Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Weteran
Posty: 1232
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1361
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: nariensi » czwartek, 28 lutego 2019, 21:11

BitBoy pisze: czwartek, 28 lutego 2019, 18:04Największą frajdą tygodnia była czwartkowa SONDA(na wyblakłym czarno-białym TV) i wieczorny kryminał. No i jeszcze Commodore 64 u nadzianego kumpla...
Potwierdzam! :D :D :D

Dodano po 13 minutach :
BitBoy pisze: czwartek, 28 lutego 2019, 18:04coraz więcej osób dostaje doła i innych zaburzeń od życia w tych cieplarnianych warunkach.
Bardziej winię technologię trzymającą ludzi na uwięzi i obciążającą umysł chaosem bezwartościowych i szkodliwych treści i zachowań.

Orator
Posty: 853
Rejestracja: 12 sierpnia 2017
Reputacja: 1844
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: fusywszklanejkuli » czwartek, 28 lutego 2019, 23:04

Wątek ten ma w tytule różne teorie. Moja jest taka, że Spirit of Eden to album wszech czasów. Pisano tu także o ewolucji: nie ma bardziej zdumiewającej, konsekwentnej i bezbłędnej, niż od It's My Life do Laughing Stock. A jednonutowe solo w After the Flood nieodwracalnie zamiesza słuchaczowi w kotle świadomości. (Mark Hollis nie żyje.)


Początkujący
Posty: 83
Rejestracja: 6 października 2018
Reputacja: 45
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: eD2k » piątek, 1 marca 2019, 01:13

A moja teoria jest taka ze to byl jeden z najlepszych koncertow wszechczasow


Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1082
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2162
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: akos » piątek, 1 marca 2019, 07:09

BitBoy pisze: czwartek, 28 lutego 2019, 18:04Chyba już jestem stary, bo zaczynam brzmieć jak moja matka, gdy opowiadała jak chodziła w mrozy po kilka kilometrów w zaspach do szkoły i pracowała od 14-tego roku życia
Tak mi się skojarzyło z klasykiem ;)


nariensi pisze: środa, 27 lutego 2019, 21:13Zresztą zaburzona równowaga endokrynologiczna (?) widoczna na kilku płaszczyznach - zaburzenia snu, deklarowany biseksualizm, zaburzenia łaknienia / bulimia.
nariensi pisze: środa, 27 lutego 2019, 21:13Najgorsze, że leki na sen słabo działają i dzieciak jest non stop wyczerpany fizycznie i umysłowo.
To może kierunek endokrynolog / androlog zamiast faszerować chłopaka lekami na zaburzenia snu?
In cryptography we trust

Weteran
Posty: 1232
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1361
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: nariensi » piątek, 1 marca 2019, 08:33

akos pisze: piątek, 1 marca 2019, 07:09To może kierunek endokrynolog / androlog zamiast faszerować chłopaka lekami na zaburzenia snu?
Spoiler:
Tak też delikatnie sugerowałam. Trzeba by się szerzej przyjrzeć metabolizmowi organizmu. Może mieć też problem z produkcją enzymów rozkładających nadmiar chociażby takiej histaminy, która potrafi poważnie zaburzać sen. No nic, zobaczymy, to było nasze pierwsze spotkanie, wiem tyle ile sam chciał mi o sobie opowiedzieć - i to w j.ang. ku mojej nieukrywanej radości, jako że w pierwszym półroczu, będąc na lekcjach z całą klasą, wcale się nie odzywał.

Początkujący
Awatar użytkownika
Posty: 308
Rejestracja: 17 stycznia 2018
Reputacja: 231
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: Connemara » piątek, 1 marca 2019, 08:53

BitBoy pisze: czwartek, 28 lutego 2019, 18:04Największą frajdą tygodnia była czwartkowa SONDA(na wyblakłym czarno-białym TV) i wieczorny kryminał. No i jeszcze Commodore 64 u nadzianego kumpla...
Luksus! Myśmy mieli tylko ZX Spectrum z 16 kB pamięci, a spaliśmy w pudełku po butach w szesnaścioro!

Początkujący
Posty: 275
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 83
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: adiqq » piątek, 1 marca 2019, 13:16

BitBoy pisze: czwartek, 28 lutego 2019, 18:04 Wychowałem się na podwórku gdzie patologie, alkoholizm i rozbite rodziny były codziennością. Od strony materialnej, w porównaniu z dzisiejszą młodzieżą, nie mieliśmy NIC. Zamiast smartfonów była dziurawa piłka i karabiny z patyków. Kolega z naprzeciwka rozbijał matce flaszki z wódką o ścianę budynku by nie zdążyła ich wypić. Pijany sąsiad co drugi dzień leżał w rowie nieprzytomny. Po szkole zamiast leżeć z Iphonem( i pisać w necie jak mi smutno), rąbałem na mrozie drewno i nosiłem węgiel z kluczem na szyi. Wszyscy dawaliśmy radę na trzeźwo, nikt nie brał prochów i nie chodził do psychologa. Największą frajdą tygodnia była czwartkowa SONDA(na wyblakłym czarno-białym TV) i wieczorny kryminał. No i jeszcze Commodore 64 u nadzianego kumpla... Chyba już jestem stary, bo zaczynam brzmieć jak moja matka, gdy opowiadała jak chodziła w mrozy po kilka kilometrów w zaspach do szkoły i pracowała od 14-tego roku życia :)
Kolejne pokolenie będzie dzieciom opowiadać z przejęciem:
"- Ja w twoim wieku musiałem ładować smartfona codziennie! A Prozac był na receptę! W dupach się wam przewraca!" :)
jak to znajomo zabrzmiało....widzę pewien wspólny mianownik...wszyscy jesteście/jesteśmy już starzy :lol:
ja to wszystko podobnie pamiętam, mimo że różnic między tym co piszesz, mógłbym sporo wymienić....
chyba wkraczamy na pole konfliktu pokoleń.....każdy prędzej czy później każdy chyba staje wobec tego problemu...młodzi nigdy nie zrozumieją tych czasów które my czasami z taką nostalgią wspominamy, tak samo oni nie zrozumieją, dlaczego my jesteśmy czasami tak bardzo krytyczni wg ich aktualnych postaw i zachowań...

Orator
Posty: 886
Rejestracja: 3 kwietnia 2013
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
10
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: BitBoy » piątek, 1 marca 2019, 18:32

adiqq pisze: piątek, 1 marca 2019, 13:16młodzi nigdy nie zrozumieją tych czasów które my czasami z taką nostalgią wspominamy

Ja tych czasów nie wspominam z nostalgią. Były kiepskie. Ale dzięki nim mam punkt odniesienia, od którego mierzę obecny komfort. Wiem jak może być, a jak jest teraz. To pozwala cieszyć się luksusowymi warunkami w jakich teraz żyję. Frajdę mam nawet z centralnego ogrzewania zimą :) Jak może doznać takiej frajdy ktoś dla kogo istniało ono od ZAWSZE i jest czymś oczywistym?

adiqq pisze: piątek, 1 marca 2019, 13:16dlaczego my jesteśmy czasami tak bardzo krytyczni wg ich aktualnych postaw i zachowań

To działa pewnie na takiej zasadzie, jak nasze babcie co nie kazały wyrzucać chleba i marnować jedzenia. Pamiętały wojnę czy głód. Obecnie jakieś 30% żywności się wyrzuca a więcej ludzi na świecie umiera z otyłości niż z niedożywienia. Nikt z nas nie był pewnie nigdy głodny dłużej niż kilkanaście godzin. A jeśli już to pewnie w ramach odchudzania się przed wypadem na plażę...
Każde kolejne pokolenie żyje w coraz lepszych warunkach a mimo to deklaruje coraz więcej problemów emocjonalnych, uzależnień, depresji itd.
Jak pisałem wcześniej, kluczowe jest nastawienie do rzeczywistości. Za przykład może służyć Nick Vujicic, który bez kończyn żyje pełniej niż 90% ludzi którzy je mają. A do tego inspiruje wielu innych. Szkoda że takich osób nie zaprasza się do szkół(a może się zaprasza a o tym nie wiem). Zamiast tego zapraszają pewnie jakichś nudziarzy lub wyżelowanych androidów odmieniających słowo "sukces" przez wszystkie przypadki.
Spoiler:
Albo może zaprosić Jima Carrey, by młodzież czymś zainspirował:
Spoiler:

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 6905
Rejestracja: 21 sierpnia 2011
Reputacja: 2127
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: prezes » piątek, 1 marca 2019, 19:01

BitBoy pisze: piątek, 1 marca 2019, 18:32Każde kolejne pokolenie żyje w coraz lepszych warunkach a mimo to deklaruje coraz więcej problemów emocjonalnych, uzależnień, depresji itd.
Mam na to swoją teorię, nasz mózg nie ewoluuje tak szybo jak postępuje rozwój technologiczny, dzięki któremu mamy taką wygodę obecnie. Wg mnie mózg nie jest w stanie obecnie przetwarzać tak dużej ilości informacji jaką jest bombardowany codziennie. Lekarstwem może być na to ograniczenie sztucznych bodźców: tv, telefon, komputer i inne media a większy kontakt z naturą ale nie jakieś ekstremum tylko spokojne wyciszenie wśród zieleni.
Kanał na YouTube - przeglądy rynku kryptowalut, analizy techniczne, poradniki
Blog prezesa - blog o inwestowaniu
Giełdy Kryptowalut - wiadomości, opinie, ranking giełd i kantorów kryptowalut
Kryptowaluty.info.pl - codzienne informacje ze świata kryptowalut. ICO.

Weteran
Posty: 1232
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1361
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: nariensi » piątek, 1 marca 2019, 19:24

prezes pisze: piątek, 1 marca 2019, 19:01Wg mnie mózg nie jest w stanie obecnie przetwarzać tak dużej ilości informacji jaką jest bombardowany codziennie.
https://www.learning-mind.com/informati ... -symptoms/
“Technology is so much fun, but we can drown in our technology. The fog of information can drive out knowledge.”
Daniel J. Boorstin

Orator
Posty: 886
Rejestracja: 3 kwietnia 2013
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: BitBoy » piątek, 1 marca 2019, 19:56

prezes pisze: piątek, 1 marca 2019, 19:01Wg mnie mózg nie jest w stanie obecnie przetwarzać tak dużej ilości informacji jaką jest bombardowany codziennie. Lekarstwem może być na to ograniczenie sztucznych bodźców

To jeden aspekt. Inny jest taki że zbyt cieplarniane warunki odbierają siłę napędową do działania. Skoro do istnienia wystarczy dziś by leżeć na kanapie, odbierać zasiłek i zamawiać żarcie z dowozem... Jeśli jest mi zimno to mam przynajmniej motywację by ruszyć się i coś z tym zrobić, by zlikwidować ten dyskomfort. A jeśli nie znam życia w którym jest kiedykolwiek zimno? Jeśli nie ma dyskomfortu to skąd motywacja do działania? Jeśli jestem głodny to przynajmniej przejdę się do lodówki by to zmienić. A jeśli lodówka czarodziejsko jest zawsze pełna, to skąd motywacja by zrobić cokolwiek więcej niż spacer w kapciach do lodówki? A potem stać 10 minut przy jej otwartych drzwiach, drapać się po brzuchu, patrzeć na pełne półki i na końcu stwierdzić: "Nahhh... nic nie ma do żarcia...".

nariensi pisze:Carrey'a gadki coś nie kumam

Mi się podoba to co mówi o pogoni za "sukcesem" i akceptacją. Ciągłym strachu że nie spełniamy oczekiwań. O tym że chciałby aby ludzie mogli zrealizować swoje marzenia o bogactwie i sławie. Po to by mogli zrozumieć że nie znajdą w tym spełnienia. Cała machina medialna i społeczna promuje pewne wzorce "sukcesu". Szczury biegną za tym serem po to by na mecie zdać sobie sprawę że nie dało im to szczęścia. A po drodze stracili najlepsze lata życia i relacje z bliskimi, na tej pogoni za obiecanym rajem konsumpcji i akceptacji. Dochodzi tam niewielu, ale wszyscy biegną. Gdyby wszyscy mogli dobiec i zrozumieć że na mecie nie ma nic, czego już by nie mieli w sobie, może przestali by biec. Cała machina medialna nastawiona jest na to byśmy wydawali pieniądze na zmianę statusu przez pozory i konsumpcję. Gdyby promowano prawdziwą przemianę, od wewnątrz, wtedy machina by splajtowała. Nie można przecież dopuścić, by ludzie przestali myśleć, iż nowy model niepotrzebnego gadżetu oraz poklask, wypełnią w nich pustkę.

Weteran
Posty: 1232
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1361
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: nariensi » piątek, 1 marca 2019, 20:01

@BitBoy
W takim razie muszę posłuchać raz jeszcze, bo za pierwszym słuchaniem przemawiał do mnie w obcym języku, może z racji poniższego ;)

Tak jeszcze o tym przeładowaniu, skorzystam z okazji i narzeknę sobie, że ja mam i bez technologii overload, szczególnie pod względem ilości interakcji w które wchodzę z racji specyfiki nauczania języka obcego. Codziennie 6 lekcji pod rząd, a często 7 i 8 przez zastępstwa jakoś o 25% przekracza moje możliwości - coraz częściej się zawieszam w trakcie, zapominam o czymś albo nie rozumiem poczty służbowej :mrgreen: A w przyszłym roku będziemy pracować nie do 17:30 tylko do 19:00 hehe..

Na szczęście ratuje mnie synthwave i kawa :D

Początkujący
Posty: 275
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 83
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: adiqq » piątek, 1 marca 2019, 22:10

BitBoy pisze: piątek, 1 marca 2019, 18:32 Ja tych czasów nie wspominam z nostalgią. Były kiepskie. Ale dzięki nim mam punkt odniesienia, od którego mierzę obecny komfort. Wiem jak może być, a jak jest teraz. To pozwala cieszyć się luksusowymi warunkami w jakich teraz żyję. Frajdę mam nawet z centralnego ogrzewania zimą :) Jak może doznać takiej frajdy ktoś dla kogo istniało ono od ZAWSZE i jest czymś oczywistym?
każdy ma inny bagaż doświadczeń...jedyny i niepowtarzalny....


BitBoy pisze: piątek, 1 marca 2019, 18:32 To działa pewnie na takiej zasadzie, jak nasze babcie co nie kazały wyrzucać chleba i marnować jedzenia. Pamiętały wojnę czy głód. Obecnie jakieś 30% żywności się wyrzuca a więcej ludzi na świecie umiera z otyłości niż z niedożywienia. Nikt z nas nie był pewnie nigdy głodny dłużej niż kilkanaście godzin. A jeśli już to pewnie w ramach odchudzania się przed wypadem na plażę...
Każde kolejne pokolenie żyje w coraz lepszych warunkach a mimo to deklaruje coraz więcej problemów emocjonalnych, uzależnień, depresji itd.
Widzisz, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, jak mocno zostało to wpojone, ten szacunek do chleba i niemarnowania jedzenia. Nawet ja, osoba, która od ponad 10 lat nie je w zasadzie chleba (te kilka kromek chleba w ciągu roku- żeby nie zapomnieć smaku - raczej się nie kwalifikuje pod jedzenie ;) - mam opory wyrzucić stary chleb. Zawsze najpierw coś kombinuję i wymyślam, zanim się na to zdecyduję...(chleb jest, bo tylko ja jestem inny, reszta rodziny je praktycznie normalnie)
Sporo wiem na tematy żywieniowe(ale raczej tego rodzaju, których nie dowiesz się od standardowego dietetyka), otyłość też kiedyś tam przerabiałem....

Widzisz, faktycznie każde następne pokolenia żyje w lepszych warunkach, ale staram się uczyć te młodsze pokolenie, że nic nie jest dane na zawsze i staram się uczyć ich - różnych rzeczy..ale to orka na ugorze ;)

Weteran
Posty: 1232
Rejestracja: 27 sierpnia 2017
Reputacja: 1361
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: nariensi » sobota, 2 marca 2019, 00:51

adiqq pisze: piątek, 1 marca 2019, 22:10Sporo wiem na tematy żywieniowe
Ja mam prośbę, żebyś kiedyś, jeśli możesz, podzielił się swoimi poglądami i wiedzą w tym temacie:)

Początkujący
Posty: 275
Rejestracja: 23 grudnia 2018
Reputacja: 83
Reputacja postu: 
6
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: adiqq » sobota, 2 marca 2019, 07:27

nariensi - na wstępie od razu zaznaczę, że moja wiedza żywieniowa to przede wszystkim efekt czytania,czytania i jeszcze raz czytania i potem stosowania tego na sobie. Czyli wpierw teoria a potem praktyka ;)
Dzisiaj nie jest to już żadna wiedza tajemna, jest coraz więcej opracowań na ten temat (w porównaniu do np. 10 lat temu), aczkolwiek jedno się nie zmieniło - ten sposób żywienia dalej jest mniej lub bardziej zwalczany przez - nazwijmy to "czynniki oficjalne" :lol:

Nie wiem dokładnie kiedy zacząłem stopniowo przybierać na wadze, prawdopodobnie było to około 15 lat temu. W pewnym momencie doszedłem do około 40kg nadwagi i jak sznurowałem buty, to miałem ciemno przed oczami. To był taki czynnik decydujący....jednego tylko żałuję, że nie zrobiłem sobie żadnych badań, zanim zmieniłem sposobu żywienia (żywiłem się tradycyjnie, zawsze lubiłem dobrze zjeść)
Zacząłem od lektury książek popularnego wtedy u nas dr Kwaśniewskiego. Nie byłem do końca przekonany, ale postanowiłem spróbować. Nigdy nie bałem się eksperymentów, więc postanowiłem przetestować na sobie. Byłem w szoku - po pół roku zrzuciłem praktycznie całą nadwagę, miałem wzorowe wyniki badania krwi (od tamtego czasu regularnie je robię - żeby zamknąć usta potencjalnym krytykom) Bardzo szybko przeszedłem też z DO (diety optymalnej) na LC/LCHF (low carb/low carb high fat) - niby mocno się to nie różni od założeń DO, ale jednak. Dodatkowo zaczął mi przeszkadzać pewien dogmatyzm i sposób myślenia wśród "optymalnych". Każdemu mogę polecić książkę "Życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Mimo że została ona napisana bardzo dawno temu, to dalej to wszystko jest aktualne. A dodatkowo pojawiło się ostatnio wiele badań potwierdzających to o czym pisał wtedy autor.
Aha,po jakimś czasie, poluzowałem zasady, znowu zacząłem stopniowo przybierać na wadze, przybyło mi około 15-20kg, znowu się wziąłem za siebie, znowu powrót do wagi idealnej. Za kilka lat podobna sytuacja, przybyło mi max 10kg. Za każdym następnym razem szybciej podejmowałem działania naprawcze.
Jest cała grupa diet niskowęglowodanowych, które różnią się mniej lub bardziej detalami: DO, Atkinsa, LC/LCHF, Paleo, Keto....
Dzisiaj, po tylu latach stosowania tego i świetnym samopoczuciu, nie wyobrażam sobie powrotu do poprzedniego modelu żywienia...o tym, że ustąpiło mi sporo dolegliwości które wcześniej były czymś normalnym i oczywistym, to nawet nie wspominam...

Orator
Posty: 886
Rejestracja: 3 kwietnia 2013
Reputacja: 1963
Reputacja postu: 
2
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: BitBoy » sobota, 9 marca 2019, 08:32

nariensi pisze: piątek, 1 marca 2019, 20:01Na szczęście ratuje mnie synthwave i kawa

A ja się ostatnio relaksowałem patrząc jak gość odnawia imadło :)
Spoiler:
Dyskusja o umysłach zwierząt z udziałem Macieja Trojana, autora książki "Na tropie zwierzęcego umysłu"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/181078/n ... ego-umyslu



Zacząłem też czytać "Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4856241/ ... wiadomosci

Ciekawy temat, bo zazwyczaj o jakiejś inteligencji u zwierząt mówi się w kontekście ssaków. Zaś ośmiornice miały z nami wspólnego przodka tak dawno, że jak ujął autor, - "Prawdopodobnie nigdy nie będziemy bliżej spotkania z inteligentnymi obcymi".
Spoiler:



Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1082
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2162
Reputacja postu: 
3
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: akos » sobota, 9 marca 2019, 15:37

nariensi pisze: piątek, 1 marca 2019, 20:01synthwave
Dobra playlista :) Ja zawsze muzykę elektroniczną omijałem do czasu gdy nie odkryłem, że tego typu klimaty świetnie się nadają do samochodu, zwłaszcza w nocy na dłuższej trasie.
In cryptography we trust

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 11898
Rejestracja: 7 września 2015
Reputacja: 9172
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: Wymazywanie » niedziela, 10 marca 2019, 19:58

Skończyłem dziś 3. tom "Wspomnień o przeszłości Ziemi" Cixin Liu. Jestem pod dużym wrażeniem. To takie science-fiction przystępne dla każdego i bardzo wciągające. Twarde SF ma chyba często pewną "wadę w zalecie" tzn. jest średnio przystępne dla ludzi niegustujących w SF (np. "Ślepowidzenie" Wattsa).

2 i 3 tom to cegły, ale szybko się łyka. Jak ktoś lubi fizykę, powinien to przeczytać.

Tom 1: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4233532/ ... rzech-cial
Tom 2: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4704919/ciemny-las
Tom 3: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4808046/koniec-smierci

Ekranizacja tej trylogii mogłaby być nie lada ucztą. Niestety chyba prawa zostały sprzedane Chińczykom, widziałem coś a la trailer i wygląda dosłownie jak "Trudne sprawy" ( youtu.be/-Zscui21JuA ). Tu trzeba raczej amerykańskiej kinematografii, dużego wkładu kasy, efektów i obsadę gwiazdorską.

Mimo pewnych wad rozumiem w pełni zachwyty nad tymi 3 książkami. Naprawdę uczta, czysta przyjemność.

Dodano po 7 minutach 17 sekundach:
Ps. Czytał ktoś Trylogię Ryfterów Wattsa? A Extensę Dukaja i Hyperion Simmonsa? Warto?

http://lubimyczytac.pl/cykl/1076/trylogia-ryfterow
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/216580/extensa
http://lubimyczytac.pl/cykl/795/hyperion

To też może być ciekawe, (ktoś czytał?): http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4870896/peanatema
"It's not a problem if transactions have to wait one or a few extra cycles to get into a block" ;)
Satoshi Nakamoto

Admin
Awatar użytkownika
Posty: 9403
Rejestracja: 13 sierpnia 2011
Reputacja: 2180
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: Bitmar » niedziela, 10 marca 2019, 21:15

Wymazywanie pisze: niedziela, 10 marca 2019, 20:05Czytał ktoś Trylogię Ryfterów Wattsa?
Pierwszą cześć sobie przeczytaj, resztę odpuść.

Początkujący
Awatar użytkownika
Posty: 308
Rejestracja: 17 stycznia 2018
Reputacja: 231
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Mieszanie w kotle świadomości- różne teorie

Postautor: Connemara » poniedziałek, 11 marca 2019, 14:30

akos pisze: sobota, 9 marca 2019, 15:37
nariensi pisze: piątek, 1 marca 2019, 20:01synthwave
Dobra playlista :) Ja zawsze muzykę elektroniczną omijałem do czasu gdy nie odkryłem, że tego typu klimaty świetnie się nadają do samochodu, zwłaszcza w nocy na dłuższej trasie.
Ciekawe... Wsłuchuję się teraz.
Ja do koncentracji słucham czegoś w tym guście:


Dodano po 4 minutach 16 sekundach:
abo to...


Dodano po 4 minutach 29 sekundach:
i to

Wróć do „Hyde-Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości