Z tego powodu nie ma mowy o próbach kopania. Chodzi o absolutne podstawy. Czyli w skrócie -
chciałbym zwyczajnie kupować(przynajmniej na razie) sobie jakieś nie za duże ilości ETH/BTC, na inne przyjdzie czas - trochę na zasadzie inwestycji, trochę ostrożnych prób grania na kursach, rzecz jasna czasem byłoby miło też móc zapłacić tam, gdzie można. Na początek, w celach edukacyjnych chodzi o kwoty do, powiedzmy, watości jednego BTC - tak aby nauczyć się na tym.
Po lekturze poradników - mętlik w głowie. Pewnie z czasem okaże się że to wszystko jest bardzo proste, oczywiste i w ogóle łatwiejsze niż bankomat

Czy ktoś mógłby - w dosłownie kilku zdaniach - poradzić takiemu newbie, jak zacząć?
1. jakiego portfela użyć, aby móc sobie do niego przerzucać zakupione na giełdzie ETH/BTC? - tak żeby to mogło chodzić na domowym stacjonarnym komputerze, umożliwiało wpłatę na giełdę, wypłatę z giełdy, czasem zakup w jakimś sklepie a na co dzień - po odłączeniu szyfrowanego nośnika po prostu sobie leżeć?
2. Jaką giełdę możecie polecić, tak żeby to co powyżej, czyli ETH/BTC?
3. To pewnie śmieszne dla praktyków pytanie, ale czy jak sobie kupię na giełdzie załóżmy 0.1BTC, nastąpi skok kursu, to mogę bez większych problemów sprzedać to 0.1BTC na giełdzie i wypłacić PLN...jak to się dzieje - przelew z giełdy? Czy od takiego czegoś trzeba zgłaszać podatek? Nie śmiejcie się...dla newbie to ważne, żeby sobie nie narobić kłopotów

4. W pełni akceptuję że ten "starter" może być tak czy inaczej utracony przez brak doświadczenia/błędy. Nie w tym problem, tylko w tym żeby jakoś sensownie ruszyć.
Bardzo proszę o kilka zdań podpowiedzi.