Demokracja w Polsce

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 10772
Rejestracja: 16 lutego 2013
Reputacja: 3384
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: Bit-els » poniedziałek, 7 października 2019, 12:55

a tak się zakończy nasz sojusz z usa


w sumie powtórka z1939

Weteran
Posty: 9110
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6808
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: ekonokomik » poniedziałek, 7 października 2019, 15:09

domator pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 11:56Nie, to sa normalne uklady z bogatym sasiadem.


Dla mnie to nie jest normalność tylko nowoczesna forma okupacji. Coś jak Francja Vichy tylko zaprosiliśmy Niemców sami, więc nie musieli fatygować wojska :P Dla nich to dodatkowy zysk.

Choć, jak już kilka razy pisałem, to raczej forma nowoczesnego kolonializmu. Krótkoterminowo pozwoliło nam to szybko awansować z kraju trzeciego świata do rangi nowoczesnej, rozwiniętej kolonii. Długoterminowo niestety podcina nam skrzydła i oddaje stery naszego kraju w ręce kolonizatorów.
Oczywiście nie są to same Niemcy i układ jest znacznie bardziej złożony. Ale i tak jesteśmy dość mocno w dupie przez błędy, które popełniono 30 lat temu. A może to wcale nie były błędy, tyko celowe działania... :roll:
domator pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 11:56Rozumiem, ze wolalbys zebysmy importowali samochody z Białorusi


Raczej wolałbym, żeby Polska poszła drogą Korei Płd. Wsparcie bogatego "opiekuna" (w ich wypadku USA) - chętnie, pewne ustępstwa - czemu nie, ale na strategicznych gałęziach i firmach trzymamy łapę i twardo negocjujemy.
Owszem: w takim układzie być może rozwijalibyśmy się początkowo wolniej, trudniej by nam było o kapitał, ale w dłuższej perspektywie bylibyśmy wygrani. A chyba nie muszę nikogo przekonywać, że w skali państwa perspektywy trzeba mieć dłuższe niż krótsze.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3945
Rejestracja: 4 marca 2013
Reputacja: 1875
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: domator » poniedziałek, 7 października 2019, 15:35

ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 15:09Dla mnie to nie jest normalność tylko nowoczesna forma okupacji.
No widzisz. A dla mnie nowoczesna forma okupacji jest PiS i jego totalna bezradnosc miedzynarodowa. Robienie laski (nie łaski tylko wlasnie laski) USA, sprzyjanie interesom Rosjii czy to swiadomie czy z glupoty. Robienie wroga z kazdego obcego kraju. Moze oprocz Watykanu XD
BitXpress - najprostszy kantor wymiany kryptowalut.
BitFilar - kryptoemerytura.
bitcoinaverage.pl - średni kurs BTC z giełd w PL

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1726
Rejestracja: 25 października 2013
Reputacja: 495
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: baggins » poniedziałek, 7 października 2019, 16:41

domator pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 12:53Dla mnie CPK to taka sama abstrakcja i głupota jak przekop mierzeji
ignorancja to czy indolencja intelektualna... czy zwykłe kopanie w klatkę z bagginsem?
kiepsko w każdym razie się kolego podsumowujesz...
Wszystko co piszę jest jedynie moją opinią. Nie roszczę sobie prawa do głoszenia prawdy objawionej. Mylić się może każdy.
LEWAR TWÓJ WRÓG!!!

NoMoreCore

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3516
Rejestracja: 31 stycznia 2013
Reputacja: 1658
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: amneziahaze » poniedziałek, 7 października 2019, 20:28

Wszyscy walą w Kaczora, a scenariusz Polski pisze kto inny.

99 wyświetleń
•10 lip 2019
13 +
3 -

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3945
Rejestracja: 4 marca 2013
Reputacja: 1875
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: domator » poniedziałek, 7 października 2019, 21:37

Idźcie głosować! To święto demokracji.
.
BitXpress - najprostszy kantor wymiany kryptowalut.
BitFilar - kryptoemerytura.
bitcoinaverage.pl - średni kurs BTC z giełd w PL

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1279
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2709
Reputacja postu: 
6
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: akos » poniedziałek, 7 października 2019, 21:45

ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 11:46Przebiegły? A gdzie tam! Przecież wszystko widać jak na dłoni, dane są jawne, trza być ślepym lub wypierać fakty...
Dokładnie, trzeba wypierać fakty ekonomiczne aby głosić ekonomiczne zabobony.
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 11:46 Przejęcie sporej części sektora bankowego, mediów ("4 władza", co rodzi wiadome konsekwencje) i przejęcie bądź kasacja kilku innych ważnych gałęzi gospodarki, uzależnienie gospodarki Polski od Niemiec (import i eksport z Niemcami >30%), to nie są objawy wasalizacji? :roll:
Powtarzasz się w głoszeniu mitów. O wszystkich tych rzeczach już dość szczegółowo mówiliśmy.
O sektorze bankowym i medialnym:
viewtopic.php?f=16&t=17686&p=568234#p568234
viewtopic.php?f=16&t=31297&p=552863#p552863
viewtopic.php?f=16&t=31297&p=552863#p552716
viewtopic.php?f=16&t=31297&start=340#p552633
viewtopic.php?f=16&t=30965&p=550093#p550093
viewtopic.php?f=16&t=17686&start=2580#p570767
viewtopic.php?f=16&t=17686&start=2600#p570821
O zależnościach handlowych, kapitałowych, bilansie ekonomicznym członkostwa w EU oraz byciu "kolonią":
viewtopic.php?f=16&t=17686&p=568836#p568836
viewtopic.php?p=568667#p568667
viewtopic.php?f=16&t=17686&start=2460#p569126
viewtopic.php?f=16&t=17686&start=2580#p570732
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 15:09Raczej wolałbym, żeby Polska poszła drogą Korei Płd.
O Korei też pisaliśmy. Ja się czasem zastanawiam czy Ty w ogóle potrafisz modyfikować rdzeń swojego światopoglądu pod wpływem nowych faktów czy jesteś na to całkowicie odporny.

Nie trzeba jednak nawet odwoływać się do ekonomii żeby zauważyć, że pisanie o "wasalstwie" w odniesieniu do relacji import / eksport lub zależności kapitałowych, kłóci się ze zdrowym rozsądkiem i rozumieniem pojęć.

W ogólności jest tak, że:

jeśli B jest wasalem A oraz C jest wasalem B, to A nie może być wasalem C

(w relacjach feudalnych do których odwołuje się to pojęcie zachodziło też, że nie ma konieczności aby C był wasalem A, ale to szczegół historyczny, mało istotny).
Jeśli bycie wasalem zdefiniujemy za pomocą znaków ">", "<", w taki sposób, że A > B oznacza "B jest wasalem A" zaś A < B oznacza "A jest wasalem B", to powyższą regułę można zapisać:

jeśli B < A & C < B to ~(A < C)

co odpowiada też intuicjom algebraicznym związanym ze znakiem "<".

Jeśli dodatkowo zdefiniujemy relację import / eksport tak jak proponujesz czyli:

jeśli B importuje więcej z A, niż A importuje z B, to B jest wasalem A

to powyższa reguła przeciwprzechodniości powinna obowiązywać również dla relacji import / eksport.

Tymczasem z ekonomicznego punktu widzenia jest możliwe, że głównym importerem dla A będzie B, głównym importerem dla B będzie C, ale g. i. dla C będzie A. Zapisując to w wyżej zdefiniowany sposób otrzymamy:
A < B
B < C
C < A
co prowadzi nas do absurdu, który jasno widać na symbolach "<", ">".

Krótko mówiąc, pojawia się proste pytanie: kto kim rządzi w takich relacjach handlowych i kto jest czyją kolonią? Np. jeśli eksport z USA do EU przewyższałby eksport z EU do USA oraz eksport z EU do Chin przewyższałby eksport z Chin do EU a także eksport z Chin do USA przewyższałby eksport z USA do Chin, to kto byłby czyim wasalem?

To o czym piszesz to nie jest żadne "wasalstwo" tylko standardowa sytuacja w relacjach pomiędzy gospodarkami o różnej wielkości w rzeczywistości wolnorynkowej współpracy gospodarek otwartych. Jesteśmy w EU oraz WTO, stąd takie a nie inne relacje. Alternatywnie moglibyśmy próbować być samowystarczalnym państwem agrarnym, ale wówczas prawdopodobnie stalibyśmy się prędzej czy później prawdziwą kolonią a nie wydumaną.

Jeszcze raz polecam, chociaż z coraz mniejszą nadzieją, że kiedykolwiek tam zajrzysz, podręcznik do ekonomii Milewskiego i Kwiatkowskiego: https://ksiegarnia.pwn.pl/Podstawy-ekon ... 051,p.html, zwłaszcza część III o makroekonomii i szczególnie rozdział 19 na temat globalizacji.
Po przefiltrowaniu wiedzy z gazet przez filtr wiedzy z podręcznika akademickiego sytuacja trochę się rozjaśnia.
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 11:46 Gratuluję wiary w przyjaźń między narodami, nasze "partnerstwo" z Niemcami i ich dobre serduszka.
To nie ma nic wspólnego z żadną przyjaźnią. Gratuluję wiary w narodowość kapitału.
Gotów byłbyś oddać władzę w kraju nawet dyktatorowi gdyby ten obiecał zredukować import z bogatszych gospodarek. Nasi sąsiedzi wówczas chętnie wypełniliby tę lukę na rynku zbytu rozwijając się a my budowalibyśmy swoje narodowe mity ekonomiczne. Brawo.
In cryptography we trust

Moderator
Awatar użytkownika
Posty: 2649
Rejestracja: 27 lipca 2011
Reputacja: 1258
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: maxi82 » poniedziałek, 7 października 2019, 22:32

akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 21:45 Gratuluję wiary w narodowość kapitału.


Kapitał ma właściciela a właściciel ma narodowość. Znasz jakiś bezpański kapitał, przyślij go do mnie,chętne przygarnę, najlepiej w BTC ;)

https://obserwatorpolityczny.pl/jednak- ... arodowosc/
Wcześniej w Europie nie było z takimi inwestycjami problemu. Przykładowo francuskie giganty przemysłowe, w tym energetyczne przejmowały praktycznie całe gałęzie gospodarek w krajach Europy Środkowej i nikogo to nie dziwiło. Inwestowanie w Europie nie było problemem, nie było żadnym niczym nadzwyczajnym, jeżeli działo się w jednym kierunku – to Zachód lokował kapitał przejmując technologie i co bardzo ważne – rynki zbytu. Tolerowano Amerykanów, ale nie wszędzie. To, co Boeing przeszedł z Airbusem jeszcze w latach 80-tych, to czysty protekcjonizm. Jednak inaczej nie dało się zbudować przemysłu lotniczego na taką skalę, ponieważ amerykańska konkurencja była totalna i doskonała. To, co spotkało Europę Środkową, to szczególny przypadek działania zasady, że kapitał rzekomo nie ma narodowości. Ta i inne zakłamane tezy globalizacji, spowodowały szokujące straty i zmiany gospodarcze w wielu krajach na całym świecie. Polska, Węgry, Chile, a nawet swego czasu i Rosja – były bezwzględnie penetrowane gospodarczo przez kapitał spekulacyjny, w tym także i ten wyspecjalizowany w przejmowaniu konkurencji. To, jak bardzo wyczyszczono w krajach b. RWPG zwłaszcza przemysł – to niespotykanie w historii świata. Może poza zależnością czysto kolonialną?
Pomogłem, chcesz się odwdzięczyć: 1GjJuynG6TiuKVoyg3JwGy2ePA6VUfGbCx

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1279
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2709
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: akos » poniedziałek, 7 października 2019, 22:42

maxi82 pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:32Kapitał ma właściciela--> właściciel ma narodowość.
Z czego logicznie nie wynika, że "kapitał ma narodowość", poza tym chyba powinno być & zamiast -->.
In cryptography we trust

Weteran
Posty: 9110
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6808
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: ekonokomik » poniedziałek, 7 października 2019, 22:54

akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 21:45Powtarzasz się w głoszeniu mitów. O wszystkich tych rzeczach już dość szczegółowo mówiliśmy.
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 21:45O Korei też pisaliśmy. Ja się czasem zastanawiam czy Ty w ogóle potrafisz modyfikować rdzeń swojego światopoglądu pod wpływem nowych faktów czy jesteś na to całkowicie odporny.


A ja mam wrażenie, że jeśli już na coś wyraziłeś swój pogląd, to uważasz sprawę za załatwioną, wszyscy powinni się z tym zgodzić, a jak ktoś mimo tego wyraża nadal niezmienione poglądy, to widocznie jest odporny na wiedzę.

Tyle, że to nie jest wiedza, ale Twoje opnie. Np Ty "masz gdzieś" (cytat dosłowny) kto jest właścicielem Twojego banku, nie uważasz też by to, kto jest właścicielem kluczowych dla kraju firm było ważne, więc sprawa załatwiona. Ja akurat trochę wiem o wyprowadzaniu kapitału z firm typu Cośtam Poland do Cośtam (zagranicznej spółki-matki) i wiem na jaką skalę to się dzieje od lat 90.
Ale Ty nie wierzysz w narodowość kapitału, więc znów: po Twoim oświadczeniu wszyscy powinni tę postawę podzielić. Szkoda, że USA, Niemcy czy Francja jej nie podzielają i dbają by np. Chiny nie przejęły niektórych firm, czy zbyt dużego kawałka branży.

Drugi przykład: Korea Płd. W swoim poście udowodniłeś, że Korea ma swoje problemy. Jak każdy kraj. Że niektóre z tych problemów wynikają z ich modelu transformacji? Bardzo możliwe.
Jednym z tych problemów jest np duży wskaźnik samobójstw. Czy miało mnie to skłonić do zmiany zdania w sprawie "koreańskiej drogi do dobrobytu"? Nie skłoniło.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyk ... a%C5%84stw
Korea: 10 miejsce w rankingu z wynikiem 24,1 / 100K mieszkańców
Polska: 15 miejsce z wynikiem 18,5.
Czyli pozycje i wartości zbliżone. Tymczasem Korea jest światową potęgą gospodarczą a Polska od 30 lat "goni Zachód" i końca tej gonitwy nie widać.
Szczególnie, że nie ma dowodów, że wysoki wskaźnik samobójstw w Korei jest wynikiem ich drogi gospodarczej. Polskę np. wyprzedza w rankingu Białoruś, a przed Koreą jest Litwa, tymczasem obywatele Białorusi i Litwy chyba nie słyną z pracoholizmu.
Dalej piszesz o różnicach kulturowych, że "Koreańczycy uwijają jak pszczoły". Ignorujesz przy tym fakt, że Polacy są wyjątkowo pracowici:
https://gospodarka.dziennik.pl/praca/ar ... -oecd.html
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 24098.html

Powtarzam: Korea ma problemy jak każdy, ale jednak jest światową potęgą gospodarczą.
Ale dla Ciebie pomysł by Polska mogła osiągnąć dobrobyt i potęgę idąc drogą Korei, został obalony.

I można tak ciągnąć...

Ja jestem wdzięczny za poświęcony czas i Twój udział w dyskusji, ale to, że czasem nie odpowiadam na Twoje posty, wynika często z tego, że nie mogę poświęcić forum już więcej czasu, a nie z tego, że nie mam argumentów, przekonałeś mnie i zmieniłem zdanie :)
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 21:45To o czym piszesz to nie jest żadne "wasalstwo" tylko standardowa sytuacja w relacjach pomiędzy gospodarkami o różnej wielkości w rzeczywistości wolnorynkowej współpracy gospodarek otwartych.


To teraz już wiesz, dlaczego Korea nie zgodziła się na całkowicie wolnorynkowe relacje z dużo silniejszymi Stanami i koniec końców świetnie na tym wyszła, tak? 8-)
Reszta to tylko semantyka.

Myślałem, że oczywistym jest, że wolny rynek działa dobrze tylko pomiędzy podmiotami o zbliżonej sile (zasobach, wielkości, know how). W innym przypadku jedynie ułatwia silniejszemu przejęcie słabszego.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1279
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2709
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: akos » poniedziałek, 7 października 2019, 23:18

@ekonokomik

Doczytaj fragment o koreańskich czebolach i o różnicach kulturowych, tu nie chodzi tylko o pracowitość, ale inny etos pracy i większą łatwość podporządkowania się hierarchii.
Mnie się nie chce już powtarzać a opinii na temat Twojego zabetonowania na pewnej wizji nie opieram na tym, że uznaję moje zdanie za niepodważalne tylko na słabości Twoich argumentów oraz na tym, że odnoszę mocne wrażenie, że nie czytasz źródeł, które były podawane, zwłaszcza książek.

Na temat Francji, Niemiec, USA, Kanady, zależnościach import-eksport między nimi oraz na temat obecności kapitału amerykańskiego w spółkach niemieckich też pisaliśmy. Te relacje podważają forsowany przez Ciebie pogląd o narodowym podejściu do gospodarki tych państw. Silniejsze są powiązania korporacyjne. Tak samo dotyczy to mediów, banków i wielu innych sektorów gospodarki.

I tak, zdecydowanie wolę żebyśmy mieli jedną z lepszych bankowości internetowych na świecie, z której każdy może korzystać, niż 3 badziewne banki PKO będące prywatnym folwarkiem jakiegoś prezesa.

Analogicznie wolę normalną konkurencję na rynku mediów niż media partyjne na każdym kanale i konieczność korzystania z jakiegoś odpowiednika radia "Wolna Europa" żeby się dowiedzieć co się w kraju dzieje.

Poza tym przede wszystkim tworzysz niespójne, stereotypowe uproszczenia takie jak prowadząca do absurdu definicja "wasala" czy "kolonii" i nawet absurd z nich wynikający nie skłania Cię do głębszej refleksji.

Opierasz się ponadto na argumentach anegdotycznych i powtarzasz na ich podstawie w kółko jak mantrę jakieś dyrdymały o IV Rzeszy. Dlatego właśnie uważam, że jesteś "oporny na wiedzę".

Absurdalne jest też to, że aby wykazać swoje racje głosisz szereg poglądów ojkofobicznych ekonomicznie żeby później klepać rzeczy #pozytywnie o Polsce, które potwierdzają tezę przeciwną, czyli korzyści jakie czerpiemy z takich a nie innych układów ekonomicznych wynikających z obecności w EU i WTO.

Dodano po 2 minutach 9 sekundach:
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:54Myślałem, że oczywistym jest, że wolny rynek działa dobrze tylko pomiędzy podmiotami o zbliżonej sile (zasobach, wielkości, know how). W innym przypadku jedynie ułatwia silniejszemu przejęcie słabszego.
Kompletna bzdura. W takim razie wolny handel pomiędzy krajami WTO miałby sens tylko wówczas gdyby wszystkie kraje zrzeszone były porównywalne pod względem wielkości gospodarki. Takiej sytuacji chyba nigdy nie było w historii cywilizacji.

Dodano po 5 minutach :
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:54Szkoda, że USA, Niemcy czy Francja jej nie podzielają i dbają by np. Chiny nie przejęły niektórych firm, czy zbyt dużego kawałka branży.
Do czego prowadzi wiara w narodowość kapitału możesz aktualnie obserwować na przykładzie wojny handlowej rozpętanej przez Trumpa.

Dodano po 2 minutach 32 sekundach:
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:54Korea: 10 miejsce w rankingu z wynikiem 24,1 / 100K mieszkańców
Polska: 15 miejsce z wynikiem 18,5.
I nie skłania Cię do żadnej refleksji fakt, że gospodarka taka zajebista a samobójstw więcej?
In cryptography we trust

Weteran
Posty: 9110
Rejestracja: 10 czerwca 2011
Reputacja: 6808
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: ekonokomik » wtorek, 8 października 2019, 00:24

akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27nie czytasz źródeł, które były podawane, zwłaszcza książek.


Istotnie lista książek u mnie w kolejce do czytania jest długa. Ale są w niej też pozycje polecane przez Ciebie, np. "Efekt Lucyfera".
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27Te relacje podważają forsowany przez Ciebie pogląd o narodowym podejściu do gospodarki tych państw. Silniejsze są powiązania korporacyjne. Tak samo dotyczy to mediów, banków i wielu innych sektorów gospodarki.


Oczywiście, że firmy mają międzynarodowe powiązania i relacje. Tyle, że każdy rozsądny kraj dba, by pozostały one w odpowiednich proporcjach.
Nie dostrzegasz, że państwa popierają i wspierają na świecie SWOJE firmy i rozwijane w SWOIM kraju gałęzie gospodarki, a nawet rozwiązania prawne sprzyjające SWOIM firmom? Przykład: Stany, mające Hollywood i przemysł muzyczny, "promują" na całym świecie prawo autorskie made in USA. Popatrz na nagonkę Francji na nasze firmy transportowe. Może im wytłumacz, że powinni się cieszyć, że mają tańsze usługi świadczone przez polskie firmy, bo przecież narodowość firmy nie jest ważna.
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27I tak, zdecydowanie wolę żebyśmy mieli jedną z lepszych bankowości internetowych na świecie, z której każdy może korzystać, niż 3 badziewne banki PKO będące prywatnym folwarkiem jakiegoś prezesa.


Chyba źle zrozumiałeś co znaczy repolonizacja mediów czy bankowości. Nie wszystko musi być państwowe, a nawet lepiej by nie było. Ważne, by było w rękach Polaków, polskich firm.

Cytując art. z Polityki z 2016 na temat repolonizacji Pekao (tu akurat faktycznie oznaczało to renacjonalizację):
"Po wybuchu światowego kryzysu finansowego w 2008 r. jasne się stało, że kapitał jednak ma narodowość. Banki-matki nierzadko podejmowały decyzje korzystne dla kraju swego pochodzenia, a o wiele mniej korzystne dla kraju, w którym miały swoje „córki”. Na przykład ograniczały tam udzielanie kredytów."
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27Poza tym przede wszystkim tworzysz niespójne, stereotypowe uproszczenia takie jak prowadząca do absurdu definicja "wasala" czy "kolonii" i nawet absurd z nich wynikający nie skłania Cię do głębszej refleksji.


Neokolonia - kraj zależny gospodarczo, finansowo i częściowo prawnie od kraju-kolonialisty, który, choć formalnie nie sprawuje władzy, to ma na nią istotny wpływ. Jest to wpływ zarówno bezpośredni: przez uzależnienie od siebie polityków kolonii, oraz przewagę prawa międzynarodowego (na którego stanowienie ma duży wpływ) nad lokalnym, jak i pośredni: przez naciski gospodarcze i finansowe (sektor bankowy), lobbing, narrację narzuconą w mediach będących własnością kolonizatora, działania kontrolowanych przez siebie dużych korporacji i fundacji.
Dzięki tym środkom, kolonizator sprawuje w znacznym stopniu faktyczną, choć nieformalną kontrolę nad kolonią i może czerpać z tej zależności zyski.

Taka definicja może być, czy nadal jest "absurdalna"?
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27Dlatego właśnie uważam, że jesteś "oporny na wiedzę".


Cóż mogę poradzić. Chyba pozostaje mi jedynie polecić jako partnerów do dyskusji setki innych koleżanek i kolegów z forum :)
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27Kompletna Bzdura. W takim razie wolny handel pomiędzy krajami WTO miałby sens tylko wówczas gdyby wszystkie kraje zrzeszone były porównywalne pod względem wielkości gospodarki. Takiej sytuacji chyba nigdy nie było w historii cywilizacji.


I to, że czegoś nie było, to ma być niby argument na co?

Bzdura powiadasz... Mocne słowa. Wierzę, że źle mnie zrozumiałeś, a nie, że negujesz oczywistość. Po pierwsze napisałem, ze siła podmiotów uczestniczących w wolnym rynku musi być zbliżona, a nie jednakowa. Po drugie, może źle się wyraziłem pisząc, że "wolny rynek działa dobrze, tylko wtedy...". Dobrze, czyli korzystnie dla wszystkich uczestników wolnego rynku. W przeciwnym wypadku asymetria działa na rzecz dużych a przeciwko małym i prowadzi do monopolu. By tak się nie działo konieczne są mechanizmy kontrolujące: antymonopolowe, prawa zakazujące zmowy cenowej, cen dumpingowych, korupcji, o uczciwej konkurencji itd.
I o ile w ramach rynku wewnętrznego (konkurujących firm) można takie prawa powołać i wymusić ich przestrzeganie (z trudem), to gdy rozpatrujemy państwa jako uczestników rynku, to znacznie trudniej zapewnić takie mechanizmy kontrolne.
Pamiętasz afery, ze duże korporacje zachodnie legalnie księgowały kasę na łapówki w krajach takich jak Polska?
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27Do czego prowadzi wiara w narodowość kapitału możesz aktualnie obserwować na przykładzie wojny handlowej rozpętanej przez Trumpa.


Właśnie widzę. Rozpaczliwa próba USA ratowania swojej gospodarki i dominacji na świecie. Sądzę, że Trump pojawił się o 20 lat za późno by im się udało, ale kto wie.
A Ty co byś im zaproponował: przeniesienie Hollywood do Indii, bo tam jest tańsza produkcja i sprzedaż Chińczykom Statuy Wolności? :P
akos pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 23:27I nie składnia Cię do żadnej refleksji fakt, że gospodarka taka zajebista a samobójstw więcej?


Do takich, że przyczyn samobójstw może być wiele. I że lepiej żyć w bogatym kraju z dużą liczbą samobójstw, niż w biednym z podobną ich liczbą :P

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3516
Rejestracja: 31 stycznia 2013
Reputacja: 1658
Reputacja postu: 
2
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: amneziahaze » wtorek, 8 października 2019, 00:46

maxi82 pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:32Kapitał ma właściciela a właściciel ma narodowość.
Albo kilka narodowości, i weź go teraz uczciwie podziel między narodowości i różnice kursu.

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 1279
Rejestracja: 31 marca 2017
Reputacja: 2709
Reputacja postu: 
6
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: akos » wtorek, 8 października 2019, 03:00

ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24Popatrz na nagonkę Francji na nasze firmy transportowe. Może im wytłumacz, że powinni się cieszyć, że mają tańsze usługi świadczone przez polskie firmy, bo przecież narodowość firmy nie jest ważna.
Większość takich argumentów zawiera moim zdaniem błąd petitio principii w wariancie nr 1, tj. zawiera przesłankę, która jest przedmiotem dowodzenia.
Sformułowania typu "Amerykanie promują biznes / towar X", czy "Francuzi robią nagonkę przeciwko biznesowi polskiemu", zawiera nieprecyzyjne uproszczenie przemycające składnik narodowy.
Czasem tak jest, że biznes powiązany jest ze spółkami państwowymi, ale przeważnie precyzyjniej powinniśmy mówić:
"Amerykańska firma promuje towar X."
"Francuskie firmy transportowe lobbują za swoimi usługami przeciwko konkurencji polskiej" itd.

Drugi błąd, to powoływanie się na argumenty nacjonalistyczne państwa Y jako uzasadnienie nacjonalizmu ekonomicznego na swoim podwórku.
Logicznie rzecz biorąc, równie dobrze może być to argument za błędnym podejściem państwa Y, w tym przypadku konkretnie Francuzów.

Owszem, przedsiębiorcom francuskim należałoby wytłumaczyć, że jeśli polskie firmy są tańsze i lepsze, to warto z nich skorzystać zamiast myśleć patriotycznie. Argument narodowy najczęściej wytaczają te grupy interesów, które mogą na tym bezpośrednio skorzystać finansowo - nie szukając daleko, np. przemysł paliwowo-kopalny o którym ostatnio dużo gadamy. Na "patriotyzmie" transportowym zyskują przede wszystkim firmy transportowe, reszta gospodarki niekoniecznie.
Zresztą myślę, że nie trzeba tego przedsiębiorcom francuskim tłumaczyć, jak ktoś prowadzi działalność gosp. to wybierze usługodawcę tańszego nie kierując się kluczem narodowym.
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24Chyba źle zrozumiałeś co znaczy repolonizacja mediów czy bankowości. Nie wszystko musi być państwowe, a nawet lepiej by nie było.
No i nie jest, mamy banki państwowe, w tym bank narodowy jest suwerenny, mamy media narodowe a w strategicznym sektorze energetycznym mamy proporcjonalnie więcej kapitału polskiego niż Niemcy mają k. niemieckiego w swoim sektorze e.

To raczej Ty chyba nie rozumiesz, że dalsza nacjonalizacja / repolonizacja niekoniecznie dałaby dobry efekt gospodarczy i społeczny.
Można się spierać o szczegóły w ustaleniu tej granicy, ale to wymagałoby jakiejś pogłębionej analizy zamiast powtarzania utartych uproszczeń myślowych.
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24Taka definicja może być, czy nadal jest "absurdalna"?
Absurdalne jest uzasadnienie spełniania tej definicji odwołujące się do relacji import / eksport lub ilości inwestycji zagranicznych itp. zależności ekonomicznych. Na tej zasadzie, dobierając odpowiednio dane makroekonomiczne, można wiele rzeczy "udowodnić", np. "skolonizowanie" Francji przez Niemcy, UK przez Francję i Niemiec przez UK itp.
Jeśli z jakichś założeń wynikają absurdalne lub dziwaczne wnioski, to mnie się zdaje, że warto by było przemyśleć te założenia na nieco głębszym poziomie zamiast je powtarzać.

Zależność prawna też jest dyskusyjna w sensie uznania jej za kolonialną i wymagałaby dalszej analizy. Sam fakt istnienia ustawodawstwa na poziomie wspólnoty nie prowadzi jeszcze do takich wniosków. Np. EU dewastacja wymiaru sprawiedliwości w wykonaniu PiS nie była na rękę a jednak pozostali bezsilni w zdyscyplinowaniu polskich polityków. Słaby ten neokolonializm, taki nie za kolonialny... bezobjawowy :]
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24I to, że czegoś nie było, to ma być niby argument na co?
W tym przypadku kontrargumentem na to:
ekonokomik pisze: poniedziałek, 7 października 2019, 22:54wolny rynek działa dobrze tylko pomiędzy podmiotami o zbliżonej sile
ponieważ historia i teraźniejszość pokazują, że istniał i istnieje wolny handel pomiędzy podmiotami o różnej wielkości, ma się dobrze i nie zawsze prowadzi do przejęć lub monopolu.

Mylisz chyba modelowy przykład rynku tzw. konkurencji doskonałej ze stanem faktycznym, w którym nigdy nie jest tak, że wszystkie podmioty są porównywalne i w którym nie zawsze dochodzi do przejęć mniejszych przez większych. By doszło do przejęcia musi zostać spełniony jeszcze szereg innych warunków, zarówno w skali przedsiębiorstw jak i państw.
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24Po pierwsze napisałem, ze siła podmiotów uczestniczących w wolnym rynku musi być zbliżona, a nie jednakowa.
A ja również nie użyłem słowa "jednakowa".

Notka na marginesie: paradoksalnie, w tworzeniu się monopoli, często sprzyja właśnie prawo krajowe wspierające niektóre firmy. Doskonałym przykładem są właśnie koreańskie czebole. Natomiast w zostaniu monopolistą na szczeblu państwowym sprzyjają np... lotniskowce ;) Dopóki nie ma nacisku militarnego lub agenturalnego, to suwerenność mniejszego państwa wystarczy mu do tego żeby zrezygnować z relacji handlowych niekorzystnych dla jego obywateli, więc w pewnym sensie prawo "antymonopolowe" na gruncie międzypaństwowym jest już zaimplementowane przez suwerenność podmiotów.
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24Rozpaczliwa próba USA ratowania swojej gospodarki i dominacji na świecie. Sądzę, że Trump pojawił się o 20 lat za późno by im się udało, ale kto wie.
Przede wszystkim przeciw skuteczna. Jak niemal każda zresztą narodowa próba pójścia na skróty w celu uzyskania lub podtrzymania przewagi ekonomicznej. Gdyby Trump pojawił się 20 lat wcześniej, to po prostu ten negatywny efekt zostałby osiągnięty 20 lat wcześniej, nic więcej.

Trade War effect w pigułce, poza sprzedażą detaliczną nieciekawie (za businessinsider):
► Pokaż Spoiler
ekonokomik pisze: wtorek, 8 października 2019, 00:24przyczyn samobójstw może być wiele. I że lepiej żyć w bogatym kraju z dużą liczbą samobójstw, niż w biednym z podobną ich liczbą
Znów ojkofobia, nie jesteśmy wcale aż tak biednym krajem. Przyczyn może być wiele, ale bliższe zapoznanie się z tematem prowadzi do wniosku, że ich pulę można zawęzić. Jeszcze raz polecam lekturę bloga, który wcześniej linkowałem:

http://blog.pclab.pl/mieszko/Korea.Kraj.w.którym,654
http://blog.pclab.pl/mieszko/Korea.Kraj.w.którym.II,669

filmów wrzuconych przez BitBoya: viewtopic.php?f=16&t=17686&p=568464#p568501

i wielu innych materiałów, które bez trudu można znaleźć w sieci dla wyrobienia głębiej przemyślanej opinii na temat kosztów społecznych i ekonomicznych określonej transformacji gospodarczej.
In cryptography we trust

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3500
Rejestracja: 6 czerwca 2017
Reputacja: 4776
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: ergorg » wtorek, 8 października 2019, 13:25



Dodano po 1 godzinie 35 minutach 38 sekundach:
Kogoś chyba poniosło:

https://www.wiesci24.pl/2019/10/08/posl ... ozwolenia/

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 3945
Rejestracja: 4 marca 2013
Reputacja: 1875
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: domator » wtorek, 8 października 2019, 15:26

ergorg pisze: wtorek, 8 października 2019, 15:01Kogoś chyba poniosło:
https://www.wiesci24.pl/2019/10/08/posl ... ozwolenia/
Daleki jestem od obrony PIS. I wcale mnie nie zdziwi jesli takie prawo wprowadza (napewno by chcieli) ale wiesci24.pl to zbior fake'ow niestety....
BitXpress - najprostszy kantor wymiany kryptowalut.
BitFilar - kryptoemerytura.
bitcoinaverage.pl - średni kurs BTC z giełd w PL

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2734
Rejestracja: 27 maja 2017
Reputacja: 1352
Reputacja postu: 
1
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: Dovakhiin » wtorek, 8 października 2019, 17:57

Demokracja w Polsce może zaistnieć ale przy frekwencji bliskiej 90%.
To niewłaściwe, że 6 mln* co poszło na wybory może decydować o 40 milionowym kraju, gdzie uprawnionych jest ok 23mln do głosowania.. dlatego przyjęło się, że nie idąc na wybory = oddaje się głos na pisDA.. smutne to.

*te 6 mln to podział % na wszystkie partie co weszły do sejmu 4 lata temu.

btw
"Jeżeli uważasz, że dowolna większość powinna decydować to oznacza, że gwałt zbiorowy jest zgodny z
prawem - ona nie chce, oni chcą - nie ma dziewczyna wyjścia - demokracja.."

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 5029
Rejestracja: 8 kwietnia 2017
Reputacja: 4035
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC
Lokalizacja: Kraków

Demokracja w Polsce

Postautor: anagamidev » wtorek, 8 października 2019, 19:48

Kaczyński: przeznaczymy 1 bilion 400 miliardów na inwestycje :D
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 32807.html

Jarosław Kaczyński cieszy się zaufaniem 40,8 proc. Polaków. To jego najlepszy wynik w rankingu od pierwszego badania z listopada 2015 r.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... cy/6z9hqds

Jarosław Kaczyński uspokaja. Rząd PiS jest przygotowany na ewentualny kryzys ekonomiczny
- Dzięki naszej polityce antycyklicznej i prorozwojowej skutki kryzysu będą albo w ogóle wyeliminowane, albo w każdym razie bardzo niewielkie - obiecuje prezes PiS.
https://www.money.pl/gospodarka/jarosla ... 0881a.html

Kaczyński FTW! :D
BTC 100k$ soon! & 288k$ by 2020|Golden rule - BTFD|LTC 5k$ soon! & LISK 1kPLN soon!|SVG Image@Anagamidev
HODL on for dear life! | Never sell lower than you buy, buy more, average!
:arrow: ANALIZA - osobny wątek

Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 2734
Rejestracja: 27 maja 2017
Reputacja: 1352
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: Dovakhiin » wtorek, 8 października 2019, 20:07

@anagamidev
ekonom yebany! a konta bankowego to nie ma..

Początkujący
Awatar użytkownika
Posty: 84
Rejestracja: 12 grudnia 2017
Reputacja: 18
Reputacja postu: 
0
Napiwki za post: 0 BTC

Demokracja w Polsce

Postautor: virtualdeamon » wtorek, 8 października 2019, 20:37

Dovakhiin pisze: wtorek, 8 października 2019, 17:57Demokracja w Polsce może zaistnieć ale przy frekwencji bliskiej 90%.
Frekwencja u nas nigdy tyle nie wyniesie,nawet w 89 w podobno pierwszych wolnych wyborach było niecałe 63% .
Ludzie pier..lą na polityków a do wyborów nie idą. Dojrzalsze demokracje od naszej są pod tym względem bardziej zdyscyplinowane - Niemcy w 2017 roku 75% frekwencji, Francja od lat okolice 80% w prezydenckich.

Demokracja na pewno nie jest idealnym ustrojem ale lepszego póki co nie wynaleziono.

Wróć do „Hyde-Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Harmony i 4 gości