, tylko ma wiele odcieni szarości.

O jedzeniu to nawet nie zaczynaj, bo ja jestem tak krytyczny w stosunku do oficjalnych zaleceń żywieniowych, że....ale nie chce rozpoczynać kolejnego tematu :P
I tak w wielu różnych kwestiach - ale nie mam zamiaru walczyć z systemem...

A jeszcze co do szkoły - syn ma jutro przynieść z domu warzywa,deseczkę,nóż,łyżeczkę miseczkę itp - w ramach edukacji technicznej(!?) będą prawdopodobnie robić jakieś sałatki. Chciałbym być na tej lekcji z czystej ciekawości, żeby widzieć, jak inne dzieci sobie poradzą...o swoje dziecko jestem spokojny, bo od dawna w domu robi sobie różne warzywa i robi "sałatki". I jestem pewny że w przyszłości będzie gotować w domu :mrgreen:

Weteran
Posty: 2245
Rejestracja: 4 marca 2017
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
3
Napiwki za post: 0 BTC
Lokalizacja: pomorskie

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: kozaki_wiesi » czwartek, 14 marca 2019, 17:04

A propos szkoły i stosowanej w niej urawniłowki:

Obrazek

Weteran
Posty: 2220
Rejestracja: 26 września 2017
Reputacja: 776
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: KryptoBanita » czwartek, 14 marca 2019, 17:15

adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 15:50PODSTAWOWA. Ma uczyć podstaw, a nie być kuźnią talentów.
yhhh...

Dodano po 2 minutach 16 sekundach:
adiqq pisze: czwartek, 14 marca 2019, 15:50Zapominasz też, że do jednej klasy mogą chodzić jednostki wybitne i mierne.
Grubasowi fajnie podróżować z osobą szczupłą - dotyczy to, i jedzenia i edukacji!
Debilom od małego wypłacają rentę, bo są zdolne inaczej, a dzieci ładne i inteligentne w nagrodę wsadzają do debili!
Klasy A i B to komunistyczny i "zły" wynalazek - teraz jest równanie!
Najlepszy portfel sprzętowy - https://flyingatom.shop/pl/strona-glown ... r-pro.html
https://zapodaj.net/938bd6790c3a8.jpg.html
Pieprzyć... I tak wszyscy pozdychamy...

Weteran
Posty: 1225
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1346
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: nariensi » czwartek, 14 marca 2019, 21:29

@adiqq nie mogę docenić Twojej wypowiedzi punktami ("wyczerpałeś limit..") ale zgadzam się z jej większością.

Początkujący
Posty: 145
Rejestracja: 12 stycznia 2018
Reputacja: 42
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: kuba9449 » piątek, 15 marca 2019, 09:32

domator pisze: czwartek, 14 marca 2019, 09:36
kuba9449 pisze: czwartek, 14 marca 2019, 08:57Ciekawe masz przeżycia jak rodzice prowadzali cię do pedofilów.
Nie prowadzali. Jak sam zdecydowalem ze przestaje chodzic to uszanowali moj wybor.
Zreszta to byly zamierzchle czasy. Nie mielismy takiej wiedzy jaka mamy teraz na temat tej zbrodniczej i mafijnej organizacji jaka jest KK. Nawet ja - mimo swoich lewackich pogladow - jestem sczzerze zdziwiony skala zaniedban jakich dopuscil sie JPII.
Ale tak czy inaczej teraz jest 2019 i wszyscy wiemy wiecej. Wiec kontynuowanie prowadzania dzieci do spowiedzi i KK jest dziwne dla mnie.
Dla mnie jest dziwne, że nie zarabiasz jako kabareciarz na youtube, bo poziom żartu masz na prawdę wyszukany :mrgreen:

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2189
Rejestracja: 11 października 2017
Reputacja: 2303
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: vjankuv » piątek, 15 marca 2019, 10:01

kuba9449 pisze: piątek, 15 marca 2019, 09:32Dla mnie jest dziwne, że nie zarabiasz jako kabareciarz na youtube, bo poziom żartu masz na prawdę wyszukany

Wyjaśnisz mi ten żart?
"Whenever you find yourself on the side of the majority, it is time to pause and reflect." - Mark Twain

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 10285
Rejestracja: 16 lutego 2013
Reputacja: 2893
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: Bit-els » sobota, 16 marca 2019, 12:17

Najgorzej dla apologetów przemielenia społeczeństw jest zbyt wczesne zdemaskowanie samego procesu:
https://wpolityce.pl/m/polityka/438243- ... s-w-polsce

Weteran
Posty: 8708
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6037
Reputacja postu: 
6
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: ekonokomik » sobota, 16 marca 2019, 13:13

@Bit-els Ale nie bardzo rozumiem co co chodzi? Artykuł omawia to jak jakieś odkrycie groźnego spisku, który należy obnażyć i ukazać światu. Twój komentarz też zdaje się o tym świadczyć. To co większość ludzi nazwałoby dojściem do normalności, autor nazywa "demoralizacją", czyli homoseksualizm uważa za niemoralny? Dla mnie to całkowicie dyskredytujące w XXI wieku.

"Chodzi o to, aby ułatwić im spoglądanie na homoseksualizm z obojętnością, a nie z żywym zaangażowaniem. Byłoby najlepiej, gdyby zwykli ludzie zauważali różnicę w preferencjach seksualnych w ten sam sposób, w jaki zauważają fakt, że można mieć różne ulubione smaki lodów albo dyscypliny sportu"

Dla mnie brzmi to świetnie. Chciałbym aby ludzie wokół i moje dziecko dokładnie tak traktowali homoseksualizm.

Ale pewnie jestem już urobiony przez ten gejowski plan, w końcu realizuje się go od lat 80, a ja jeszcze 20 lat temu miałem zdecydowanie bardziej konserwatywne podejście do tego tematu.
Czyli masz (jednostkowy wprawdzie) dowód, że ich plan faktycznie jest groźny bo działa :)

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2189
Rejestracja: 11 października 2017
Reputacja: 2303
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: vjankuv » sobota, 16 marca 2019, 14:32

ekonokomik pisze: sobota, 16 marca 2019, 13:13 Ale nie bardzo rozumiem co co chodzi?

O ograniczenie wolności ludziom i oddanie państwu władzy i decyzyjności w kwestiach życia obywateli.

Ludzie myślą, że jak damy ludziom wolność i swobodę, to świat pogrąży się w mroku i bałaganie.
Wolność to nie coś z czego ciągle człowiek będzie zawsze korzystać, co będzie nadużywać i coś co jest przywilejem dla wybranej grupy. Wolność to coś z czego czasem powinno się móc zrezygnować, coś z czego będzie można nie skorzystać samemu się na to decydując.

Osobiście chcę zagłosować na Biedronia. Tego typu partie i podejście jest potrzebne w polityce by zwracać uwagę na aspekty, za które prymitywne PO lub PiS się nie zabiorą.
"Whenever you find yourself on the side of the majority, it is time to pause and reflect." - Mark Twain

Weteran
Posty: 8708
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6037
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: ekonokomik » niedziela, 17 marca 2019, 02:01

W manifeście zamachowca z NZ znalazłem zdanie:
"Pracowałem przez krótki czas, zanim zainwestowałem w Bitconnect, a następnie wykorzystałem pieniądze uzyskane z inwestycji do podróży."

Spodziewajmy się więc najgorszego... :P

Weteran
Posty: 2245
Rejestracja: 4 marca 2017
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC
Lokalizacja: pomorskie

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: kozaki_wiesi » niedziela, 17 marca 2019, 07:39

A jeśli jeszcze podczas tych podróży odwiedził Polskę (czerpał przecież inspirację z naszych przodków o czym świadczą napisy na magazynkach) to dopiero będziemy mieli przerąbane ;)

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3700
Rejestracja: 4 marca 2013
Reputacja: 1588
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: domator » niedziela, 17 marca 2019, 07:52

@kozaki_wiesi
Odwiedzil. To wynika z jego manifestu.
BitXpress - najprostszy kantor wymiany kryptowalut.
BitFilar - kryptoemerytura.
bitcoinaverage.pl - średni kurs BTC z giełd w PL

Weteran
Posty: 2245
Rejestracja: 4 marca 2017
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC
Lokalizacja: pomorskie

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: kozaki_wiesi » niedziela, 17 marca 2019, 08:40

Nie wiedziałem, nie czytałem. Chociaż takie świry to cholerni mitomani więc byłbym ostrożny w braniu jakichkolwiek "faktów" z ich "dzieł" za dobrą monetę

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 2422
Rejestracja: 27 lipca 2011
Reputacja: 1040
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: maxi82 » niedziela, 17 marca 2019, 10:28



Fajny komentarz pod filmem znalazłem, pozwolę sobie zacytować

" Benni Szyszka
9 godzin temu
Nie zgadzasz się z gejami - jesteś homofobem.

Nie zgadzasz się z Żydami - jesteś antysemitą.

Nie zgadzasz się z polityką imigracyjną UE - jesteś ksenofobem.

Nie zgadzasz się z feministkami - jesteś szowinistą.

Nie zgadzasz się z federalizacją UE - jesteś faszystą.

I to ja jestem tyranem? A idźcie w pi*du !!! "
Pomogłem, chcesz się odwdzięczyć: 1GjJuynG6TiuKVoyg3JwGy2ePA6VUfGbCx

Początkujący
Posty: 191
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 72
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: adiqq » niedziela, 17 marca 2019, 11:31

maxi82 - bardzo trafny ten komentarz...

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 10285
Rejestracja: 16 lutego 2013
Reputacja: 2893
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Lewacka zaraza, która toczy świat. Przykłady.

Postautor: Bit-els » niedziela, 17 marca 2019, 11:49

Zamach w N. Zelandii to 99% akcja inspirowana przez służby. Cel- wzbudzenie jeszcze większej wzajemnej nienawiści i rzucenie jednych przeciw drugim. Zamach odwetowy pewny.
Najlepsze jest to, że masoński gest zamachowca jest interpretowany jako gest supremacji białej rasy. To co teraz zrobią z sobą wszelkiej maści celebryci :-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Hyde-Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość